Autokuszetki
Discussion:
Autokuszetki
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
s***@gmail.com
2018-01-04 11:46:00 UTC
Permalink
Raw Message
Jak co roku po nowym roku jedzie się pare godzin z zakopanego do Krakowa.
W wakacje nad morze też spędziłem całą sobotę żeby z Krakowa
dostać się nad morze.
Ja wiem że to mało chodliwa usługa ale jakiś czas temu widziałem całe wahadło
nowych Kia wiec generalnie sprzęta do transportu jest.
Ktoś coś wie?
/dev/SU45
2018-01-04 12:13:40 UTC
Permalink
Raw Message
Post by s***@gmail.com
Ja wiem że to mało chodliwa usługa ale jakiś czas temu widziałem całe wahadło
nowych Kia wiec generalnie sprzęta do transportu jest.
Ktoś coś wie?
Nie ma, nie opłaca się, i tu akurat bardzo mnie to nie dziwi. Kłopotliwy
załadunek, odpowiedzialność, ograniczone relacje i manewry, mała
elastyczność, kosztowny tabor słabo wykorzystany (stoi połowę czasu).
Robert Tomasik
2018-01-04 15:12:06 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by s***@gmail.com
Ja wiem że to mało chodliwa usługa ale jakiś czas temu widziałem całe wahadło
nowych Kia wiec generalnie sprzęta do transportu jest.
Ktoś coś wie?
Nie ma, nie opłaca się, i tu akurat bardzo mnie to nie dziwi. Kłopotliwy
załadunek, odpowiedzialność, ograniczone relacje i manewry, mała
elastyczność, kosztowny tabor słabo wykorzystany (stoi połowę czasu).
Przede wszystkim mało kto o tym w ogóle wiedział. Ja jeździłem nad morze
z gór i dowiedziałem się o tej usłudze z jakiegoś artykułu, z którego
wynikało, ze właśnie kończą. A na pewno bym korzystał, zamiast się
toczyć przez całą noc - zwłaszcza, że wówczas nie było jeszcze autostrad.

Inna sprawa, że uważam, że równie obiecujący byłby kierunek na
Chorwację. Latem masa ludzi tam z Polki jeździ. Co więcej sezon jest
dłuższy, bo morze ciepłe od maja do października, a w ogóle, to w takim
Dubrowniku temperatura nie spada poniżej +16C nigdy.
/dev/SU45
2018-01-04 16:42:27 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Robert Tomasik
Inna sprawa, że uważam, że równie obiecujący byłby kierunek na
Chorwację. Latem masa ludzi tam z Polki jeździ.
Linie chorwackie zwłaszcza na południu to głównie jednotory, a i
kontrola stanu pojazdów na terenie tylu zarządów byłaby co najmniej ciekawa.

Był autovlak z Czech do Puli, ale chyba już nie jeździ? A Czesi do
Chorwacji ciągną masowo.
DarekP
2018-01-14 15:57:31 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by Robert Tomasik
Inna sprawa, że uważam, że równie obiecujący byłby kierunek na
Chorwację. Latem masa ludzi tam z Polki jeździ.
Linie chorwackie zwłaszcza na południu to głównie jednotory, a i
kontrola stanu pojazdów na terenie tylu zarządów byłaby co najmniej ciekawa.
Był autovlak z Czech do Puli, ale chyba już nie jeździ? A Czesi do
Chorwacji ciągną masowo.
Bo pasażerowie tej formy transportu zamienili autokuszetki na samolot. W
sezonie np. w Splicie ląduje po więcej niż 30 lotów z całej Europy, w
tym też z Polski. Busy Cię odbierają z lotniska do konkretnej sypialni,
to po co Ci samochód?
Jak chcesz zwiedzać samochodem, to i dojazd do Chorwacji nie jest
problemem, bo przy okazji zwiedzisz coś przy trasie.
Robert Tomasik
2018-01-14 23:00:35 UTC
Permalink
Raw Message
Post by DarekP
Bo pasażerowie tej formy transportu zamienili autokuszetki na samolot. W
sezonie np. w Splicie ląduje po więcej niż 30 lotów z całej Europy, w
tym też z Polski. Busy Cię odbierają z lotniska do konkretnej sypialni,
to po co Ci samochód?
Jak chcesz zwiedzać samochodem, to i dojazd do Chorwacji nie jest
problemem, bo przy okazji zwiedzisz coś przy trasie.
Po pierwsze Split jest chyba jednym lotniskiem w tej okolicy - takim
większym. Tam wzdłuż brzegu jest masa ciekawych miejsc, ale jednak
musisz mieć samochód. Ze zwiedzaniem "ciekawych miejsc" w drodze na
Chorwację, to w Zasadzie masz Budapeszt do dyspozycji i może Eger.
Jedziesz autostradą. Fakt, że wygodną, ale za bardzo nie ma co zwiedzać.

