Discussion:
(Op,Dlś) Jak obiecali, tak zabiorą - czyli cała prawda o OZPR
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
markus
2005-09-28 12:23:45 UTC
Permalink
Zwracam szczególną uwagę na wypowiedź dyr. Szweda z OZPR. To właśnie jest
cała prawda o opolskich kolejach i o przywracaniu ruchu. Broniący OZPR więc
niech lepiej w milczeniu i bez komentarzy przeczytają ten artykuł.

Za NTO:
http://www.nto.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050927/POWIAT05/50927002

SZYNOBUS Z BRZEGU DO NYSY POJEŹDZI JESZCZE TYLKO DO NIEDZIELI, A POTEM TRAFI
DO KLUCZBORKA.


W poniedziałek na trasę wraca lokomotywa spalinowa ze zwykłym wagonem. Co
gorsza, o trzeciej parze pociągów można tylko pomarzyć.
Wreszcie rusza! - cieszą się tymczasem mieszkańcy Kluczborka, którzy od
poniedziałku będą mieli szynobus. I naprawdę mają z czego się cieszyć.
- Jeździ się nim bardzo przyjemnie - potwierdzają Anna Martynów i Alicja
Kamizelich, które z Chróściny Nyskiej dojeżdżają na praktyki do Brzegu. -
Jest schludnie, czysto, a do tego można posłuchać radia z głośników!

Z takiego luksusu brzeżanie, grodkowianie i nysanie będą mogli korzystać
jeszcze tylko do niedzieli.
- To jest zgodne z naszą wcześniejszą zapowiedzią, że szynobus trafi na tę
linię tylko do czasu uruchomienia połączenia między Kluczbor-kiem a Opolem -
przypomina Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa.
To urząd marszałkowski dopłaca do deficytowej linii, ale zdaniem PKP dopłaty
są niewystarczające.
- Wydaje się, że potrzeba uruchomienia połączeń na tej trasie była mocno
przesadzona - uważa Andrzej Szwed, dyrektor Opolskiego Zakładu Przewozów
Regionalnych. - Nawet szynobus specjalnie nie zachęcił pasażerów. Nie
chciałbym znowu przeżywać konieczności zamknięcia linii, dlatego może warto
zaapelować do samorządowców o zachęcanie do korzystania z kolei?
- To przecież PKP powinny zająć się promocją, a oni otworzyli linię na
odczepnego i nie zrobili nic, żeby przyciągnąć pasażerów. A tu potrzebne
jest komercyjne podejście do sprawy - podkreśla wójt Olszanki Zbigniew Furs
i wymienia pomysły: wprowadzenie ulg, organizacja wyjazdów turystycznych do
Jesennika. - Ale dla nich to linia drugiej kategorii.
Co z trzecią parą pociągów, która miała obsługiwać trasę od jesieni? -
Szczerze mówiąc, to przy takiej frekwencji na trasie Brzeg - Nysa nie możemy
myśleć o dodatkowych kursach - uważa Andrzej Kasiura. - Nie sądzę zresztą,
żeby dzięki temu była ona lepsza. Sukcesem będzie, jeżeli w przyszłym roku
uda nam się utrzymać linię w obecnym kształcie.

KOMENTARZ
Niechciane dziecko
Kiedy w lutym PKP ponownie wysłały pociągi z Brzegu do Nysy, promocja linii
nie istniała, a pierwsi pasażerowie rozgrzewali ręce i nogi w szarym wagonie
z zamarzniętymi szybami. W dodatku do dzisiaj na tej trasie jeżdżą tylko
dwie pary pociągów. W poniedziałek ta sama kolej otwiera linię z Opola do
Kluczborka. Z klimatyzowanym szynobusem robiącym sześć kursów dziennie i
promocyjnymi cenami biletów.
Jak widać, kolejarze uczą się na błędach. Szkoda tylko, że na naukę
poświęcili linię z Brzegu do Nysy. Teraz mogą ją zamknąć z czystym
sumieniem: przecież nikt nie chce nią jeździć.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
PW
2005-09-28 13:03:10 UTC
Permalink
Post by markus
KOMENTARZ
Niechciane dziecko
Kiedy w lutym PKP ponownie wys³a³y poci±gi z Brzegu do Nysy, promocja
linii
nie istnia³a, a pierwsi pasa¿erowie rozgrzewali rêce i nogi w szarym
wagonie
z zamarzniêtymi szybami. W dodatku do dzisiaj na tej trasie je¿d¿± tylko
dwie pary poci±gów. W poniedzia³ek ta sama kolej otwiera liniê z Opola do
Kluczborka. Z klimatyzowanym szynobusem robi±cym sze¶æ kursów dziennie i
promocyjnymi cenami biletów.
Jak widaæ, kolejarze ucz± siê na b³êdach. Szkoda tylko, ¿e na naukê
po¶wiêcili liniê z Brzegu do Nysy. Teraz mog± j± zamkn±æ z czystym
sumieniem: przecie¿ nikt nie chce ni± jeŒdziæ.
Obawiam siê, ¿e to samo w "odpowiednim czasie" (liczonym w miesi±cach)
spotka Kluczbork - Opole. Przecie¿ to dok³adna kopia tego co by³o na Nysa -
Brzeg, jakie s± wiêc podstawy, ¿eby s±dziæ, ¿e tu to wypali? ¯e Opole jest
stolic± dla Kluczborka? To, IMHO, niewystarczaj±cy (delikatnie mówi±c)
powód. Jak ju¿ kto¶ bardzo rozs±dnie tu pisa³, na tak± trasê albo trzeba
startowaæ z kilkunastoma po³±czeniami i solidn± promocj±
cenowo-informacyjn±, albo wcale. Niestety, bardzo ³atwo siê psuje, a bardzo
trudno odbudowuje - Nysa - Brzeg to doskona³e potwierdzenie tego
powiedzenia.

Pozdrawiam
Piotr
hmm
2005-09-28 13:12:16 UTC
Permalink
1. Szynobus miał jezdzic do momentu uruchomienia Opole-Kluczbork.
2. 3 para miała byc od nowego rozkladu a nie na jesieni. Poza tym ktos mowil,
ze jest na nowy rozklad przewidziana 3 para w godzinach 9-12 i problemach z
towarami.
3. Za duzo ludzi ta linia nie jezdzi wiec nic dziwnego ze maja z nia problemy.
Szczegolnie ze na trasie Nysa Grodków Nysa kursuje :
15x PKS do Wrocławia
8x bus do Wrocławia
8x razy PKS do Brzegu
i jeszcze mnostwo tylko do Grodkowa

