Discussion:
Pociągiem w 4 godziny z Warszawy do Budapesztu
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
u2
2018-02-09 18:44:19 UTC
Permalink
Raw Message
http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/komunikat.xsp?documentId=A85E42A68A25FC92C125822F00494F96

Budowa kolei dużych prędkości między stolicami Polski i Węgier, Pakiet
Mobilności, rozwój szlaku Via Carpatia oraz Bursztynowego Kolejowego
Korytarza - to główne tematy rozmów ministra infrastruktury Andrzeja
Adamczyka i ministra spraw zagranicznych i handlu Petera Szijjarto,
które odbyły się 8 lutego w Warszawie.

- Zacieśnienie współpracy między naszymi krajami w zakresie połączeń
kolejowych i drogowych to z całą pewnością przedsięwzięcie o charakterze
cywilizacyjnym – powiedział Andrzej Adamczyk. Minister zaznaczył, że
resort infrastruktury nadał priorytet zaniedbywanym dotychczas
połączeniom, a podejmowana działania mają poprawić dostępność i spójność
transportową nie tylko Polski, ale również Grupy Wyszehradzkiej. W tym
kontekście wymienił korytarz Via Carpatia i Bursztynowy Kolejowy
Korytarz Transportowy, który jest realizowany wspólnie z Węgrami.

Według węgierskich analiz budowa kolei dużych prędkości umożliwi
skrócenie podróży z Warszawy do Budapesztu do czterech godzin.
Ministerstwo Infrastruktury prowadzi analizy związane z tym projektem.
Połącznie miałoby przebiegać z Warszawy, przez Centralny Port
Komunikacyjny, dalej na południe w wykorzystaniem Bramy Morawskiej,
przez Czechy i Słowację i Węgry.

Kolejne spotkanie ministrów Grupy Wyszehradzkiej w sprawie budowy kolei
dużych prędkości zaplanowane jest na 6 marca.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury
--
General Skalski o zydach w UB :

"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."

prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :

"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".
Robert Tomasik
2018-02-10 00:08:45 UTC
Permalink
Raw Message
Post by u2
Budowa kolei dużych prędkości między stolicami Polski i Węgier, Pakiet
Mobilności, rozwój szlaku Via Carpatia oraz Bursztynowego Kolejowego
Korytarza - to główne tematy rozmów ministra infrastruktury Andrzeja
Adamczyka i ministra spraw zagranicznych i handlu Petera Szijjarto,
które odbyły się 8 lutego w Warszawie.
Czy naprawdę tak dużo osób podróżuje na tym kierunku? Mamy 3~5 połączeń
lotniczych w cenie 600 zł/os - trochę ponad godzinę leci samolot. 10
godzin jedzie pociąg obecnie.
Grzegorz Kapusta
2018-02-11 21:17:18 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Robert Tomasik
Czy naprawdę tak dużo osób podróżuje na tym kierunku?
No właśnie nie wydaje mi się, to po pierwsze.
A po drugie, to czy oni wiedzą, że po drodze są jeszcze
Czechy i Słowacja? Te kraje wcale nie muszą być tak
chętne wywalać miliardy na to połączenie. Dzisiaj
na odcinek Bohumin - Bratysława potrzeba 3 godzin, więc
na Warszawa - Bohumin i Bratysława - Budapeszt pozostaje...
60 minut ;-)))
Całość to ponad 800 km, więc prędkość handlowa musiałaby
przekroczyć 200 km/h...

Wg mnie typowe polityczne pieprzenie.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta
m***@wp.pl
2018-02-11 23:32:23 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Grzegorz Kapusta
Post by Robert Tomasik
Czy naprawdę tak dużo osób podróżuje na tym kierunku?
No właśnie nie wydaje mi się, to po pierwsze.
Słowacja- Węgry nawet nie ma transgranicznych pociągów lokalnych.
jagular
2018-02-12 18:47:11 UTC
Permalink
Raw Message
Post by m***@wp.pl
Post by Grzegorz Kapusta
Post by Robert Tomasik
Czy naprawdę tak dużo osób podróżuje na tym kierunku?
No właśnie nie wydaje mi się, to po pierwsze.
Słowacja- Węgry nawet nie ma transgranicznych pociągów lokalnych.
Ale taką wiedzę mają tylko mikole, pasjonaci kolei, nawet nie wszyscy
kolejarze. To są propagandowe brednie kierowane do najgłupszej - i
niestety najliczniejszej - grupy wyborców, która ma takie pojęcie o
geografii i kolei jak krowa o gwiazdozbiorach, ale zagłosuje na
obiecywacza, wygadującego banialuki na zasadzie "nikt wam tyle nie
obieca co ja". Jakoś ucichło o "hajperlupie" na temat którego rok temu w
przekaziorach aż wrzało, to ucichnie i o tym.

---
Jagular
Waldemar
2018-02-13 10:26:49 UTC
Permalink
Raw Message
Post by jagular
Post by m***@wp.pl
  > Czy naprawdę tak dużo osób podróżuje na tym kierunku?
No właśnie nie wydaje mi się, to po pierwsze.
Słowacja- Węgry nawet nie ma transgranicznych pociągów lokalnych.
Jest. Bratysława-Budapeszt
Post by jagular
Ale taką wiedzę mają tylko mikole, pasjonaci kolei, nawet nie wszyscy
kolejarze. To są propagandowe brednie kierowane do najgłupszej - i
niestety najliczniejszej - grupy wyborców, która ma takie pojęcie o
geografii i kolei jak krowa o gwiazdozbiorach, ale zagłosuje na
obiecywacza, wygadującego banialuki na zasadzie "nikt wam tyle nie
obieca co ja". Jakoś ucichło o "hajperlupie" na temat którego rok temu w
przekaziorach aż wrzało, to ucichnie i o tym.
A to prawda.

