Discussion:
Przejscie przez most kolejowy
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
brum
2018-01-20 19:37:05 UTC
Permalink
Jezeli:
- wzdluz mostu kolejowego po obu stronach sa wydzielone przejscia dla
pieszych (w sensie technologicznym),
- na krancach sa schody prowadzace z nasypu na teren ponizej,
- nie ma zadnych tablic
to czy mozna przyjac, ze mamy do czynienia z przejsciem dla kazdego?
p***@gmail.com
2018-01-20 21:16:59 UTC
Permalink
Post by brum
- wzdluz mostu kolejowego po obu stronach sa wydzielone przejscia dla
pieszych (w sensie technologicznym),
- na krancach sa schody prowadzace z nasypu na teren ponizej,
- nie ma zadnych tablic
to czy mozna przyjac, ze mamy do czynienia z przejsciem dla kazdego?
W zasadzie nie.
Robert Tomasik
2018-01-20 23:04:29 UTC
Permalink
Post by brum
- wzdluz mostu kolejowego po obu stronach sa wydzielone przejscia dla
pieszych (w sensie technologicznym),
- na krancach sa schody prowadzace z nasypu na teren ponizej,
- nie ma zadnych tablic
to czy mozna przyjac, ze mamy do czynienia z przejsciem dla kazdego?
Na każdym chyba moście są podesty pozwalające na chodzenie pieszych i
żadnym nie wolno przechodzić. Generalnie na PKP wejście poza teren
wyznaczony dla podróżnych wymaga stosownych zezwoleń i stanowi samo w
sobie wykroczenie. Generalnie poza wyznaczonymi miejscami zabronione
jest wchodzenie na tory, a tym wyznaczeniem są Krzyże Św. Andrzeja. Choć
spotkałem się po prostu z tablicami "przejście przez tory".

W moim mieście jest takie miejsce, gdzie miasto wybudowało chodnik po
wale przeciwpowodziowym który przecina tor kolejowy. Normalny, z kostki,
a nie jakaś tam udeptana ziemia. SOK od czasu do czasu tam stał i dawał
mandaty uzasadniając, że przejście nie ma, bo nie ma Krzyża św.
Andrzeja, więc jest nielegalne. Nie wiem, czy tylko ja, ale jak się
dowiedziałem o tym przypadkowo (sam nie jeden raz tam biegałem i do
głowy mi nie przyszło, że to nielegalne) to wystosowałem pismo do bodaj
PKP Linie Kolejowe, że mają skrzyżowanie z drogą publiczną (ścieżka,to
też droga) niewłaściwie oznakowane. Pojawiło się oznakowanie i SOK
przestał karać.
m***@wp.pl
2018-01-20 23:41:30 UTC
Permalink
Post by Robert Tomasik
Post by brum
- wzdluz mostu kolejowego po obu stronach sa wydzielone przejscia dla
pieszych (w sensie technologicznym),
- na krancach sa schody prowadzace z nasypu na teren ponizej,
- nie ma zadnych tablic
to czy mozna przyjac, ze mamy do czynienia z przejsciem dla kazdego?
Na każdym chyba moście są podesty pozwalające na chodzenie pieszych i
żadnym nie wolno przechodzić.
No dobrze. Ale jak wygląda sprawa w przypadku wiaduktu na Odrze koło Czerwieńska na linii w stronę Rzepina? Tam są wydzielone pomosty dla pieszych po zewnętrznej stronie konstrukcji mostowej, z barierkami zarówno od strony wody jak i torów. Nawet był doprowadzony rowerowy szlak turystyczny, a przejście jest używane przez okoliczną ludność gdy prom na Odrze jest nieczynny.
brum
2018-01-21 10:30:34 UTC
Permalink
No dobrze. Ale jak wygl±da sprawa w przypadku wiaduktu na Odrze ko³o
Czerwieñska na linii w stronê Rzepina? Tam s± wydzielone >pomosty dla
pieszych po zewnêtrznej stronie konstrukcji mostowej, z barierkami zarówno
od strony wody jak i torów. Nawet by³ >doprowadzony rowerowy szlak
turystyczny, a przej¶cie jest u¿ywane przez okoliczn± ludno¶æ gdy prom na
Odrze jest nieczynny.
Dokladnie o taki przypadek mi chodzi. Most po zewnetrznych stronach ma
przejscia wzdluz torow, ktore sa zabezpieczone od wewnatrz i zewnatrz.
Schodki z nasypu nie prowadza na teren kolejowy, tylko gminny. Nie chodzi
mi o przechodzenie przez tory, tylko przejscie mostem wzdluz torow.
Robert Tomasik
2018-01-22 16:20:17 UTC
Permalink
Post by brum
Post by m***@wp.pl
No dobrze. Ale jak wygląda sprawa w przypadku wiaduktu na Odrze koło
Czerwieńska na linii w stronę Rzepina? Tam są wydzielone >pomosty dla
pieszych po zewnętrznej stronie konstrukcji mostowej, z barierkami zarówno
od strony wody jak i torów. Nawet był >doprowadzony rowerowy szlak
turystyczny, a przejście jest używane przez okoliczną ludność gdy prom na
Odrze jest nieczynny.
Dokladnie o taki przypadek mi chodzi. Most po zewnetrznych stronach ma
przejscia wzdluz torow, ktore sa zabezpieczone od wewnatrz i zewnatrz.
Schodki z nasypu nie prowadza na teren kolejowy, tylko gminny. Nie chodzi
mi o przechodzenie przez tory, tylko przejscie mostem wzdluz torow.
Jeżeli chodnik jest odgrodzony od torowiska, to moim zdaniem chodzić
można. Bo po co by go odgradzano?

Loading...