Przy tej konkurencji to nic dziwnego
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
markus
2005-09-28 13:28:56 UTC
Permalink
Post by hmm
1. Szynobus miał jezdzic do momentu uruchomienia Opole-Kluczbork.
Mylisz się Przyjacielu. To o czym piszesz to są świeże ustalenia. Na samym
początku, kiedy pojawił się pomysł zakupu szynobusów wszyscy zapowiadali że
będą one skierowane na Nysa-Brzeg, Nysa-Głuchołazy i K-Koźle-Kamieniec Ząbk.
Post by hmm
2. 3 para miała byc od nowego rozkladu a nie na jesieni. Poza tym ktos mowil,
ze jest na nowy rozklad przewidziana 3 para w godzinach 9-12 i problemach z
towarami.
Trzecia para miała być dla uczniów i studentów, więc chyba logiczne jest że
miała być uruhomiona nie od nowego rozkładu jazdy tylko wcześniej (wrzesień,
październik)
Post by hmm
3. Za duzo ludzi ta linia nie jezdzi wiec nic dziwnego ze maja z nia problemy.
15x PKS do Wrocławia
8x bus do Wrocławia
8x razy PKS do Brzegu
i jeszcze mnostwo tylko do Grodkowa
Przy tej konkurencji to nic dziwnego
Dzwisz się? Bo ja nie i też jak mam jechać z Nysy do Wrocławia to wybieram
busa klnąc pod nosem. A wiesz dlaczego? Bo pociągów jest mało i do tego
jeżdżą w kosmicznych porach. A gdzie promocja? Gdzie tańsze bilety, tak jak
na Opole-Kluczbork? Dzisiaj bez odpowiedniej strategii marketingowej nic nie
wypala.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
hmm
2005-09-28 13:39:14 UTC
Permalink
Post by markus
Post by hmm
1. Szynobus miał jezdzic do momentu uruchomienia Opole-Kluczbork.
Mylisz się Przyjacielu. To o czym piszesz to są świeże ustalenia. Na samym
początku, kiedy pojawił się pomysł zakupu szynobusów wszyscy zapowiadali że
będą one skierowane na Nysa-Brzeg, Nysa-Głuchołazy i K-Koźle-Kamieniec Ząbk.
Moze taki był zamiar ale szynobus wszedł na Nysa - Brzeg z poczatkiem lipca i
już wtedy zapowiadano ze zostanie wycofany z koncem wakacji. Nigdy nie było
oficjalnej informacji, ze jest on na stałe
Post by markus
Post by hmm
2. 3 para miała byc od nowego rozkladu a nie na jesieni. Poza tym ktos
mowil,
Post by hmm
ze jest na nowy rozklad przewidziana 3 para w godzinach 9-12 i problemach
z
Post by hmm
towarami.
Trzecia para miała być dla uczniów i studentów, więc chyba logiczne jest że
miała być uruhomiona nie od nowego rozkładu jazdy tylko wcześniej (wrzesień,
październik)
Szczególów nie znam co to miało być. Słyszalem tylko wersje ze od nowego
rozkładu trzecia para ma byc i wg. poglosek ona bedzie. Problem w tym ze PLK
nie chce stworzyc mijanki w Grodkowie.
Post by markus
Post by hmm
3. Za duzo ludzi ta linia nie jezdzi wiec nic dziwnego ze maja z nia
problemy.
Post by hmm
15x PKS do Wrocławia
8x bus do Wrocławia
8x razy PKS do Brzegu
i jeszcze mnostwo tylko do Grodkowa
Przy tej konkurencji to nic dziwnego
Dzwisz się? Bo ja nie i też jak mam jechać z Nysy do Wrocławia to wybieram
busa klnąc pod nosem. A wiesz dlaczego? Bo pociągów jest mało i do tego
jeżdżą w kosmicznych porach. A gdzie promocja? Gdzie tańsze bilety, tak jak
na Opole-Kluczbork? Dzisiaj bez odpowiedniej strategii marketingowej nic nie
wypala.
Ja akurat jezdze pociagiem do Wrocławia bo mi odpowiada wieczorne polaczenie.
Brakuje mi tylko tego 7:30 na Kamieniec tak by przed 10 byc we Wrocławiu.
Czyzby 10:15 to jest kosmiczna pora ??? Ostatnio był pełen szynobus w czwartek

Co do reklamy i marketingu zgadzam sie, tu sa duze braki


PS
1. Ktos wspominał, że w grudniu Opolskie ma zakupic uzywane szynobusy
zachodnie. Czy ktos wie cos na ten temat ???
2. Co sie dzieje z SN81(61 ???)??? Jezdzi czy nie ??? Moze go wstawic na linie
do Brzegui jesli stoi odstawiony gdzies ???
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Andrzej
2005-09-28 14:12:46 UTC
Permalink
Post by hmm
PS
1. Ktos wspominał, że w grudniu Opolskie ma zakupic uzywane szynobusy
zachodnie. Czy ktos wie cos na ten temat ???
2. Co sie dzieje z SN81(61 ???)??? Jezdzi czy nie ??? Moze go wstawic na linie
do Brzegui jesli stoi odstawiony gdzies ???
Z tego co wiem, to na razie nie ma szans na niemieckie szynobusy. Sprawa
utknela a Niemcy juz nie sa tak bardzo chetni na sprzedaz szynobusow. SN 81
jezdzi. W zeszlym tygodniu mialem okazje nim jechac na odcinku K-Kozle -
Raciborz. 20 wrzesnia jechal jako 99923 o 10.07 z Kedzierzyna. Niestety do
Raciborza przyjechal z opoznieniem ok 10 minut. Na pamiatke trzasnalem dwie
foty. Najciekawsze bylo porownanie technologiczne. Z Opola do Kedzierzyna
jechalem SA 103 a z Kedzierzyna do Raciborza SN 81. Przepasc technologiczna
zauwazalna i jeszcze jedno: zgryzliwosc druzyny SA 103 - na widok
podstawianego szynobusu do Raciborza zapytali - 'to on jeszcze jezdzi'? Jak
widac jezdzi i z tego co wiem, to ten szynobus ma jezdzic na Nysa - Brzeg.
Jesli znow go nie zepsuja...
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
semaforek
2005-09-28 14:19:19 UTC
Permalink
SN 81 jezdzi. W zeszlym tygodniu mialem okazje nim jechac na odcinku
K-Kozle - Raciborz. 20 wrzesnia jechal jako 99923 o 10.07 z Kedzierzyna.
to miło że SN81 zawiatł do Raciborza, wie ktoś może jak to mniej więcej jest z
obiegami szynobusów na 99923 i 99922 bo z tego co się dowiedziałem (w ten dzień
był SA103) to jeździ tu wszystko, dokładnie to zależy mi na informacji kiedy
znowu zawita SN81 w Raciborzu i czy robi to regularnie
--
semaforek (Wodzisław Śląski)
zdominowana przez gagariny linia Nędza-Markowice-Syrynia-Pszów

nie dla spamu tak dla kolei
pisząc na priv wytnij tekst WYTNIJTO z mojego adresu
GG 6621129
Mick M.
2005-09-28 15:06:46 UTC
Permalink
Post by hmm
Szczególów nie znam co to miało być. Słyszalem tylko wersje ze od nowego
rozkładu trzecia para ma byc i wg. poglosek ona bedzie. Problem w tym ze PLK
nie chce stworzyc mijanki w Grodkowie.
A dziwisz się, że nie chce ? Ma utrzymywać dwóch ludzi tylko dla jednego
krzyżowania i max 4 par pociągów ? Ja się nie dziwię.

Jak tak dalej pójdzie to opolskie będzie pierwszym wojwództwem w którym
wszystkie nowo otwarte linie ponownie zamkną. Poczekajmy na kolejny
szynobus to może otworzą kolejną Racibórz - Racławice na 2 pary żeby po raz
kolejny być zaskoczonymi frekfencją...

Powiedzmy sobie prawdę, że województwo nie chce wyłożyć kasy na szynobusy i
nie mogą sobie poradzić z liniami spalinowymi - jedyna jako tako
prosperująca to Opole - Nysa, ale i tutaj wydaje się że przynajmniej na
części (np. do Niemodlina) linii mogłoby być tych połaczeń więcej i byliby
na nią klienci.

Nie potrafili sobie poradzić z utrzymaniem zachowawczym linii Kłodnica -
Kluczbork (nie puścili ani pary na Kędzieżyn - Strzelce, więc godzili się
na jej rozbiórkę), więc nie dziwię się, że poddali się i na tych do
niedawna utrzymywanych odcinkach.

Ogólnie bieda. Wykorzystali jedynie potencjał wyremontowanej linii jednak
nie mogę się oprzeć wrażeniu, że właśnie kosztem innych linii - zauważcie,
że linie nie wychodzące z Opola podupadają...

