Discussion:
Pociągiem do pracy
Add Reply
s***@gmail.com
2018-01-31 21:34:00 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Żona zmienia pracę.
Jak dobrze pójdzie to będzie pracować koło nowo otwartego przystanku
Kraków Podgórze. Wiec jako początkujący mikol namawiam ją na jazdę pociągiem.
Bo akurat w Łagiewnikach mamy blisko stacje.
Włączam wyszukiwarkę połączeń.
Między 8 a 9 rano są 3 połączenia. Nawet jedno jest KMałopol.
Czy jest szansa że będzie jeżdził o czasie.
Sprawdziłem cenę 80 zł.
Ale coś mnie tknęło.
Sprawdzam połączenia po 17.
Jest jedno o 17:40 regio.
Potem znowu regio o 1840
Pierwszy z koleji małopolskich jest o 1850.

kto układa te rozkłady jazdy?
czy jak mam miesięczny z koleji małopolskich to będę mógł jechać regio?
K. Sz.
2018-02-01 14:40:45 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Żona zmienia pracę.
Jak dobrze pójdzie to będzie pracować koło nowo otwartego przystanku
Kraków Podgórze. Wiec jako początkujący mikol namawiam ją na jazdę pociągiem.
Bo akurat w Łagiewnikach mamy blisko stacje.
Włączam wyszukiwarkę połączeń.
Między 8 a 9 rano są 3 połączenia. Nawet jedno jest KMałopol.
Czy jest szansa że będzie jeżdził o czasie.
Sprawdziłem cenę 80 zł.
Ale coś mnie tknęło.
Sprawdzam połączenia po 17.
Jest jedno o 17:40 regio.
Potem znowu regio o 1840
Pierwszy z koleji małopolskich jest o 1850.
kto układa te rozkłady jazdy?
czy jak mam miesięczny z koleji małopolskich to będę mógł jechać regio?
A to nie jest jakiś bilet miejski wewnątrzkrakowski w ogóle, a nie
kolejowy stricte?
Także Taryfa Małopolska
(https://malopolskiekoleje.pl/images/Taryfy/Taryfa-Maopolska-od-10.12.2017.pdf
i https://polregio.pl/pl/dla-podroznych/informacje/honorowanie-biletow/)
- KMŁ i PR honorują wzajemnie swoje bilety w, jak mi się zdaje,
dorzecznym zakresie.
zeus04
2018-02-01 17:49:28 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by K. Sz.
- KMŁ i PR honorują wzajemnie swoje bilety w, jak mi się zdaje,
dorzecznym zakresie.
W zeszłym roku i dwa lata temu zresztą też - KMł i PR honorowały wzajemnie bilety na wspólnych odcinkach. Raczej nic się nie zmieniło.
Waldemar
2018-02-01 16:05:48 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Żona zmienia pracę.
Jak dobrze pójdzie to będzie pracować koło nowo otwartego przystanku
Kraków Podgórze. Wiec jako początkujący mikol namawiam ją na jazdę pociągiem.
Bo akurat w Łagiewnikach mamy blisko stacje.
Włączam wyszukiwarkę połączeń.
Między 8 a 9 rano są 3 połączenia. Nawet jedno jest KMałopol.
Czy jest szansa że będzie jeżdził o czasie.
Sprawdziłem cenę 80 zł.
Ale coś mnie tknęło.
Sprawdzam połączenia po 17.
Jest jedno o 17:40 regio.
Potem znowu regio o 1840
Pierwszy z koleji małopolskich jest o 1850.
kto układa te rozkłady jazdy?
czy jak mam miesięczny z koleji małopolskich to będę mógł jechać regio?
Jednego nie rozumiem. W cywilizowanym świecie już od dawna jest system
taktowy pociągów. Większość pociągów jeździ w tym systemie, niektóre co
2h, niektóre co 1h, a tam, gdzie trzeba częściej, to co pół godziny,
albo nawet co 10 minut (to na ogół nie dalekobieżne). Czemu w Polsce
"niedasie" ?