Waldek
/dev/SU45
2018-02-13 10:40:41 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Waldemar
Jest. Bratysława-Budapeszt
Miszkolc-Koszyce też. Ale "małego ruchu" praktycznie nie ma, mimo że są
sprzyjające okoliczności: oba zarządy mają sporo Bzmotów, jest znaczna
mniejszość węgierska na Słowacji...

Ale nie zmienia to faktu, że rodzi się kolejna absurdalna koncepcja.
Kiedy za kilka lat zacznie się stagnacja gospodarcza, zapewne nastąpi
refleksja nad tym ile zysku w proporcji do kosztów przyniosły Wielkie
Projekty:

-zakopianka ekpresowa
-łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce
-tunel do Świnoujścia
-kolej Podłęże-Piekiełko (to chyba część tej Szybkiej do Budapesztu?)
-przekop mierzei
-Centralny Port Aeroplanowy
Waldemar
2018-02-13 11:23:58 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by Waldemar
Jest. Bratysława-Budapeszt
Miszkolc-Koszyce też. Ale "małego ruchu" praktycznie nie ma, mimo że są
sprzyjające okoliczności: oba zarządy mają sporo Bzmotów, jest znaczna
mniejszość węgierska na Słowacji...
Ale nie zmienia to faktu, że rodzi się kolejna absurdalna koncepcja.
Kiedy za kilka lat zacznie się stagnacja gospodarcza, zapewne nastąpi
refleksja nad tym ile zysku w proporcji do kosztów przyniosły Wielkie
-zakopianka ekpresowa
-łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce
-tunel do Świnoujścia
-kolej Podłęże-Piekiełko (to chyba część tej Szybkiej do Budapesztu?)
-przekop mierzei
-Centralny Port Aeroplanowy
Brakuje jeszcze kosmodromu.

Waldek
jagular
2018-02-13 16:43:30 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Waldemar
Post by /dev/SU45
Post by Waldemar
Jest. Bratysława-Budapeszt
Miszkolc-Koszyce też. Ale "małego ruchu" praktycznie nie ma, mimo że
są sprzyjające okoliczności: oba zarządy mają sporo Bzmotów, jest
znaczna mniejszość węgierska na Słowacji...
Ale nie zmienia to faktu, że rodzi się kolejna absurdalna koncepcja.
Kiedy za kilka lat zacznie się stagnacja gospodarcza, zapewne nastąpi
refleksja nad tym ile zysku w proporcji do kosztów przyniosły Wielkie
-zakopianka ekpresowa
-łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce
-tunel do Świnoujścia
-kolej Podłęże-Piekiełko (to chyba część tej Szybkiej do Budapesztu?)
-przekop mierzei
-Centralny Port Aeroplanowy
Brakuje jeszcze kosmodromu.
Na 100 % rysza jeszcze tamat "Y". Bo tu nie chodzi o inwestycje ale o
to by ci którzy powinni zarobić - swoi - zarobili.

---
Jagular
Shrek
2018-02-13 20:49:19 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Waldemar
Brakuje jeszcze kosmodromu.
Ale program kosmiczny już mamy.

http://kosmonauta.net/2016/06/spaceforest-przetestowal-rakiete-bigos-3/

Na razie oprócz przekroczenia bariery 1000m maja na koncie zatrzymanie
przez policje betatesterów za lądowanie rakiety u chłopa na podwórku
oraz ponad 6 milionów dofinansowania z a jakże Narodowego Centrum Badań
i Rozwoju. Więc kosmodrom jest tylko kwestią czasu i lokalizacja wydaje
się być oczywista - tylko Radomski Narodowy Trójport - port morski, port
lotniczy, port galaktyczny!

Shrek
PM
2018-02-26 10:53:01 UTC
Permalink
Raw Message
Ale nie brakuje śmierdzących onuc w łapciach w twojej ziemiance
s***@gmail.com
2018-02-15 11:16:31 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by Waldemar
Jest. Bratysława-Budapeszt
Miszkolc-Koszyce też. Ale "małego ruchu" praktycznie nie ma, mimo że są
sprzyjające okoliczności: oba zarządy mają sporo Bzmotów, jest znaczna
mniejszość węgierska na Słowacji...
Ale nie zmienia to faktu, że rodzi się kolejna absurdalna koncepcja.
Kiedy za kilka lat zacznie się stagnacja gospodarcza, zapewne nastąpi
refleksja nad tym ile zysku w proporcji do kosztów przyniosły Wielkie
-zakopianka ekpresowa
-łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce
-tunel do Świnoujścia
-kolej Podłęże-Piekiełko (to chyba część tej Szybkiej do Budapesztu?)
-przekop mierzei
-Centralny Port Aeroplanowy
Trudno się z Tobą nie zgodzić ale jakie jaką mamy alternatywę?
I nie pytam się o to co budować tylko w jaki sposób podejmować decyzję
o budowaniu tego albo tamtego.
Co sądzili o wieży Eiffela paryżania 100 lat temu a co sądzą teraz?
Co sądzili mieszkańcu Łodzi o swoim mieście 100 lat temu a co teraz?

Ostatnio Musk wysłał auto w kosmos swoją rakietą.
Ktoś napisał że marnuje pieniądze na głupoty zamiast pomóc głodnym dzieciom.
Ale ktoś inny odpisał że byli 100 lat temu tacy bracia którzy też marnowali
kasę na głupoty czyli latanie.