Mick M.
Koordynator
2005-09-28 17:08:48 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Jak tak dalej pójdzie to opolskie będzie pierwszym wojwództwem w którym
wszystkie nowo otwarte linie ponownie zamkną. Poczekajmy na kolejny
szynobus to może otworzą kolejną Racibórz - Racławice na 2 pary żeby po raz
kolejny być zaskoczonymi frekfencją...
Powiedzmy sobie prawdę, że województwo nie chce wyłożyć kasy na szynobusy i
nie mogą sobie poradzić z liniami spalinowymi - jedyna jako tako
prosperująca to Opole - Nysa, ale i tutaj wydaje się że przynajmniej na
części (np. do Niemodlina) linii mogłoby być tych połaczeń więcej i byliby
na nią klienci.
Szanowny Kolego, do Niemodlina nie ma pociągów, i nie będzie. Poza tym nie
jest to linia Opole-Nysa, lecz Szydłów-Gracze z v 20 km/h, biegnąca 2 km od
Niemodlina.
A linia Nysa-Opole ma obecnie 8 par pociagów, gdy do XII2002 r. było tylko 5
1/2. Podobnie Nysa-Kędzierzyn, gdzie mimo ciągłych planów zawieszenia linii
przez PKP PR oferta została rozbudowana z 6 1/2 par do 7 obecnie.
Proszę uprzejmie o podanie, które województwa sobie <dobrze> radzą z liniami
spalinowymi, co powinno być przykładem dla opolskiego. Dobre wzorce należy
przecież naśladować. Czekamy w Opolu na przykłady z kraju.
Post by Mick M.
Nie potrafili sobie poradzić z utrzymaniem zachowawczym linii Kłodnica -
Kluczbork (nie puścili ani pary na Kędzieżyn - Strzelce, więc godzili się
na jej rozbiórkę), więc nie dziwię się, że poddali się i na tych do
niedawna utrzymywanych odcinkach.
Linia Kłodnica-Kluczbork na odcinku z Kłodnicy do Fosowskiego została
zawieszona przed 2001 r., na co samorząd nie miał wpływu. Jak rozumiem
złodzieje pytają się w innych województwach o zgodę na możliwość kradzieży
linii :-) niestety w opolskim tego nie robią. W 2000r. PKP zamknęło
przez "pomyłkę" Kluczbork-Opole, bo tak naprawdę miano zamknąć całą
Kędzierzyn-Fosowskie-Kluczbork, ale się im dane marketingowe pomyliły i
pasażerów z Kluczbork-Opole przypisano Fosowskie-Kluczbork i odwrotnie. Ale
to temat na inny wątek.
Post by Mick M.
Ogólnie bieda.
Tak opolskie to straszna kolejowa bieda. Tylko 17 par Kędzierzyn -Opole przy
aż 15 Szczecin-Stargard, tylko 7 par Kędzierzyn -Nysa przy az 5 Leszno-
Krotoszyn, tylko 8 par Kluczbork-Lubliniec, przy aż 5 Olsztyn-Elbląg.
Zwłaszcza, ze w opolskim sa same aglomeracje i miliony ludzi, którzy tylko
czekają na pociagi co 5 minut. I co gorsza bieda, bo cykle w ruchu lokalnym
są w Opolu, a nie gdzie indziej, a cykle podobno umie robić tylko IRiPK,
którego tu nie ma.
Post by Mick M.
Wykorzystali jedynie potencjał wyremontowanej linii jednak
nie mogę się oprzeć wrażeniu, że właśnie kosztem innych linii - zauważcie,
że linie nie wychodzące z Opola podupadają...
Mick M.
W Województwie opolskim nie była remontowana (NG, NO) od lat żadna linia. Na
E30 od grudnia czas jazdy Opole-Wrocław ulega wydłuzeniu o 6 minut. Gdzie
jest ta linia i ten potencjał, który można tylko wykorzystać?

Koordynator
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mick M.
2005-09-28 18:21:58 UTC
Permalink
Post by Koordynator
Szanowny Kolego, do Niemodlina nie ma pociągów, i nie będzie.
Pewnie, że nie - z tyloma szynobusami w województwie...
Post by Koordynator
Poza tym nie
jest to linia Opole-Nysa, lecz Szydłów-Gracze z v 20 km/h, biegnąca 2 km od
Niemodlina.
Ależ pisałem cały czas o linii nyskiej, tyle, że w skrócie myślowym podałem
do zagęszczenia ruchu pociągi do Niemodlina (z odgałęzieniem w Szydłowie)
Post by Koordynator
Proszę uprzejmie o podanie, które województwa sobie <dobrze> radzą z liniami
spalinowymi, co powinno być przykładem dla opolskiego. Dobre wzorce należy
przecież naśladować. Czekamy w Opolu na przykłady z kraju.
Może rzeczywiście przesadziłem z tą Nysą, bo w skali kraju to całkiem
nieźle, podobnie całkiem nieźle jest z Nysa - Kędzierzyn, ale przykłady
proszę bardzo:

* Trasa także wychodząca z miasta wojewódzkiego: Bydgoszcz Gł. -
Wierzchucin - (można dodać) Tuchola: - 8 par pociągów, w tym jedna w
weekendy;
* Trasa Laskowice Pom. - Grudziądz - 10 par (gdzie linia nie wychodzi z
miasta wojewódzkiego);
porównywalnie dalszy odcinek do Brodnicy (także poza zasięgiem miasta
wojewódzkiego);
* Reda - Władysławowo - 9 par poza sezonem;
* tylko o jedną parę na Darłowo - Sławno (a daleko od centrów regionu);
* Poznań - Wolsztyn, Poznań - Wągrowiec tyle samo...
Post by Koordynator
Linia Kłodnica-Kluczbork na odcinku z Kłodnicy do Fosowskiego została
zawieszona przed 2001 r., na co samorząd nie miał wpływu.
A czy samorząd miał wpływ czy nie na decyzję o przywróceniu jednej pary ? W
końcu on wykładał pieniądze chyba już od 2001. Mniej więcej w tym samym
czasie A. Massel uruchomił ponownie Somonimo - Kartuzy w całkiem niezłej
ilości.
Post by Koordynator
Tak opolskie to straszna kolejowa bieda. Tylko 17 par Kędzierzyn -Opole przy
aż 15 Szczecin-Stargard, tylko 7 par Kędzierzyn -Nysa przy az 5 Leszno-
Krotoszyn, tylko 8 par Kluczbork-Lubliniec, przy aż 5 Olsztyn-Elbląg.
Porównujesz zelektryfikowaną linię, po całkowitej modernizacji, wychodzącą
ze stolicy województwa, na którą od początku PR-y miały w miarę odpowiedni
tabor do Leszno - Krotoszyn czy Olsztyn - Elbląg, nie mówiąc o zniszczonej
Kluczbork - Lubliniec ???

Porównuj do Poznań - Wrzesnia - już bardziej zbliżone, więc wypadamy
kiepsko, choć i tutaj nie te same warunki, bo Wrześni do KK chyba nie ma co
przyrównywać...
Post by Koordynator
Zwłaszcza, ze w opolskim sa same aglomeracje i miliony ludzi, którzy tylko
czekają na pociagi co 5 minut. I co gorsza bieda, bo cykle w ruchu lokalnym
są w Opolu, a nie gdzie indziej, a cykle podobno umie robić tylko IRiPK,
którego tu nie ma.
:-)) Zapomniałeś wspomnieć jaka organizacja wprowadziła u was początki
cyklów, a że później kilku panów postanowiło wyjść z Instytutu i stworzyć
własną organizację...
Post by Koordynator
W Województwie opolskim nie była remontowana (NG, NO) od lat żadna linia. Na
E30 od grudnia czas jazdy Opole-Wrocław ulega wydłuzeniu o 6 minut. Gdzie
jest ta linia i ten potencjał, który można tylko wykorzystać?
Czyżbyś się czepiał, że nie nazwałem prac prowadzonych na E30 modernizacją
? A co do czasu to porównaj sobie go z wieloma innymi liniami i dopiero
narzekaj na 6 minut - będziecie mieć czas porównywalny z podróżami naszą
E20 w stronę Konina...

Mick M.
Tomasz Ozon
2005-09-28 21:00:01 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Post by Koordynator
Szanowny Kolego, do Niemodlina nie ma pociągów, i nie będzie.
Pewnie, że nie - z tyloma szynobusami w województwie...
Mam wrazenie, ze probujesz sie przyczepic czegokolwiek zeby sie tylko
przyczepic. Dobrze wiesz, ze szynobusy kosztuja i ich
kupowanie/sprowadzanie trwa w .pl bardzo wolno
Mick M.
2005-09-29 14:22:59 UTC
Permalink
Post by Tomasz Ozon
Post by Mick M.
Post by Koordynator
Szanowny Kolego, do Niemodlina nie ma pociągów, i nie będzie.
Pewnie, że nie - z tyloma szynobusami w województwie...
Mam wrazenie, ze probujesz sie przyczepic czegokolwiek zeby sie tylko
przyczepic. Dobrze wiesz, ze szynobusy kosztuja i ich
kupowanie/sprowadzanie trwa w .pl bardzo wolno
Być może teraz się czepiłem, ale po pierwsze:

1) Co to za tekst, że do Niemodlina nie ma i nie będzie pociągów ? Samorząd
określił grupę linii, która będzie przydatna i skreślił na stałe resztę,
nie zostawiając żadnej furtki na przyszłość dla gmin ? A może organizacja
koordynująca rozkład jazdy w opolskim na tyle czuje się pewnie, że stanowi
o losach kolei w tym województwie (bo z tego poziomu wydaje się wypowiadać
kolega Koordynator) ?

