Discussion:
Wypadek w Piasecznie
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Marcin Kulik
2009-08-23 22:07:06 UTC
IR Kraków - Warszawa ok. 22 przejechał rowerzystę w Piastowie na wysokości
ul. Tuwima 12. Pasażerów pozostawiono samym sobie, zero informacji, co mają
dalej zrobić. Pociąg stał na drugim torze, więc ludzie, żeby wyjść z pociągu,
musieli skakać i przechodzić przez sąsiedni tor, po którym jeżdziły pociągi.
Wypadek wydarzył się niespełna kilometr od dworca PKP w Piastowie, więc do
Warszawy można było się dostać SKM albo KM, tyle że nikt z obsługi pociągu
pasażerom tego nie powiedział. Większość ludzi organizowała sobie na własną
rękę dojazd do stolicy, dzwoniąc po rodzinę albo taksówkę.

MK
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Koordynator
2009-08-23 23:24:45 UTC
Wypadek był koło Piastowa. A powodem było przechodzenie w niedozwolonym
miejscu człowieka, który w wypadku zginął. Kolejny taki wypadek na odc.
Włochy-Pruszków.

K.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
asia j
2009-08-24 07:36:05 UTC
Post by Marcin Kulik
IR Kraków - Warszawa ok. 22 przejechał rowerzystę w Piastowie na wysokości
ul. Tuwima 12. Pasażerów pozostawiono samym sobie, zero informacji, co mają
dalej zrobić. Pociąg stał na drugim torze, więc ludzie, żeby wyjść z pociągu,
musieli skakać i przechodzić przez sąsiedni tor, po którym jeżdziły pociągi.
Wypadek wydarzył się niespełna kilometr od dworca PKP w Piastowie, więc do
Warszawy można było się dostać SKM albo KM, tyle że nikt z obsługi pociągu
pasażerom tego nie powiedział. Większość ludzi organizowała sobie na własną
rękę dojazd do stolicy, dzwoniąc po rodzinę albo taksówkę.
MK
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->http://www.gazeta.pl/usenet/
Tak potwierdzam, jechałam tym pociągiem, gdyby nie SKM nie wiem jak
dojechałabym do domu....