ROZWÓJ NIE MOŻE BYĆ OPTYMALNY.

Zadam jeszcze raz pytanie:
W jaki sposób powinny być podejmowane decyzje abyśmy mieli pewność
że rozwiązanie przyjęte przez nas jest najlepsze?

Bardzo interesuje się budową drogi dk75 A4 - Nowy Sącz.
Każdy wie że teraz jest ostatni moment na dofinansowanie z Unii.
I każdy chce tą drogę ale nie przez jego pole.
Shrek
2018-02-15 14:00:55 UTC
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Trudno się z Tobą nie zgodzić ale jakie jaką mamy alternatywę?
I nie pytam się o to co budować tylko w jaki sposób podejmować decyzję
o budowaniu tego albo tamtego.
-zakopianka ekpresowa


Brzydko mówiąc - anachuj? Ilość samochodów jakie się zmieszczą w zakopcu
nie robiąc absolutnego syfu jest określona. I dla tej ilości raczej
ekspresówka nie ma sensu.

-łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce


Myślę, że niewarto, chyba że wraz z doprowadzeniem calej liniu do stany
120/160. Lokalki i tak będą zawadzać o miasto, dalokobieżnych jest tyle
co kot napłakał. Aczkolwiek nie bedę się upierał
Post by s***@gmail.com
Post by /dev/SU45
-tunel do Świnoujścia
IMHO warto.
Post by s***@gmail.com
Post by /dev/SU45
-kolej Podłęże-Piekiełko (to chyba część tej Szybkiej do Budapesztu?)
Nie wiem nawet gdzie to jest;)
Post by s***@gmail.com
Post by /dev/SU45
-przekop mierzei
Apochuj. Kto i po co ma pływać jakimiś maleństwami, skoro bliżej ma
trójmiasto?
Post by s***@gmail.com
Post by /dev/SU45
-Centralny Port Aeroplanowy
Weź mnie nie wkurwiaj. I jescze pomysł, żeby Modlin przenieść do
Radomia. Kogoś wyniki wyborów w Warszawie wkurwiają i chce rozpierdolić
dwa dobrze działajace lotniska.

Shrek
SW3
2018-02-15 17:50:41 UTC
Permalink
Raw Message
-=B3=B1cznice na linii zakopia=F1skiej, zw=B3aszcza w Suchej i Chab=F3=
wce
My=B6l=EA, =BFe niewarto, chyba =BFe wraz z doprowadzeniem calej lin=
iu do =
stany 120/160. Lokalki i tak b=EAd=B1 zawadza=E6 o miasto, dalokobie=BF=
nych jest =
tyle co kot nap=B3aka=B3. Aczkolwiek nie bed=EA si=EA upiera=B3
kilka-kilkana=B6cie minut zysku * kilka =B3=B1cznic =3D istotne skr=F3ce=
nie czasu =

przejazdu
Je=B6li kolej ma by=E6 konkurencyjnym =B6rodkiem lokomocji a nie tylko b=
y=E6, to =

to jest wa=BFne.

Pod=B3=EA=BFe-Piekie=B3ko te=BF usprawni dojazd do Zakopanego ale przede=
wszystkim =

po=B3=B1czy Krak=F3w z Nowym S=B1czem i okolicami (nie naoko=B3o przez T=
arn=F3w i =

Str=F3=BFe).

-- =

SW3
----
Pa=F1stwo to wielka fikcja, dzi=EAki kt=F3rej ka=BFdy usi=B3uje =BFy=E6 =
kosztem innych. =

/Bastiat
/dev/SU45
2018-02-15 17:58:33 UTC
Permalink
Raw Message
kilka-kilkanaście minut zysku * kilka łącznic = istotne skrócenie czasu
przejazdu
Dla ilu pociągów? Nocnym i tak się nie śpieszy, dzienne coraz częściej
jeżdżą jako EZT, a poza tym i w Żywcu i w Chabówce jest szansa na
skomunikowania z inną linią.
Podłęże-Piekiełko też usprawni dojazd do Zakopanego ale przede wszystkim
połączy Kraków z Nowym Sączem i okolicami (nie naokoło przez Tarnów i
Stróże).
Sam Nowy Sącz to nie jest uzasadnienie dla budowy linii tej długości i o
takich parametrach w trudnym terenie. A jeszcze ma być droga ekspresowa
do Sącza.
Shrek
2018-02-15 18:12:28 UTC
Permalink
Raw Message
 -łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce
  Myślę, że niewarto, chyba że wraz z doprowadzeniem calej liniu do
stany 120/160. Lokalki i tak będą zawadzać o miasto, dalokobieżnych
jest tyle co kot napłakał. Aczkolwiek nie bedę się upierał
kilka-kilkanaście minut zysku * kilka łącznic = istotne skrócenie czasu
przejazdu
Ale to tylko dla garstki dalekobieżnych. Zresztą skąd kilkanaście minut?
Przecież skoro w Suchej ćwiczą to do kilkudziesięciu lat, to powinni to
w max 5 minut ogarnąć oblot. Planowy postój też minuta. Więc 4 minuty
zysku. W porównaniu do kompromitującego czasu Kraków-Zakopane to
zupełnie bez znaczenia. No chyba że tak jak mówię - doprowadzenie linii
do 120, 160 gdzie się da. Wtedy to ma sens.
Jeśli kolej ma być konkurencyjnym środkiem lokomocji a nie tylko być, to
to jest ważne.
Dlatego tylko jeśli robisz calość linii, inaczej bez sensu bo nic nie
zmienia.