2) Może i szynobusy kosztują dużo, ale samorządom którym zależy na kolei
lokalnej jakoś to specjalnie nie przeszkadza, żeby rocznie mieć 2 nowe
sztuki. Jako mniejsze województwo mógłby kupować jeden szynobus na rok, lub
3 na 2 lata, ale i to nie wychodzi...

3) Czy nie zauważyłeś może że (p. Marek Sz., p. Stanisław B., czy bliski
współpracownik tych panów) Koordynator - trochę niewydarzenie - czepił się
tego gdzie leży Niemodlin, tego o jakiej linni piszę i kwestii naprawy
głównej a modernizacji ? Czy na prawdę na tej grupie trzeba pisać literka w
literkę, żeby druga osoba, wydaje się "zorientowana w temacie", zrozumiała
dokładnie o czym piszę ?

A co do całego postu to po prostu punktuję sprawy, które mi się nie
podobają w tym województwie. Może nigdy bym tego nie napisał o
dolnośląskim, ale skoro wiem, że transportem w opolskim zarządzają osoby
trochę bardziej kompetentne to i oczekuję więcej - apetyt rośnie w miarę
jedzenia. To, że wszyscy gloryfikują opolskie nie znaczy, że nie
popełniono tam jakiś błędów, które zdarzają się wszędzie. I nie obarczam
odpowiedzialnością za nie tylko wyżej wymienionych, bo nie tylko od nich
zależą wymienione rzeczy, aczkolwiek jak widać z tonu wypowiedzi mają dość
znaczący wpływ na dzieje i przyszłość kolei w województwie...

Mick M.
Kubeks
2005-09-29 17:25:04 UTC
Permalink
1) Co to za tekst, ¿e do Niemodlina nie ma i nie bêdzie poci±gów ?
Samorz±d
okre¶li³ grupê linii, która bêdzie przydatna i skre¶li³ na sta³e resztê,
nie zostawiaj±c ¿adnej furtki na przysz³o¶æ dla gmin ? A mo¿e organizacja
koordynuj±ca rozk³ad jazdy w opolskim na tyle czuje siê pewnie, ¿e stanowi
o losach kolei w tym województwie (bo z tego poziomu wydaje siê wypowiadaæ
kolega Koordynator) ?
Nie ma i nie bêdzie z prostej przyczyny: linia ta ma Vmax=20km/h i do Opola
jecha³oby siê [bez przesiadki w Szydlowie] ok. 50 minut. Autobusy odjezdzaja
praktycznie co godzine, a podroz trwa max. 45 minut [chyba, ze cos sie
dzieje na drodze].

Pozdrawiam z Niemodlina.

Kubeks
Mick M.
2005-09-29 18:11:22 UTC
Permalink
Nie ma i nie będzie z prostej przyczyny: linia ta ma Vmax=20km/h i do
Opola
jechałoby się [bez przesiadki w Szydlowie] ok. 50 minut. Autobusy
odjezdzaja
praktycznie co godzine, a podroz trwa max. 45 minut [chyba, ze cos sie
dzieje na drodze].
Prędkość jest określona dla towarowych, a nie dla lekkich szynobusów dla
których ostatnio podnosi się prędkości o 20 km/h - to by skróciło czas
jazdy. Poza tym to nie za długi odcinek, więc możnaby się pokusić o jakiś
remont w przyszłości, ale skoro "nigdy"...

Mick M.
semaforek
2005-09-29 18:55:13 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Prędkość jest określona dla towarowych, a nie dla lekkich szynobusów dla
których ostatnio podnosi się prędkości o 20 km/h - to by skróciło czas
jazdy. Poza tym to nie za długi odcinek, więc możnaby się pokusić o jakiś
remont w przyszłości, ale skoro "nigdy"...
jak się tor rozlatuje (w dosłownym tego słowa znaczeniu) to cudów się nie zdziała
--
semaforek (Wodzisław Śląski)
zdominowana przez gagariny linia Nędza-Markowice-Syrynia-Pszów

nie dla spamu tak dla kolei
pisząc na priv wytnij tekst WYTNIJTO z mojego adresu
GG 6621129
Kubeks
2005-09-29 19:11:20 UTC
Permalink
Post by Kubeks
Nie ma i nie bêdzie z prostej przyczyny: linia ta ma Vmax=20km/h i do Opola
jecha³oby siê [bez przesiadki w Szydlowie] ok. 50 minut. Autobusy odjezdzaja
praktycznie co godzine, a podroz trwa max. 45 minut [chyba, ze cos sie
dzieje na drodze].
Prêdko¶æ jest okre¶lona dla towarowych, a nie dla lekkich szynobusów dla
których ostatnio podnosi siê prêdko¶ci o 20 km/h - to by skróci³o czas
jazdy. Poza tym to nie za d³ugi odcinek, wiêc mo¿naby siê pokusiæ o jaki¶
remont w przysz³o¶ci, ale skoro "nigdy"...
wg ostatniego SRJP dla tej linii max. prêdko¶æ dla sk³adów osobowych
wynosi³a 30km/h. 01.02.1996r. bez zadnych remontów linii kursuj± tylko
sk³ady towarowe.

Pozdrawiam z Niemodlina

Kubeks
v***@poczta.onet.pl
2005-10-02 21:38:38 UTC
Permalink
Post by Mick M.
2) Może i szynobusy kosztują dużo, ale samorządom którym zależy na kolei
lokalnej jakoś to specjalnie nie przeszkadza, żeby rocznie mieć 2 nowe
sztuki. Jako mniejsze województwo mógłby kupować jeden szynobus na rok, lub
3 na 2 lata, ale i to nie wychodzi...
Widac nie tylko ortografia, ale i matematyka sprawia Ci spore problemy. Rok
2004: 1xSA109, 2005: 2xSA103. Dalej nie wychodzi? No i w tzw. miedzyczasie
pozyskano SN81, ale to juz szczegol.
Post by Mick M.
To, że wszyscy gloryfikują opolskie nie znaczy, że nie
popełniono tam jakiś błędów, które zdarzają się wszędzie.
A tu sie zgodze, jest kilka rzeczy szczegolnie irytujacych, ale ogolny bilans
wypada na plus. A porownujac do pewnego sasiedniego wojewodztwa, nawet na 2 plusy...

--
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Michał Marcinowicz
2005-10-03 14:17:05 UTC
Permalink
Post by v***@poczta.onet.pl
Post by Mick M.
2) Może i szynobusy kosztują dużo, ale samorządom którym zależy na kolei
lokalnej jakoś to specjalnie nie przeszkadza, żeby rocznie mieć 2 nowe
sztuki. Jako mniejsze województwo mógłby kupować jeden szynobus na rok, lub
3 na 2 lata, ale i to nie wychodzi...
Widac nie tylko ortografia, ale i matematyka sprawia Ci spore problemy. Rok
2004: 1xSA109, 2005: 2xSA103. Dalej nie wychodzi? No i w tzw.
miedzyczasie
pozyskano SN81, ale to juz szczegol.
A od którego roku jest dofinansowanie do PR od samorządów / wczesniej z
budżetu ? Mi już wychodzi więcej niż 3 lata, bo zdaje się jest to od roku
2000 lub 2001, więc licząc średnią nijak nie wychodzi szynobus / rok.
Post by v***@poczta.onet.pl
Post by Mick M.
To, że wszyscy gloryfikują opolskie nie znaczy, że nie
popełniono tam jakiś błędów, które zdarzają się wszędzie.
A tu sie zgodze, jest kilka rzeczy szczegolnie irytujacych, ale ogolny bilans
wypada na plus. A porownujac do pewnego sasiedniego wojewodztwa, nawet na 2 plusy...
Jeżeli opolskie ma 2 plusy to dolnośląskie ma 2 minusy - przewaga 4
znaczków :-)

Mick M.
v***@poczta.onet.pl
2005-10-02 21:48:51 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Ależ pisałem cały czas o linii nyskiej, tyle, że w skrócie myślowym podałem
do zagęszczenia ruchu pociągi do Niemodlina (z odgałęzieniem w Szydłowie)
De facto nie ma tecbicznej mozliwosci zageszczenia ruchu. Dojscie z Szydlowa do
Opola Zachodniego to 26 minut, czyli w godzine przepchniesz przez linie max 2
pociagi. Masz 8 par osobowych, zdawke (krora swoje parenascie minut musi
popracowac w Komprachcicach), towara sztywnego + dodatka. Bez otwarcia
Komprachcic nie ma szans na jakies radykalne poprawienie oferty, zwlaszcza w
strategicznych godzinach...
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Michał Marcinowicz
2005-10-03 14:19:05 UTC
Permalink
Post by v***@poczta.onet.pl
De facto nie ma tecbicznej mozliwosci zageszczenia ruchu. Dojscie z Szydlowa do
Opola Zachodniego to 26 minut, czyli w godzine przepchniesz przez linie max 2
pociagi. Masz 8 par osobowych, zdawke (krora swoje parenascie minut musi
popracowac w Komprachcicach), towara sztywnego + dodatka. Bez otwarcia
Komprachcic nie ma szans na jakies radykalne poprawienie oferty, zwlaszcza w
strategicznych godzinach...
No to trzeba złożyć zamówienie na więcej pociągów i zabiegać o ich
otwarcie... Problem w tym, że am nie ma nawet 2-godzinnego taktu, więc
zanim dojdzie do większego niż godzina zagęszczania...