Nadal uważam, że chętnych by się wielu znalazło. To by nawet nie musiało
być nad same morze, czyli chyba tory są do Splitu i Ploce. Wystarczyłoby
gdzieś w okolicy autostrady lądować. W Knin jest bardzo duża stacja, a
to stosunkowo niedaleko wybrzeża.
e***@wp.pl
2018-01-15 08:03:07 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Robert Tomasik
Po pierwsze Split jest chyba jednym lotniskiem w tej okolicy - takim
większym. Tam wzdłuż brzegu jest masa ciekawych miejsc, ale jednak
musisz mieć samochód. Ze zwiedzaniem "ciekawych miejsc" w drodze na
Chorwację, to w Zasadzie masz Budapeszt do dyspozycji i może Eger.
Jedziesz autostradą. Fakt, że wygodną, ale za bardzo nie ma co zwiedzać.
Samochód nie oznacza "zwiedzania po drodze", a samolot braku. Znam ludzi,którzy mają zwiedzone całe Bałkany od od Grecji po Słowenię. Wyłącznie pociągiem i autobusem. Sam zresztą byłem w Czarnogórze koleją (w sezonie są autokuszetki do Baru) i po drodze tam zwiedzałem Bratysławę. Na powrocie wybrałem opcję przez Żylinę, Czadcę, Skalite i Katowice. Także chyba do zwiedzania w czasie objazdówki i na dojeździe/powrocie optymalnym rozwiązaniem jest transport publiczny naziemny, plus promy, jak tow Chorwacji.
s***@gmail.com
2018-01-15 08:25:28 UTC
Permalink
Raw Message
Post by e***@wp.pl
Także chyba do zwiedzania w czasie objazdówki i na dojeździe/powrocie
optymalnym rozwiązaniem jest transport publiczny naziemny, plus promy, jak
tow Chorwacji.
masz dzieci?
Robert Tomasik
2018-01-15 08:37:03 UTC
Permalink
Raw Message
Post by e***@wp.pl
Samochód nie oznacza "zwiedzania po drodze", a samolot braku. Znam
ludzi,którzy mają zwiedzone całe Bałkany od od Grecji po Słowenię.
Wyłącznie pociągiem i autobusem. Sam zresztą byłem w Czarnogórze
koleją (w sezonie są autokuszetki do Baru) i po drodze tam zwiedzałem
Bratysławę. Na powrocie wybrałem opcję przez Żylinę, Czadcę, Skalite
i Katowice. Także chyba do zwiedzania w czasie objazdówki i na
dojeździe/powrocie optymalnym rozwiązaniem jest transport publiczny
naziemny, plus promy, jak tow Chorwacji.
Napiszesz coś bliżej o tej autokuszecie do Baru? Jak to znaleźć?
e***@wp.pl
2018-01-15 12:05:07 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Robert Tomasik
Napiszesz coś bliżej o tej autokuszecie do Baru? Jak to znaleźć?
Jeździ z Lovcieniem:
http://www.vagonweb.cz/razeni/vlak.php?zeme=SV&kategorie=B&cislo=432&nazev=Lov%C4%87en&rok=2018

Kiedyś był odrębny Autovoz z postojami handlowymi tylko na załadunek/wyładunek samochodów.