Shrek
Grzegorz Kapusta
2018-02-15 20:04:38 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Shrek
kilka-kilkanaście minut zysku * kilka łącznic = istotne skrócenie
czasu przejazdu
Ale to tylko dla garstki dalekobieżnych. Zresztą skąd kilkanaście minut?
Przecież skoro w Suchej ćwiczą to do kilkudziesięciu lat, to powinni to
w max 5 minut ogarnąć oblot. Planowy postój też minuta. Więc 4 minuty
zysku. W porównaniu do kompromitującego czasu Kraków-Zakopane to
zupełnie bez znaczenia. No chyba że tak jak mówię - doprowadzenie linii
do 120, 160 gdzie się da. Wtedy to ma sens.
Łącznic będę bronił, bo uważam, że dobrze że je zrobili, bo są potrzebne
od 100 (a przynajmniej 70) lat. Zmianę czoła może i ćwiczą, ale nie
zajmuje to 5 minut, ani 10 tak jak kiedyś, tylko 14. Nawet w EZT
jest to aż 7 minut. Dla nocnych czas jest mniej ważny, ale przez
te 3 zmiany jazda koleją jest przedmiotem drwin wśród wielu
pasażerów przez co rezygnują z pociągu. Połączeń na razie
nie jest zbyt dużo, ale można przypuszczać, że po udrożnieniu
krakowskiego węzła będzie ich więcej. Łącznica w Krakowie
będzie intensywnie wykorzystywana w ruchu aglomeracyjnym,
robi nowe otwarcie dla 3 linii (Sucha, Wadowice i Oświęcim
p. Zator). Łącznica w Suchej zaś kosztowała niewiele,
przystanek ma dobrą lokalizację i oprócz samej zmiany czoła
skraca też drogę. Same korzyści.
A doprowadzenie linii do 120-160 to albo budowa jej od nowa,
albo odcinki o łącznej długości ~10 km i ~minuta zysku.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta
Shrek
2018-02-15 20:48:57 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Grzegorz Kapusta
Post by Shrek
Ale to tylko dla garstki dalekobieżnych. Zresztą skąd kilkanaście
minut? Przecież skoro w Suchej ćwiczą to do kilkudziesięciu lat, to
powinni to w max 5 minut ogarnąć oblot. Planowy postój też minuta.
Więc 4 minuty zysku. W porównaniu do kompromitującego czasu
Kraków-Zakopane to zupełnie bez znaczenia. No chyba że tak jak mówię -
doprowadzenie linii do 120, 160 gdzie się da. Wtedy to ma sens.
Łącznic będę bronił, bo uważam, że dobrze że je zrobili, bo są potrzebne
od 100 (a przynajmniej 70) lat.
Nie będę się bardzo kłócił, bo generalnie to z w/w inwestycji to stoją
one wysoko w sensowności.
Post by Grzegorz Kapusta
Zmianę czoła może i ćwiczą, ale nie
zajmuje to 5 minut, ani 10 tak jak kiedyś, tylko 14.
Ale dlaczego tyle, dlaczego więcej niż kiedyś? Może odpowiedź na to
pytanie jest tańsza nić 50 milionów;)
Post by Grzegorz Kapusta
Nawet w EZT
jest to aż 7 minut.
To już wogóle porażka.
Post by Grzegorz Kapusta
Dla nocnych czas jest mniej ważny, ale przez
te 3 zmiany jazda koleją jest przedmiotem drwin wśród wielu
pasażerów przez co rezygnują z pociągu.
Myślisz, że ktoś wybierając środek lokomocji wie ile razy zmienia pociąg
czoło i z tego powodu rezygnuje. Rezygnuje, bo czas jazdy dłuższy niż
szwagropolem.
Post by Grzegorz Kapusta
A doprowadzenie linii do 120-160 to albo budowa jej od nowa,
albo odcinki o łącznej długości ~10 km i ~minuta zysku.
W takim razie nie ma się co w łącznice bawić, bo niec to w ogólnym
rozrachunku nie zmienia.
/dev/SU45
2018-02-15 20:54:25 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Grzegorz Kapusta
Zmianę czoła może i ćwiczą, ale nie
zajmuje to 5 minut, ani 10 tak jak kiedyś, tylko 14. Nawet w EZT
jest to aż 7 minut.
A dlaczego tak długo? Można zmienić przepisy by nie robić próby hamulca,
bo chyba to jest przyczyną? Śmieszna sytuacja - nie możemy rozwiązać
głupiego problemu to wydajemy miliony na niepotrzebne łącznice,
dodatkowo utrudniając reaktywację linii do Żywca.
Post by Grzegorz Kapusta
Dla nocnych czas jest mniej ważny, ale przez
te 3 zmiany jazda koleją jest przedmiotem drwin wśród wielu
pasażerów przez co rezygnują z pociągu.
Dwie bo powiedzmy że łącznicę w Krakowie akceptujemy. Dla nocnych czas
jazdy z Warszawy jest za krótki i trzeba im udziwniać trasę. A z
Trójmiasta ciągle dobry.
Post by Grzegorz Kapusta
Łącznica w Suchej zaś kosztowała niewiele,
przystanek ma dobrą lokalizację i oprócz samej zmiany czoła
skraca też drogę. Same korzyści.
Nie taką znowu dobrą bo jednak na uboczu miasta, tyle że z drugiej
strony niż stacja.
Post by Grzegorz Kapusta
A doprowadzenie linii do 120-160 to albo budowa jej od nowa,
albo odcinki o łącznej długości ~10 km i ~minuta zysku.
Zakopane i tak na brak chętnych nie narzeka więc nie trzeba go
doinwestowywać przesadnie. A jak tam kolej w Karpaczu? Świeradowie?
Stroniu Śl.? Gorlicach?
Grzegorz Kapusta
2018-02-17 10:52:00 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
A dlaczego tak długo? Można zmienić przepisy by nie robić próby hamulca,
bo chyba to jest przyczyną? Śmieszna sytuacja - nie możemy rozwiązać
głupiego problemu to wydajemy miliony na niepotrzebne łącznice,
dodatkowo utrudniając reaktywację linii do Żywca.
Ale dlaczego tyle, dlaczego więcej niż kiedyś? Może odpowiedź na to
pytanie jest tańsza nić 50 milionów;)
Post by Grzegorz Kapusta
Nawet w EZT
jest to aż 7 minut.
To już wogóle porażka.
Jak tylko zobaczyłem te wydłużenia kilka lat temu, to też zadaję
sobie to pytanie. Czytałem, że nawet KMł zaprotestowały w PLK,
bo dostały z automatu czas zmiany czoła EZT 10 minut i dopiero
na skutek tego w drodze wyjątku skrócono do 6 minut (obecnie 7...)