Waldek
p***@gmail.com
2018-02-01 18:16:28 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Waldemar
Jednego nie rozumiem. W cywilizowanym świecie już od dawna jest system
taktowy pociągów. Większość pociągów jeździ w tym systemie, niektóre co
2h, niektóre co 1h, a tam, gdzie trzeba częściej, to co pół godziny,
albo nawet co 10 minut (to na ogół nie dalekobieżne). Czemu w Polsce
"niedasie" ?
Waldek
Po pierwsze primo - KMł dopiero "raczkują"
Po drugie primo - takt będzie jak zmodernizują i rozbudują średnicę pomiędzy Głównym a Płaszowem. Bo wczoraj walnęli wiadomośc, ni z gruchy czy Pietruchy, że średnica będzie zamykana pomiędzy 8 a 14
jagular
2018-02-01 18:51:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Waldemar
Jednego nie rozumiem. W cywilizowanym świecie już od dawna jest system
taktowy pociągów. Większość pociągów jeździ w tym systemie, niektóre co
2h, niektóre co 1h, a tam, gdzie trzeba częściej, to co pół godziny,
albo nawet co 10 minut (to na ogół nie dalekobieżne). Czemu w Polsce
"niedasie" ?
"Bo nie" ? Innej odpowiedzi po polskich kolejarzach (tych decydujących o
rj rzecz jasna) się nie spodziewam. Rozkłady jazdy są tak układane, żeby
czasy pracy brygad dopięły się na maksa a nie żeby był takt dla pasażerów.

---
Jagular
Robert Tomasik
2018-02-01 19:52:40 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by jagular
Post by Waldemar
Jednego nie rozumiem. W cywilizowanym świecie już od dawna jest system
taktowy pociągów. Większość pociągów jeździ w tym systemie, niektóre
co 2h, niektóre co 1h, a tam, gdzie trzeba częściej, to co pół
godziny, albo nawet co 10 minut (to na ogół nie dalekobieżne). Czemu w
Polsce "niedasie" ?
"Bo nie" ? Innej odpowiedzi po polskich kolejarzach (tych decydujących o
rj rzecz jasna) się nie spodziewam. Rozkłady jazdy są tak układane, żeby
czasy pracy brygad dopięły się na maksa a nie żeby był takt dla pasażerów.
Wydaje mi się, że problemem jest tu sposób finansowania tych przewozów.
Zamiast zostawić pieniądze w ręku pasażera i niech decyduje, czym chce
jeździć płacąc bilet i finansując tym samych przejazd, to zabieramy
wszystkim pieniądze i finansujemy, to co się słuszne urzędnikom wydaje.
Tak jest z BUS-ami i koleją.
/dev/SU45
2018-02-02 10:47:48 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by Waldemar
Jednego nie rozumiem. W cywilizowanym świecie już od dawna jest system
taktowy pociągów.
Na Mazowszu już to jest w ruchu regionalnym. Ale w ruchu dalekobieżnym
jest monopol i zasada "najmniejszego oporu" - bierzemy coraz większe
dotacje i ogólnie unikamy problemów. Im większy ruch, więcej pasażerów,
tym większa szansa że coś się zepsuje, będzie niepotrzebny rozgłos. A
jak jest jeden pociąg dziennie, to można nawet odwołać i nic się nie
dzieje. Byłem w niedzielę rano na dworcu w Rzeszowie, ogłoszono że
Staszic do Lublina odwołany - i jakoś nikt się nie przejął tym za bardzo.
Tomasz Ozon
2018-02-01 18:22:04 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Czy jest szansa że będzie jeżdził o czasie.
Nad tym właśnie bym się zastanawiał. Na szczęście linia jest dwutorowa, może
nie jest źle.

Nawet na tej grupie niektórzy mnie przekonywali, że pociągi regionalne
należy opóźniać, żeby mógł przejechać opóźniony ileśtam TLK czy IC. Nie mogą
zrozumieć, że 20 min opóźnienia przy ruchu dalekobieżnym to mały problem, a
w dojazdach podmiejskich 20 min to już dramatycznie dużo. Niestety takie
rozumowanie reprezentuje też PLK. Ciekawe kiedy wreszcie się to zmieni.

pozdr
TO3
p***@gmail.com
2018-02-03 17:23:46 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Sorryale to od paru lat nieprawda. Przeważnie opóźniony ( nie ważne jakiej kategorii) jest opóźniany dalej by poc. jadace zgodnie z rj jechały planowo.
Tomasz Ozon
2018-02-08 10:45:34 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Post by p***@gmail.com
Sorryale to od paru lat nieprawda. Przeważnie opóźniony ( nie ważne jakiej kategorii) jest opóźniany dalej by poc. jadace zgodnie z rj jechały planowo.
Niestety obserwuję co innego. Może praktyka jest różna w różnych częściach
kraju? Choć było by to dziwne.

pozdr
TO3

czajnik grupowy
2018-02-07 14:21:08 UTC
Odpowiedz
Permalink
Raw Message
Jedynym niezawodnym rozwiązaniem jest wydzielenie infrastruktury do przewozów aglomeracyjnych. W Trójmieście mają to szczęście.
Loading...