A tak przy okazji - są tam jeszcze USRK ?

Pozdrówka !
Mick M.
vredny
2005-10-03 15:23:16 UTC
Permalink
Post by Michał Marcinowicz
No to trzeba złożyć zamówienie na więcej pociągów i zabiegać o ich
otwarcie... Problem w tym, że am nie ma nawet 2-godzinnego taktu, więc
zanim dojdzie do większego niż godzina zagęszczania...
Ze co prosze?? Wez laskawie rozklad do reki, spojrzyj wen, i przestan wypisywac
glipoty... Od 5,56 do po 10 caly czas masz zajety odcinek Opole Zachod - Szydlow
(w jedynej dziurze jedzie zdawka). W szczyscie popoludniowym jest tylko
nieznacznie luzniej, wiec kiedy by te hipotetyczne pociagi do Niemodlina mialy
jezdzic? Miedzy 10 i 12 i wieczorem?
W obecnach realiach monopolu PKP PR nie ma zadnych szans. Kiedys, w ramach jakis
przetargow? Kto wie. Ale i tak do spelnienia pozostaja 2 warunki: KKA relacji
Niemodlin - Niemodlin Dworzec, i NG linie Szydlow - Gracze i Opole Zachodnie -
Nysa...
Post by Michał Marcinowicz
A tak przy okazji - są tam jeszcze USRK ?
ZTCW nie. A stacja, jako jedyna na lini byla zmodernizowana (przekazniki, kamery
itp)...

--
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Michał Marcinowicz
2005-10-03 16:14:01 UTC
Permalink
Post by vredny
Post by Michał Marcinowicz
No to trzeba złożyć zamówienie na więcej pociągów i zabiegać o ich
otwarcie... Problem w tym, że am nie ma nawet 2-godzinnego taktu, więc
zanim dojdzie do większego niż godzina zagęszczania...
Ze co prosze?? Wez laskawie rozklad do reki, spojrzyj wen, i przestan wypisywac
glipoty... Od 5,56 do po 10 caly czas masz zajety odcinek Opole Zachod - Szydlow
(w jedynej dziurze jedzie zdawka). W szczyscie popoludniowym jest tylko
nieznacznie luzniej, wiec kiedy by te hipotetyczne pociagi do Niemodlina mialy
jezdzic? Miedzy 10 i 12 i wieczorem?
Piszę tylko, że aby jakoś umotywować przed PLK-ą rządanie otwarcia
posterunku należy złożyć zamówienie na dodatkowe pociągi.


Ale skoro chcesz (nie mam RJ towarów, ale one przy zamówieniach
pierwszeństwa nie mają)...:

Jeżeli RJ niewiele się zmienił (mam jedynie poprawki 33 i 57) to wolne
przedziały godzinowe dla pociągów Szydłów - Opole Zach (bo o ten
newralgiczny odcinek chodzi) to:

6:45 - 7:15
7:40 - 8:10
9:25 - 9:55
10:00 - 10:30
10:32 - 11:02
11:50 - 12:20
12:22 - 12:52
13:50 - 14:20
16:55 - 17:25
18:35 - 19:05
19:10 - 19:40

To chyba wszystkie luki. Zauważ też, że to był rozkład układany pod te
pociągi, które miały się tutaj pojawić, stąd nie jest dziwne, że ciężko
wcisnąć coś w godzinach szczytu popołudniowego. Jeżeli od początku
narzuciłoby się konstruktorowi jakieś extra pociągi w szczycie okazałoby
się, że małymi przesunięciami da się je tam wcisnąć, np. 16:06 - 16:36 (z
przesunięciem 9941 i 9942 o kilka minut).

Poza tym istnieją też inne chwyty jak wspólna jazda szynobusu i składu do
Szydłowa, a dalej skład na Nysę, szynobus na Gracze.

Mick M.
v***@poczta.onet.pl
2005-10-04 11:59:05 UTC
Permalink
Post by Michał Marcinowicz
Piszę tylko, że aby jakoś umotywować przed PLK-ą rządanie otwarcia
posterunku należy złożyć zamówienie na dodatkowe pociągi.
No coz, skoro PLK nie dalo sie umotywowac, zeby nie zmniejszalo drogowej z 70 do
50, tudziez to przeprowadzenia chociazby kosmetycznego remontu...
Post by Michał Marcinowicz
Ale skoro chcesz (nie mam RJ towarów, ale one przy zamówieniach
Nie wiem jak formalnie, ale sam, sprzedajac produkt jakim jest dostep do
infrastruktury, kogo bys preferowal - carguli placacych za usluge, czy peery, z
ktorymi roznie bywa?
Post by Michał Marcinowicz
Jeżeli RJ niewiele się zmienił (mam jedynie poprawki 33 i 57) to wolne
przedziały godzinowe dla pociągów Szydłów - Opole Zach (bo o ten
6:45 - 7:15
7:40 - 8:10
9:25 - 9:55
10:00 - 10:30
10:32 - 11:02
11:50 - 12:20
12:22 - 12:52
13:50 - 14:20
16:55 - 17:25
18:35 - 19:05
19:10 - 19:40
Problem w tym, że am nie ma nawet 2-godzinnego taktu, więc
zanim dojdzie do większego niż godzina zagęszczania...
??

Do tego, z wypisanych przez Ciebie luk 5 zajetych jest obecnie przez cargo.
Post by Michał Marcinowicz
To chyba wszystkie luki. Zauważ też, że to był rozkład układany pod te
pociągi, które miały się tutaj pojawić, stąd nie jest dziwne, że ciężko
wcisnąć coś w godzinach szczytu popołudniowego. Jeżeli od początku
narzuciłoby się konstruktorowi jakieś extra pociągi w szczycie okazałoby
się, że małymi przesunięciami da się je tam wcisnąć, np. 16:06 - 16:36 (z
przesunięciem 9941 i 9942 o kilka minut).
Po czesci zgoda, moze udaloby sie zrobic ze 2 sensowne pary. Kto by tym jezdzil?
Autobus masz kilka razy na godzine...
Post by Michał Marcinowicz
Poza tym istnieją też inne chwyty jak wspólna jazda szynobusu i składu do
Szydłowa, a dalej skład na Nysę, szynobus na Gracze.
A Ty bedziesz stal, i tlumaczyl wkurzonym pasazerom jadacym do Tutolowic i
dalej, dlaczego czas jazdy znow sie wydluzyl? ;) Ale jesli popuscic nieco wodze
fantazji, to to jest optymalnym rozwiazaniem - z Nysy potrojny pesobus, w
Szydlowie doczepia mu sie na zadek sa103 ;) Oczywiscie, oba pojazdy z pelnymi
sprzegami scharfenberga, czy jak tam tenu panu bylo ;) No i z kolejowymi, a anie
tramwajowymi wnetrzami... Ale ja niestety jestem juz za stary na bujanie w
oblokach... :(


--
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Michał Marcinowicz
2005-10-04 14:11:02 UTC
Permalink
Post by v***@poczta.onet.pl
Post by Michał Marcinowicz
Piszę tylko, że aby jakoś umotywować przed PLK-ą rządanie otwarcia
posterunku należy złożyć zamówienie na dodatkowe pociągi.
Sorry za "rządanie"...
Post by v***@poczta.onet.pl
No coz, skoro PLK nie dalo sie umotywowac, zeby nie zmniejszalo drogowej z 70 do
50, tudziez to przeprowadzenia chociazby kosmetycznego remontu...
No przekonywanie do nie zmniejszania o nie to samo, bo jeżeli przesłanki q
temu są to nie ma negocjacji w tej sprawie...