Czy mógłby jakiś praktyk napisać ile naprawdę, fizycznie zajmuje
zmiana czoła w nowoczesnym EZT przez ogarniętego mechanika bez rezerw?
Wyłączenie jednej kabiny, zamknięcie, przejście (max. 4 człony,
nie ma już 2xEN71), otwarcie, uruchomienie kabiny plus to,
co pewnie pominąłem?

Dodam, że w GOP jest jeszcze lepiej - mówi się o wyczerpaniu
przepustowości Zawiercie - Gliwice i dobudowie drugiej pary
torów za miliardy żeby jeździć co 15 minut, tymczasem:
Loading Image...
w 1990 roku było co 10 minut z pospiesznymi!

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta
Shrek
2018-02-17 11:45:16 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Grzegorz Kapusta
Czy mógłby jakiś praktyk napisać ile naprawdę, fizycznie zajmuje
zmiana czoła w nowoczesnym EZT przez ogarniętego mechanika bez rezerw?
Wyłączenie jednej kabiny, zamknięcie, przejście (max. 4 człony,
nie ma już 2xEN71), otwarcie, uruchomienie kabiny plus to,
co pewnie pominąłem?
Nie wiem jak na kolei, ale w metrze jeżdzą w szczycie co 90 sekund z
dwóch torów, więc rozkładowo max 3 minuty, w - pociąg ma koło 100
metrow, więc jakiaś minuta dwadzieścia bez biegania.

Shrek
Smok Eustachy
2018-02-24 23:23:16 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Shrek
 -łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce
  Myślę, że niewarto, chyba że wraz z doprowadzeniem calej liniu do
stany 120/160. Lokalki i tak będą zawadzać o miasto, dalokobieżnych
jest tyle co kot napłakał. Aczkolwiek nie bedę się upierał
kilka-kilkanaście minut zysku * kilka łącznic = istotne skrócenie
czasu przejazdu
Ale to tylko dla garstki dalekobieżnych. Zresztą skąd kilkanaście minut?
Przecież skoro w Suchej ćwiczą to do kilkudziesięciu lat, to powinni to
w max 5 minut ogarnąć oblot. Planowy postój też minuta. Więc 4 minuty
zysku. W porównaniu do kompromitującego czasu Kraków-Zakopane to
zupełnie bez znaczenia. No chyba że tak jak mówię - doprowadzenie linii
do 120, 160 gdzie się da. Wtedy to ma sens.
Nie ogarną bo masz regulaminowy czas i próbę tego i owego.

A co ja myślę o tym przystanku Sucha Beskidzka Zamek to inna sprawa:

1. Nie ma wiaty porządnej.
2. Nie ma drugiego peronu dla pociągów jadących na Żywiec.

jak chcesz żeby pociąg jechał przez Zamek i Suchą to musi jechać do
Makowa Podhalańskiego i tam zawracać.
Post by Shrek
Jeśli kolej ma być konkurencyjnym środkiem lokomocji a nie tylko być,
to to jest ważne.
Dlatego tylko jeśli robisz calość linii, inaczej bez sensu bo nic nie
zmienia.
2:30 do wyciągnięcia jest przy cenie ulgowego biletu ok 7 zł.
Shrek
2018-02-25 06:28:25 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Smok Eustachy
Post by Shrek
Ale to tylko dla garstki dalekobieżnych. Zresztą skąd kilkanaście
minut? Przecież skoro w Suchej ćwiczą to do kilkudziesięciu lat, to
powinni to w max 5 minut ogarnąć oblot. Planowy postój też minuta.
Nie ogarną bo masz regulaminowy czas i próbę tego i owego.
Czyli problemem nie jest że się nie da a że nidasię. Słaba argumentacja
żeby wydać 50 baniek.
Post by Smok Eustachy
Post by Shrek
Dlatego tylko jeśli robisz calość linii, inaczej bez sensu bo nic nie
zmienia.
2:30 do wyciągnięcia jest przy cenie ulgowego biletu ok 7 zł.
A jaki czas będzie miał szwagropol po zrobieniu eski?