Na dzieli jeszcze porusza się coś takiego:
http://www.vagonweb.cz/razeni/vlak.php?zeme=SV&kategorie=B&cislo=13154&nazev=Optima%20Express&rok=2018

W link nie chce mi się klikać, na oko dowodzi to tezy, że autokuszetki w cywilizowanych krajach świata mają się całkiem dobrze.
Jacek Maciejewski
2018-01-04 15:40:39 UTC
Permalink
Raw Message
Post by /dev/SU45
Post by s***@gmail.com
Ja wiem że to mało chodliwa usługa ale jakiś czas temu widziałem całe wahadło
nowych Kia wiec generalnie sprzęta do transportu jest.
Ktoś coś wie?
Nie ma, nie opłaca się, i tu akurat bardzo mnie to nie dziwi. Kłopotliwy
załadunek, odpowiedzialność, ograniczone relacje i manewry, mała
elastyczność, kosztowny tabor słabo wykorzystany (stoi połowę czasu).
No pacz pan, a z takiego Hamburga platformy z autami na Sylt
popierdalają cały okrągły rok.
--
Jacek
I hate haters.
U***@web.de
2018-01-04 15:43:15 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Jacek Maciejewski
No pacz pan, a z takiego Hamburga platformy z autami na Sylt
popierdalają cały okrągły rok.
Nie. Tylko Niebüll <-> Westerland.

Pozdrawiam, ULF
Jacek Maciejewski
2018-01-04 16:22:55 UTC
Permalink
Raw Message
Post by U***@web.de
Niebüll
Ejże. Jak stałem na peronie w Niebull i czekałem na połączenie,
przeleciały przez stację chyba ze 3 składy w obie strony. Teraz już nie
pamiętam czy wiem o Hamburgu z wywiadu z lokalesami, czy z tablic na
składzie. Ale to prawie pewne.
--
Jacek
I hate haters.
czajnik grupowy
2018-01-05 00:34:19 UTC
Permalink
Raw Message
No to niezłe cuda. Ja byłem kilkukrotnie w okolicy i nigdy żaden skład autokuszetek poza Niebüll nie wyjechał. Co więcej stojąc na peronie oczywiście składy przejeżdżają w obie strony, ale tylko dlatego że rampy do wjazdu/zjazdu są nieco od nich oddalone ale wciąż w obrębie stacji.

O takim szczególe jak brak połączenia drogowego z wyspą też chyba warto wspomnieć?
U***@web.de
2018-01-05 08:28:14 UTC
Permalink
Raw Message
Post by czajnik grupowy
No to niezłe cuda. Ja byłem kilkukrotnie w okolicy i nigdy żaden skład autokuszetek poza Niebüll nie wyjechał.
Tam dawno nie bylo auto*kuszetek*.

Pozdrawiam, ULF
badworm
2018-01-06 18:30:28 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Jacek Maciejewski
Ejże. Jak stałem na peronie w Niebull i czekałem na połączenie,
przeleciały przez stację chyba ze 3 składy w obie strony. Teraz już nie
pamiętam czy wiem o Hamburgu z wywiadu z lokalesami, czy z tablic na
składzie. Ale to prawie pewne.
W Hamburgu na dworcu Altona, skąd odjeżdżają regionalne pociągi do Sylt,
jest rampa czołowa do załadunku samochodów na wagony ale nie wiem, czy
ona była wykorzystywana do przewozu aut w relacji Hamburg - Sylt.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm[maupa]post{kropek}pl
GG#2400455 ICQ#320399066
/dev/SU45
2018-01-04 16:39:08 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Jacek Maciejewski
No pacz pan, a z takiego Hamburga platformy z autami na Sylt
popierdalają cały okrągły rok.
W Szwajcarii też tiry się wozi po torach, mimo że ogólnie się to nie
opłaca. Specyfika miejsca, ograniczenie wjazdu samochodów, itd. W Polsce
mamy 100 aktualniejszych tematów do ogarnięcia, jeśli chodzi o kolej.
/dev/SU45
2018-01-05 07:25:25 UTC
Permalink
Raw Message
Na Słowacji ciągle autovlaky jeżdżą i to nawet z niezłą ofertą:

http://www.slovakrail.sk/sk/autovlak.html

Ale tam też jak widać zapewne nie ma rezerwy? Co się stało:

Ospravedlňujeme sa za dočasné prerušenie služby na trase Bratislava -
Humenné. Prepravu automobilov opäť spustíme najskôr 6. januára 2018.

wagon się popsuł?

Cała sprawa wymaga dobrej organizacji. Na przykład posiadania
oszczędnych lok. manewrowych, bo gdyby to ogarniać SM42 to by zjadło
cały zysk.
Loading...