Co do remontu to jeżeli nie ma USRK, to rzeczywiście można o tym zapomnieć
skoro nawet w remont nie chcą zainwestować. To tylko nasuwa pytanie ile
pociągów musiałoby jeździć tą linią, żeby PLK-ce chciało się w nią coś
zainwestować...
Post by v***@poczta.onet.pl
Nie wiem jak formalnie, ale sam, sprzedajac produkt jakim jest dostep do
infrastruktury, kogo bys preferowal - carguli placacych za usluge, czy peery, z
ktorymi roznie bywa?
Oczywiście, że zależałoby mi na tym którzy płacą, ale to nie wybór PLK-i
tylko gdzieś wyżej padł na pasażerskie w pierwszej kolejności...
Post by v***@poczta.onet.pl
Post by Michał Marcinowicz
Problem w tym, że am nie ma nawet 2-godzinnego taktu, więc
zanim dojdzie do większego niż godzina zagęszczania...
To akurat nijak, ale to Ty napisałeś, że się nie da tam wcisnąć pociągu i
na to odpowiadałem.

A jak popatrzysz na rozkład to mimo zagęszczenia ruchu w niektórych porach,
pociągu co 2 godziny nie ma... Już nie mówię o rónych końcówkach
minutowych, bo to jest zależne na jednotorowym szlaku od miejsc krzyżowań,
ale mogłoby w przybliżeniu być do Opola na 6:30, 7:30, 8:30 (jeżeli jest
taka potrzeba) 9:30, 11:30, 13:30, 15:30; 17:30; 19:30 i 21:30, podobnie z
powrotem.
Post by v***@poczta.onet.pl
Do tego, z wypisanych przez Ciebie luk 5 zajetych jest obecnie przez cargo.
A co mnie obchodzi obecnie...? Zamawiam pociągi na nowy rozkład i niech PLK
się martwi co zrbić z za małą przepustowością i pociągami Cargo. Skoro
Cargo to ten lepszy klient to może dla nich otworzą posterunek...
Post by v***@poczta.onet.pl
Post by Michał Marcinowicz
To chyba wszystkie luki. Zauważ też, że to był rozkład układany pod te
pociągi, które miały się tutaj pojawić, stąd nie jest dziwne, że ciężko
wcisnąć coś w godzinach szczytu popołudniowego. Jeżeli od początku
narzuciłoby się konstruktorowi jakieś extra pociągi w szczycie okazałoby
się, że małymi przesunięciami da się je tam wcisnąć, np. 16:06 - 16:36 (z
przesunięciem 9941 i 9942 o kilka minut).
Po czesci zgoda, moze udaloby sie zrobic ze 2 sensowne pary. Kto by tym jezdzil?
Autobus masz kilka razy na godzine...
No to już Ty oceń "czy i kto" - jesteś na miejscu, ja nawet nie próbuję.

Mick M.
12groszy
2005-10-09 19:17:38 UTC
Permalink
Content-Type: text/html;
***@poczta.onet.pl <***@poczta.onet.pl>
w wiadomości news:***@newsgate.onet.pl coś
zmajstrował(a)
Post by v***@poczta.onet.pl
Do tego, z wypisanych przez Ciebie luk 5 zajetych jest obecnie przez cargo.
Można wiedzieć które luki są zajęte i od której strony jadą te towary?
--
________________________ |************************************|
/[]||= = = == = = =||[]\ | [] | |{_}{_}{_}{_}{_}{_}| | [] [|
[=|_______-12groszy-_______|=]|-|______|"|[ ][ ][ ][ ][ ][ ]|"|______|-|
'`O-O-O`==------==`O-O-O`' `O-O`^------------------------^`O-O`
vredny
2005-10-09 19:59:58 UTC
Permalink
Post by 12groszy
Post by v***@poczta.onet.pl
Do tego, z wypisanych przez Ciebie luk 5 zajetych jest obecnie przez cargo.
Można wiedzieć które luki są zajęte i od której strony jadą te towary?
6:45 - 7:15
lub rzadziej
7:40 - 8:10
jedzie zdawka do Szydlowa, badz jak sie ma szczescie do Graczy.

9:25 - 9:55
10:00 - 10:30

A w tych porach zwykla wracac zdawka, zabiera jej to wiecej czasu, bo wtedy
obsluguje Komprachcice.

10:32 - 11:02

A tak planowo jedzie rumun do Nysy, czesto, zeby nie powiedziec, czesciej,
jednak jest opozniony i pomyka w tej dziiurze:

11:50 - 12:20

Jesli mialo sie szczescie i byly Gracze, jest duza szansa ze wracac beda o

12:22 - 12:52
lub czesciej tu
13:50 - 14:20

A w dni robocze rumun z Nysy wraca zwykle tu:

18:35 - 19:05

pozdro
--
Marek Drewniak
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Kubeks
2005-10-04 04:28:20 UTC
Permalink
Post by vredny
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
Vredny, Ty zyjesz?? :D


--
Pozdrawiam z Niemodlina
Kubeks
LHS.pl Team del. Niemodin
vredny
2005-10-04 11:38:40 UTC
Permalink
Post by Kubeks
Vredny, Ty zyjesz?? :D
Dziwne, ale mialem Tobie zadac analogiczne pytanie :D


--
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Hradec
2005-09-28 18:24:55 UTC
Permalink
Post by Koordynator
Linia Kłodnica-Kluczbork na odcinku z Kłodnicy do Fosowskiego została
zawieszona przed 2001 r., na co samorząd nie miał wpływu. Jak rozumiem
złodzieje pytają się w innych województwach o zgodę na możliwość kradzieży
linii :-) niestety w opolskim tego nie robią. W 2000r. PKP zamknęło
przez "pomyłkę" Kluczbork-Opole, bo tak naprawdę miano zamknąć całą
Kędzierzyn-Fosowskie-Kluczbork, ale się im dane marketingowe pomyliły i
pasażerów z Kluczbork-Opole przypisano Fosowskie-Kluczbork i odwrotnie. Ale
to temat na inny wątek.
A ja bym się chciał dowiedzieć czy w świadomości decydentów w Opolskiem
postała jakakolwiek myśl na temat wzmiankowanej wyżej linii, a
konkretnie odcinka Kluczbork - Strzelce, bo chyba tam da się jeszcze
jeździć, czy też ta linia jest już całkowicie odpuszczona.

(Ja nie pytam tu o najbliższy rozkład rzecz jasna, tylko o tzw.: "dalszą
perspektywę", mając nadzieję, że w takiej perspektywie też się czasami
myśli.)
--
Zdravim!
Bartłomiej Kacper Przybylski,
Łódź, ***@op.pl, gęgę: 6891915.
wymiatają: Los Trabantos <www.lostrabantos.net>
Mick M.
2005-09-28 18:36:12 UTC
Permalink
Post by Hradec
A ja bym się chciał dowiedzieć czy w świadomości decydentów w Opolskiem
postała jakakolwiek myśl na temat wzmiankowanej wyżej linii, a konkretnie
odcinka Kluczbork - Strzelce, bo chyba tam da się jeszcze jeździć, czy
też ta linia jest już całkowicie odpuszczona.
Na pytanie do fachwców od transportu w opolskim (bodajże radio Plus nigdyś)
odnośnie wznowienia przewozów na Kędzieżyn - Fosowskie, Racibórz -
Racławice padła odpowiedź, że na jednej torów nie ma, a na drugiej daje się
"nie przewidują", "czy nie opłaca się"... Nie pamiętam dkoładnie - w każdym
razie negatywna.