Shrek
s***@gmail.com
2018-02-25 09:07:29 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Shrek
A jaki czas będzie miał szwagropol po zrobieniu eski?
Jak otworzyli A4 z Krakowa do Tarnowa to myślałem że Szwagropol
do Nowego Sącza będzie jeżdził krócej.
Ja wysiadam gdzieś tam po drodze i mimo zrobienia A4 nadal jak było
tak jest te półtorej godziny trzeba liczyć no może 1:20.
Bo autobus to max 90km/h może pojechać niezależnie czy jedzie po dk czy po a.
Shrek
2018-02-25 09:38:23 UTC
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Ja wysiadam gdzieś tam po drodze i mimo zrobienia A4 nadal jak było
tak jest te półtorej godziny trzeba liczyć no może 1:20.
Bo autobus to max 90km/h może pojechać niezależnie czy jedzie po dk czy po a.
Ale mimo wszystko jest pewna różnica między stałą 90 na esce a krajówką.
A ile teraz regio to tobi - bo pierwszy co mi wypadł w rozkładzie ponad
2,5 godziny.

Shrek
Tadeusz Franciszek Zielinski
2018-02-26 08:22:20 UTC
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Bo autobus to max 90km/h może pojechać niezależnie czy jedzie po dk czy po a.
Zależy od autobusu, może mieć tzw. polską stówę i wtedy po s/a wolno mu
100. Dodatkowo przekroczenie do 10 kph samo w sobie jest niekaralne, więc...
Smok Eustachy
2018-02-24 23:19:26 UTC
Permalink
Raw Message
 -łącznice na linii zakopiańskiej, zwłaszcza w Suchej i Chabówce
  Myślę, że niewarto, chyba że wraz z doprowadzeniem calej liniu do
stany 120/160. Lokalki i tak będą zawadzać o miasto, dalokobieżnych
jest tyle co kot napłakał. Aczkolwiek nie bedę się upierał
kilka-kilkanaście minut zysku * kilka łącznic = istotne skrócenie czasu
przejazdu
Jeśli kolej ma być konkurencyjnym środkiem lokomocji a nie tylko być, to
to jest ważne.
Lokalki nie zawadzają w większości i jest ich raptem 3 na dobę. I są tak
upaćkane i umorusane że wyglądają jak nieboskie stworzenie:

https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/846899,upaciek

składy na dobę nadają się dla okazjonalnych turystów i nie są żadną
alternatywą dla dojeżdżających do Krakowa i innych miejscowości
codziennie do pracy/szkoły etc. Np. z Suchej Beskidzkiej jest bus co ok
15 minut, z Rabki co pół godziny. No i z czym do gościa? Żeby kolej
mogła tu konkurować z kimkolwiek to przynajmniej takt dwugodzinny
powinien być.

Jakie są przyczyny istniejącego stanu rzeczy?

Urząd Marszałkowski zamierza zmodernizować istniejącą sieć
komunikacji zbiorowej i tworzy kolej aglomeracyjną. Powołał dlatego
swoją spółkę Koleje Małopolskie, która ma nowoczesny tabor za dotacje
unijne, co jest mniejszym problemem. Niestety chce zupełnie wygryźć
Przewozy Regionalne i całe przewozy powierzyć owym Kolejom Małopolskim.
No to Przewozy Regionalne wymówiły im dzierżawę torów postojowych i tam
różnych innych rzeczy. Ci z kolei są ciężko zdziwieni i udają, że nie
rozumieją, że jak zaczęli wojnę to padają ofiarą odwetu. Co za nieogary.
Przez tą kolej aglomeracyjna krakowską za bardzo kasy na pociągi do
Zakopanego ni ma.
Liniami kolejowymi zajmuje się spółka Polskie Linie Kolejowe, która
ma wszystko w nosie. Raz że nie wie, ile co kosztuje naprawdę i z jakiś
wydumanych tabel korzysta. A Elektryczne Zestawy Trakcyjne są relatywnie
lekkie i jak już linie musisz uruchomić, czyli zapłacić dróżnikom,
zawiadowcom, nastawniom to czy jedzie jeden skład, czy cztery to jedne
pies. Koszty takie same.
Widać, że nikt nie ma do tego głowy i nie widać na horyzoncie
strukturalnej możliwości ogarnięcia tego.
Do przejazdów ulgowych, uczniowskich czy tam studenckich dopłaca
państwo czy tam samorząd. Lepiej zatem niech już jeżdżą tymi autobusami
bo nie obciążają budżetu.
Podłęże-Piekiełko też usprawni dojazd do Zakopanego ale przede wszystkim
połączy Kraków z Nowym Sączem i okolicami (nie naokoło przez Tarnów i
Stróże).
Przyśpieszony kibel wykręci czas ok 2:30 już dzisiaj.
/dev/SU45
2018-02-15 17:38:36 UTC
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Trudno się z Tobą nie zgodzić ale jakie jaką mamy alternatywę?
I nie pytam się o to co budować tylko w jaki sposób podejmować decyzję
o budowaniu tego albo tamtego.
Nie wchodzić w projekty o których już na początku wiadomo że nie mają
sensu. Wątpiący niech odwiedzą puste lotniska w Hiszpanii, umarłe stacje
wąskotorówki na Peloponezie (po gruntownej modernizacji) i odstawiony
nowy tabor Stadlera, i jeszcze więcej się znajdzie.