Mick M.
Hradec
2005-09-28 18:39:36 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Na pytanie do fachwców od transportu w opolskim (bodajże radio Plus
nigdyś) odnośnie wznowienia przewozów na KędzieRZ(!!!)yn - Fosowskie, Racibórz
- Racławice padła odpowiedź, że na jednej torów nie ma, a na drugiej
daje się "nie przewidują", "czy nie opłaca się"... Nie pamiętam
dkoładnie - w każdym razie negatywna.
Zależy kiedy pytano... Mam wrażenie, że w ostatnim półroczu, roku coś
zaczęło się zmieniać w kolejowej rzeczywistości... Między innymi na
Opolszczyźnie. Nadal chętnie usłyszę odpowiedź na swoje pytanie,
zważyszy na to, że chyba mamy do czynienia na pmk z kilkoma osobami,
które do udzielenia odpowiedzi mają odpowiednią wiedzę.
--
Zdravim!
Bartłomiej Kacper Przybylski,
Łódź, ***@op.pl, gęgę: 6891915.
wymiatają: Los Trabantos <www.lostrabantos.net>
Mick M.
2005-09-28 19:37:18 UTC
Permalink
Post by Hradec
Zależy kiedy pytano... Mam wrażenie, że w ostatnim półroczu, roku coś
zaczęło się zmieniać w kolejowej rzeczywistości... Między innymi na
Opolszczyźnie.
Wywiad w radiu i wypowiedź była właśnie w ostatnim półroczu :-)
Post by Hradec
Nadal chętnie usłyszę odpowiedź na swoje pytanie, zważyszy na to, że
chyba mamy do czynienia na pmk z kilkoma osobami, które do udzielenia
odpowiedzi mają odpowiednią wiedzę.
Mimo wszystko ja także.

Mick M.
semaforek
2005-09-28 19:09:13 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Na pytanie do fachwców od transportu w opolskim (bodajże radio Plus nigdyś)
odnośnie wznowienia przewozów na Kędzieżyn - Fosowskie, Racibórz -
Racławice padła odpowiedź, że na jednej torów nie ma, a na drugiej daje się
"nie przewidują", "czy nie opłaca się"... Nie pamiętam dkoładnie - w każdym
razie negatywna.
wznawianie Racibórz - Racławice Śl. miałoby sens gdyby
- pociąg docierał do Nysy, a najlepiej był połączony z którymś jadącym dalej
(idealnie by było do Kamieńca)
- wymóc na PLK zlikwidowanie tych ograniczeń do 10km/h
--
semaforek (Wodzisław Śląski)
zdominowana przez gagariny linia Nędza-Markowice-Syrynia-Pszów

nie dla spamu tak dla kolei
pisząc na priv wytnij tekst WYTNIJTO z mojego adresu
GG 6621129
b***@icpnet.pl
2005-09-29 17:09:35 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Na pytanie do fachwców od transportu w opolskim (bodajże radio Plus
nigdyś) odnośnie wznowienia przewozów na Kędzieżyn - Fosowskie, Racibórz -
Racławice (...)
Wszyscy piszą w tym wątku o Kędzierzynie, ten jeden, konsekwentnie, o
"Kędzieżynie"....
Mick M.
2005-09-29 18:13:18 UTC
Permalink
Post by b***@icpnet.pl
Wszyscy piszą w tym wątku o Kędzierzynie, ten jeden, konsekwentnie, o
"Kędzieżynie"....
Widzisz, ja tak mam :-)

Kędzierzyn
KĘDZIErzYN
KędzieRZyn

... już zaczynam ćwiczyć... :-)

Teraz to się zrobił wątek pt. "moja ortografia"...

Mick M.
Alekloco (z pracy)
2005-09-29 08:57:12 UTC
Permalink
(...)
Post by Koordynator
Post by Mick M.
Jak tak dalej pójdzie to opolskie będzie pierwszym wojwództwem w którym
wszystkie nowo otwarte linie ponownie zamkną. Poczekajmy na kolejny
szynobus to może otworzą kolejną Racibórz - Racławice na 2 pary żeby po raz
kolejny być zaskoczonymi frekfencją...
Nie będę komentował Twojej nieśmiertelnej "frekfencji", chociaż krew mnie zalewa
za każdym razem jak to czytam. Problemem opolskiego (jednym z głównych) są
olbrzymie trudności we współpracy z PLK - to jest mam wrażenie, że wszelakiej
maści eksperci zajmujący się komunikacją kolejową nie znaleźli sposobu/nie
umieją rozmawiać z tą firmą. Jest ona specyficzna, ale inne województwa
udowadniają że dasię jakoś przepchnąć sprawy. Panowie Anonimowi Koordynatorzy -
może zamiast sztywnych negocjacji z pozycji (to przykład) "my chcemy dobrze a Wy
wszystko potraficie spieprzyć" lepiej napić się solidnie wódy raz, drugi i
trzeci? Mówię całkowicie poważnie - (szczęśliwie) nasz kraj nie jest oazą
idealnego porządku i nie będzie, bo tacy już jesteśmy, że bez odrobiny burdelu
żyć się nie da. A problemem Opolskiego są czynne stacje - dopóki nie odżyje
Grodków, chociaż z jedną czynną nastawnią, to rozkład o jakimkolwiek cieniu
sensowności na Nysa - Brzeg pozostaje w kręgu marzeń. Problemem numer dwa od
1.10 staje się Jełowa, choć jest on szczęśliwie narazie w mniejszej skali.
Post by Koordynator
Post by Mick M.
Powiedzmy sobie prawdę, że województwo nie chce wyłożyć kasy na szynobusy i
nie mogą sobie poradzić z liniami spalinowymi - jedyna jako tako
prosperująca to Opole - Nysa, ale i tutaj wydaje się że przynajmniej na
części (np. do Niemodlina) linii mogłoby być tych połaczeń więcej i byliby
na nią klienci.
Szanowny Kolego, do Niemodlina nie ma pociągów, i nie będzie. Poza tym nie
jest to linia Opole-Nysa, lecz Szydłów-Gracze z v 20 km/h, biegnąca 2 km od
Niemodlina.
A to kolejna sprawa - niewiara. Bo po pierwsze, to 20 km/h jest dla ciężkich
wahadeł ze żwirem które tam jeżdżą a dla szynobusów mogłaby być inna. Po drugie,
Niemodlin nie jest dziurą mającą 300 mieszkańców, tylko sporym miastem, co może
sprawiać, że jednak w rejonie ciążenia stacji znajdzie się nieco mieszkańców. Po
trzecie drogowa do Opola jest niezła, więc może kwestią jest policzenie ile by
wyniosła na całej trasie v handlowa a nie jak długo się jedzie ten krótki
ostatni odcinek z Szydłowa. No ale to są dywagacje.
Post by Koordynator
A linia Nysa-Opole ma obecnie 8 par pociagów, gdy do XII2002 r. było tylko 5
1/2. Podobnie Nysa-Kędzierzyn, gdzie mimo ciągłych planów zawieszenia linii
przez PKP PR oferta została rozbudowana z 6 1/2 par do 7 obecnie.
Proszę uprzejmie o podanie, które województwa sobie <dobrze> radzą z liniami
spalinowymi, co powinno być przykładem dla opolskiego. Dobre wzorce należy
przecież naśladować. Czekamy w Opolu na przykłady z kraju.
Zachodniopomorskie. Od nowego r.j. 6 par na Sławno - Darłowo, 5 par na Goleniów
- Kołobrzeg (i to czesc ze Szczecina), 4 pary na Szczecinek - Runowo, 6 par Piła
- Wałcz. A docelowo 8 par Piła - Stargard Szcz. Do tego plany reaktywacji
porozkradanego Połczyna i nie tylko. To sa linie majace po 100 km a nie 40.
Poczekajmy tez na reaktywacje wedlug Lubuskiego bo beda ciekawe.
Post by Koordynator
Post by Mick M.
Nie potrafili sobie poradzić z utrzymaniem zachowawczym linii Kłodnica -
Kluczbork (nie puścili ani pary na Kędzieżyn - Strzelce, więc godzili się
na jej rozbiórkę), więc nie dziwię się, że poddali się i na tych do
niedawna utrzymywanych odcinkach.
Linia Kłodnica-Kluczbork na odcinku z Kłodnicy do Fosowskiego została
zawieszona przed 2001 r., na co samorząd nie miał wpływu. Jak rozumiem
złodzieje pytają się w innych województwach o zgodę na możliwość kradzieży
linii :-) niestety w opolskim tego nie robią. W 2000r. PKP zamknęło
Kradzież nie oznacza koniec. Niemniej jednak, po raz kolejny jest to kwestia
podejścia.
Post by Koordynator
przez "pomyłkę" Kluczbork-Opole, bo tak naprawdę miano zamknąć całą
Kędzierzyn-Fosowskie-Kluczbork, ale się im dane marketingowe pomyliły i
pasażerów z Kluczbork-Opole przypisano Fosowskie-Kluczbork i odwrotnie. Ale
to temat na inny wątek.
Dane marketingowe w tej firmie to kupa śmieci, ale to tez temat na inny wątek.
Post by Koordynator
Post by Mick M.
Ogólnie bieda.
Tak opolskie to straszna kolejowa bieda. Tylko 17 par Kędzierzyn -Opole przy
aż 15 Szczecin-Stargard, tylko 7 par Kędzierzyn -Nysa przy az 5 Leszno-
Krotoszyn, tylko 8 par Kluczbork-Lubliniec, przy aż 5 Olsztyn-Elbląg.
Zwłaszcza, ze w opolskim sa same aglomeracje i miliony ludzi, którzy tylko
czekają na pociagi co 5 minut. I co gorsza bieda, bo cykle w ruchu lokalnym
są w Opolu, a nie gdzie indziej, a cykle podobno umie robić tylko IRiPK,
którego tu nie ma.
Ale było... To już inna sprawa.
Post by Koordynator
W Województwie opolskim nie była remontowana (NG, NO) od lat żadna linia. Na
E30 od grudnia czas jazdy Opole-Wrocław ulega wydłuzeniu o 6 minut. Gdzie
jest ta linia i ten potencjał, który można tylko wykorzystać?
Jeden przykład: trzymaliście długo i konsekwentnie Kluczbork - Fosowskie, gdzie
mało kto jeździł. Nikt wówczas nie wpadł na to, że może sposobem na uratowanie
byłoby uruchomienie 3 par Kluczbork - Fosowskie (skomunikowanie) - Strzelce
Opolskie (linia była jeszcze pod drutem i z ruchem) - Gliwice. Teraz już nie ma
o czym marzyć. Kolejny potencjal: Racibórz - Glubczyce. Teraz od Raciborza do
Baborowa jest dwudziestka, ale jeszcze niedawno bylo o ile pamietam 40. Tu tez
moznabylo niekoniecznie od razu stawiac wszystko z powrotem. Ale Wy widzicie
tylko cala linie i predkosc jaka jest w SRJP, która jest katastrofalna - czy
napewno bylaby rowniez dla szynobusow?
Jako podsumowanie kilka spraw:
- dopoki nie doprowadzicie do uruchomienia Grodkowa Sl. jako ST, to raczej ta
linia skazana jest na ponowne wymarcie
- bez szynobusow dlugo nie pociagniecie bo od konca 2006 Cargo ma zamiar sie
wypiac na obsluge czegokolwiek osobowego klasycznym taborem
- szynobusy w Niemczech wbrew temu co twierdzisz w innym miejscu sa nadal do
pozyskania, mam na to dowody, ktorych upublicznic niestety nie moge