Ciągle nie mamy elektrowni atomowej. Można by też uporządkować system
taryfowy na kolei bo jest anachroniczny. Płatne (i to drogo) autostrady,
darmowe drogi ekspresowe które się w zasadzie niczym istotnym nie
różnią. Służba zdrowia ciągle bez informatyzacji, standard skrajnie
nierówny. I tak by długo można...
Post by s***@gmail.com
Co sądzili o wieży Eiffela paryżania 100 lat temu a co sądzą teraz?
To jednak nie był projekt pożerający znaczną część budżetu państwa.
Post by s***@gmail.com
Co sądzili mieszkańcu Łodzi o swoim mieście 100 lat temu a co teraz?
Ci których znam z tego miasta się wynieśli, mimo nowego Dworca i Muzeum
Kultury. Nie neguję tych inwestycji bo faktycznie od czegoś trzeba
zacząć wychodzenie z marazmu. Ale nie sądzę by znacząco zmieniły
sytuację Łodzi. Znacznie większe miasta świetnie sobie radzą z dworcami
czołowymi.
Paweł
2018-02-15 17:53:29 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by s***@gmail.com
Trudno się z Tobą nie zgodzić ale jakie jaką mamy alternatywę?
I nie pytam się o to co budować tylko w jaki sposób podejmować decyzję
o budowaniu tego albo tamtego.
Nie wchodzić w projekty o których już na początku wiadomo że nie mają
sensu. Wątpiący niech odwiedzą puste lotniska w Hiszpanii, umarłe stacje
wąskotorówki na Peloponezie (po gruntownej modernizacji) i odstawiony
nowy tabor Stadlera, i jeszcze więcej się znajdzie.
Kiedyś większość się pukała w głowę na myśl o peronie we Włoszczowie...

Pozdrawiam
Paweł
/dev/SU45
2018-02-15 17:59:02 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Paweł
Kiedyś większość się pukała w głowę na myśl o peronie we Włoszczowie...
Ja byłem za. Ale to zupełnie inny poziom kosztów.
Tadeusz Franciszek Zielinski
2018-02-16 06:34:48 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Paweł
Kiedyś większość się pukała w głowę na myśl o peronie we Włoszczowie...
Był ideologicznie niesłuszny i wystarczy. To tak jak z tworzeniem
metropolii warszawskiej - jak zgłosiło ją PO, to można było się
zastanawiać, jak PiS, to z założenia trzeba odrzucić.
s***@gmail.com
2018-02-16 10:01:14 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by s***@gmail.com
Trudno się z Tobą nie zgodzić ale jakie jaką mamy alternatywę?
I nie pytam się o to co budować tylko w jaki sposób podejmować decyzję
o budowaniu tego albo tamtego.
Nie wchodzić w projekty o których już na początku wiadomo że nie mają
sensu. Wątpiący niech odwiedzą puste lotniska w Hiszpanii, umarłe stacje
wąskotorówki na Peloponezie (po gruntownej modernizacji) i odstawiony
nowy tabor Stadlera, i jeszcze więcej się znajdzie.
Ja wiem że papier wszystko przyjmie.
Ale jak to UE dofinansowała to musiał być na to papier że to ma sens.
I ja chętnie bym poczytał dlaczego jest tyle lotnisk w Hiszpanii.
Może 10 lat temu to miało sens jak składali wnioski.
Bo po fakcie każdy jest mądry.
Post by /dev/SU45
Post by s***@gmail.com
Co sądzili mieszkańcu Łodzi o swoim mieście 100 lat temu a co teraz?
Ci których znam z tego miasta się wynieśli, mimo nowego Dworca i Muzeum
Kultury. Nie neguję tych inestycji bo faktycznie od czegoś trzeba
zacząć wychodzenie z marazmu. Ale nie sądzę by znacząco zmieniły
sytuację Łodzi. Znacznie większe miasta świetnie sobie radzą z dworcami
czołowymi.
Ale ja to napisałem w kontekście "Ziemi obiecanej"
Był moment że ktoś zaryzkował.
Postawił pierwszą fabrykę w wszyscy pukali się w głowe > idiota.
Potem zaczęli go naśladować.
I w pewnym momencie KAŻDY budował fabrykę.
I pewnym momencie przestał to być dobry interes.
I tyle.

Wiec jeszcze raz zadam pytanie.
Jestem p. Morawieckim mam 10 mld złotych do zainwestowania żeby polska była
drugą Japonią/Irlandią/ chinami czy czymś tam jeszcze.
W jaki sposób ma być podjęta decyzja żeby się ktoś do mnie
nie przypieprzył za 10 lat że zmarnowałem tą kasę.
/dev/SU45
2018-02-16 13:17:48 UTC
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Ale ja to napisałem w kontekście "Ziemi obiecanej"
Był moment że ktoś zaryzkował.
Postawił pierwszą fabrykę w wszyscy pukali się w głowe > idiota.
Potem zaczęli go naśladować.
I w pewnym momencie KAŻDY budował fabrykę.
I pewnym momencie przestał to być dobry interes.
I tyle.
Całkowicie inna sytuacja. Prywatny kapitał, korzystna sytuacja
geopolityczna i ogromny popyt, rynek zbytu itd
Post by s***@gmail.com
Jestem p. Morawieckim mam 10 mld złotych do zainwestowania żeby polska była
drugą Japonią/Irlandią/ chinami czy czymś tam jeszcze.
W jaki sposób ma być podjęta decyzja żeby się ktoś do mnie
nie przypieprzył za 10 lat że zmarnowałem tą kasę.
Na pewno nie robić głupot. Nie wywalać tych pieniędzy na absurdalne
projekty. Wersja ambitna to coś w rodzaju Korei Płd, czyli państwowe
czebole, innowacyjność i powstanie światowych koncernów (Samsung, LG,
Hyundai). Ale to niemożliwe w ramach UE i obecnej sytuacji globalnej
gospodarki, nie ma tematyki w której by można pokonać głównych graczy.

Więc pozostaje porządkowanie podstaw. Elektrownia atomowa. Może
prawdziwa szybka kolej?

Nie warto obiecywać gruszek na wierzbie (takich jak wielki hub lotniczy
- który nie ma szans na mega-konkurencyjnym rynku, albo masowej
motoryzacji elektrycznej - gdy pojawią się odpowiednie ogniwa, to główne
koncerny mają ogromną przewagę. Nawet Tesla nie umie produkować masowo).

A co zostaje? To nie jest prosta sprawa, oczywistych odpowiedzi nie ma
:) Na przykład Białoruś stawia na bitcoiny - kierunki na studiach,
giełda i inne śmieszne wymysły :)
jagular
2018-02-16 21:07:10 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by s***@gmail.com
Ale ja to napisałem w kontekście "Ziemi obiecanej"
Był moment że ktoś zaryzkował.
Postawił pierwszą fabrykę w wszyscy pukali się w głowe > idiota.
Potem zaczęli go naśladować.
I w pewnym momencie KAŻDY budował fabrykę.
I pewnym momencie przestał to być dobry interes.
I tyle.
Całkowicie inna sytuacja. Prywatny kapitał, korzystna sytuacja
geopolityczna i ogromny popyt, rynek zbytu itd
Post by s***@gmail.com
Jestem p. Morawieckim mam 10 mld złotych do zainwestowania żeby polska była
drugą Japonią/Irlandią/ chinami czy czymś tam jeszcze.
W jaki sposób ma być podjęta decyzja żeby się ktoś do mnie
nie przypieprzył za 10 lat że zmarnowałem tą kasę.
Na pewno nie robić głupot.
Ależ oni nie robią głupot. Robią tak, żeby legalnie wydać jak największą
kasę, oczywiście przez "właściwe politycznie" firmy"

---
Jagular
jagular
2018-02-16 21:05:09 UTC
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Wiec jeszcze raz zadam pytanie.
Jestem p. Morawieckim mam 10 mld złotych do zainwestowania żeby polska była
drugą Japonią/Irlandią/ chinami czy czymś tam jeszcze.
W jaki sposób ma być podjęta decyzja żeby się ktoś do mnie
nie przypieprzył za 10 lat że zmarnowałem tą kasę.
Nie ma sposobu. Jak się chce psa uderzyć kij się sam znajdzie. Vide
obecne polowanie na imperium ś.p. Kulczyka. Stawiam, na 51 %, że ktoś ze
zwolenników teorii spiskowej, że Kulczyk żyje, zrobił sobie operację
plastyczną i mieszka w Ameryce Południowej, będzie się domagał
ekshumacji na cmentarzu na Nowinie w Poznaniu ...

---
Jagular
Dąbrowski
2018-02-16 11:38:43 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Służba zdrowia ciągle bez informatyzacji,
Co najmniej od kilku lat w każdym gabinecie lekarskim jest komputer
wpięty do sieci. Problem jest w lekarzach*. Jedni szybko się nauczyli i
nie mają problemów z obsługą a inni nadal recepty wolą wypisywać
długopisem. A są jeszcze tacy jak "mój" rodzinny, który formularz
recepty drukuje z komputera a potem długopisem na tym formularzu wpisuje
lekarstwa.

* Podobnie jak w kolejarzach. W każdej nastawni jest komputer, ale wielu
dyżurnych ruchu nadal ma problemy z jego obsługą. Częściowo to wynika z
ograniczeń, bo dyżurny sam nawet ustawień drukarki nie może zmienić
(wyzerować kolejkę do wydruku), ale też z braku przeszkolenia.
/dev/SU45
2018-02-16 13:38:13 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Dąbrowski
Co najmniej od kilku lat w każdym gabinecie lekarskim jest komputer
wpięty do sieci. Problem jest w lekarzach*.
I w systemie. Jest gorzej niż było całkowicie bez komputerów. Na
przykład zapisują na badanie, ale nie wystawiają skierowania. Bez
komputerów by się je wypisało z inną datą. System nie pozwala na
"wrzucenie", więc trzeba się umawiać od nowa, terminy przepadają itd.
Oczywiście dobrze zrobiony system by wykrył taką sytuację. I tak ze
wszystkim.

Są nieliczne szpitale gdzie wszystko działa dobrze, ale to powinno być
narzucone. Od czego jest (było) Ministerstwo Cyfryzacji? Od zarzucania
idei które potem się rozmywają...
m***@wp.pl
2018-02-13 22:47:57 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Waldemar
Jest. Bratysława-Budapeszt
Mea culpa. Faktycznie zapomniałem o tych 4 parach Bratislava Petržalka - Hegyeshalom, ze skomunikowaniem w stronę Budapesztu.
Shrek
2018-02-13 20:37:00 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Grzegorz Kapusta
Całość to ponad 800 km, więc prędkość handlowa musiałaby
przekroczyć 200 km/h...
Wg mnie typowe polityczne pieprzenie.
E no coty. Będą tym bratanków dowozić na międzykontynentalne loty do
Centralnego Narodowego Portu Lotniczego Solidarności Baranow. Przez
Centralny Narodowy Peron Kolejowy. No i igreka trzeba zrobić do Radomia,
gdyż to ma być port zapasowy;)
/dev/SU45
2018-02-13 21:19:33 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Shrek
E no coty. Będą tym bratanków dowozić na międzykontynentalne loty do
Centralnego Narodowego Portu Lotniczego Solidarności Baranow.
Ale jak to? Przecież LOT ma Bratankom zastąpić ich śp Narodowego
Przewoźnika MALEV. Nawet ma być połączenie Budapeszt-Nowy Jork od maja
chyba. A sądzę że i nawet Miszkolc-Zielona Góra też by miało wielkie
powodzenie.
Loading...