Faktem jest, ze reaktywacje w Opolskim obejmuja dosyc secyficzne linie o trudnej
sytuacji ruchowej. Rzeczony Brzeg - Nysa jest tego dobrym przykladem. Dla
odmiany w Zachodniopomorskim dalej czynny jest Kalisz Pomorski i cala linia
ktora ma zdalne sterowanie, z kolei Slawno - Darlowo to krotka trasa gdzie bez
stacji da sie przezyc bez wielkiego problemu. Na Mazowszu narazie tylko Zegrze
bedzie specyficznym przypadkiem o ile dojdzie do skutku. Moim zdaniem decydujace
dla ewentualnego sukcesu w Waszym wypadku sa trzy sprawy: czy doprowadzicie do
ponownego otwarcia stacji o strategicznym dla Was znaczeniu, czy pozyskacie
odpowiedni tabor w odpowiednich ilosciach i czy wreszcie wyjdziecie poza schemat
polaczen jaki wyksztalcilo swego czasu PKP i jakim teraz sie poslugujecie.
Chodzi o pomysly zupelnie nowe. Pociagi Opole - Czechy (nigdy o czyms takim nie
slyszalem), moze polaczenia Ostrow Wlkp - Opole, to sa jakies tam tylko pomysly
rzucone ot tak, teraz, bez przemyslenia. Ale chodzi o kierunek - moim zdaniem
praktycznie na kazda linie mozna znalezc jakis sposob aby dzialala.

Tyle moich uwag na ta chwile
Alekloco
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Mick M.
2005-09-29 14:57:36 UTC
Permalink
Post by Alekloco (z pracy)
(...)
Post by Mick M.
Jak tak dalej pójdzie to opolskie będzie pierwszym wojwództwem w którym
wszystkie nowo otwarte linie ponownie zamkną. Poczekajmy na kolejny
szynobus to może otworzą kolejną Racibórz - Racławice na 2 pary żeby po raz
kolejny być zaskoczonymi frekfencją...
Nie będę komentował Twojej nieśmiertelnej "frekfencji", chociaż krew mnie zalewa
za każdym razem jak to czytam.
Mimo, że odpowiedź nie na mój post, to do mojego tekstu... :-) Mogę
wiedzieć o co chodzi ? Nie podoba się słowo, jest niefachowe, niewłaściwie
go używam, czy może brakuje jakiejś literki ?? W końcu nie chcę być winnym
nadmiaru krwi w Twoim organiźmie :-)
Post by Alekloco (z pracy)
Problemem opolskiego (jednym z głównych) są
olbrzymie trudności we współpracy z PLK - to jest mam wrażenie, że wszelakiej
maści eksperci zajmujący się komunikacją kolejową nie znaleźli sposobu/nie
umieją rozmawiać z tą firmą. Jest ona specyficzna, ale inne województwa
udowadniają że dasię jakoś przepchnąć sprawy.
No mi się wydaje, że jednak radzą sobie całkiem nieźle. Jeżeli chodzi o
problem otwarcia posterunków, to ten na pewno rozpatruje się w centrali,
która próbuje redukować ich ilość (zatrudnienie) a nie urcuhamiać nowe -
tak na prawdę rzaden samorząd jeszcze przez ten problem nie przechodził.
Post by Alekloco (z pracy)
A problemem Opolskiego są czynne stacje - dopóki nie odżyje
Grodków, chociaż z jedną czynną nastawnią, to rozkład o jakimkolwiek cieniu
sensowności na Nysa - Brzeg pozostaje w kręgu marzeń. Problemem numer dwa od
1.10 staje się Jełowa, choć jest on szczęśliwie narazie w mniejszej skali.
Ależ ja na prawdę nie dziwię się szefostwu PLK, że nie chce uruchamiać tych
posterunków. Kasy nikt im za to nie wyłoży, bo w cenę dostępu tego nie
wliczą (to minister ustala stawki) i samorząd bezpośrednio też nie dopłaci.
Dodatkowo ilośc pociągów z których mają przychód jest tak nikła, że na
pewno z chęcią oddali by tą linię samorządom. Przecież to nie pierwsza i
nie ostatnia linia jaką PLK chciałaby rozłożyć i zamknąć.

Jak zamówią u PLK 6 lub więcej par podejrzewam, że będzie inna rozmowa -
tym bardziej jeżeli zademonstruje się biznesplan przesięwzięcia dzięki
któremu przewozy i rentowność wzrosną (już chciałem napisać fr... :-) i nie
będzie dla PLK zagrożenia że zaraz znowu linię zamkną - w końcu każdy dzień
utrzymania to też dla nich inwestycja (przynajmniej teoretycznie :-). Może
wtedy i drugi posterunek by stanął na nogi...

Osobiście się zastanawiam nad jeszcze jedną rzeczą: Na ile byłoby do
przeskoczenia i na ile chętny byłby przewoźnik, żeby np. takie linie jak
Nysa - Brzeg, Kluczbork - Opole, Jarocin - Kąkolewo oddać takiemu SKPL-owi
wraz z szynobusem we władanie, oczywiście z dopłatą samorządową. Na
wąskotorowych pokazali, że potrafią - tutaj problemem byłoby pozyskanie
taboru normalnotorowego do ewentualnej obsługi ruchu towarowego.
Post by Alekloco (z pracy)
- bez szynobusow dlugo nie pociagniecie bo od konca 2006 Cargo ma zamiar sie
wypiac na obsluge czegokolwiek osobowego klasycznym taborem
Jeżeli nawet ma taki zamiar to nie wierzę, żeby do tego doszło... Może
sobie planować, ale jeżeli samorządy nie będą na to gotowe to nie przejdzie
to dopóki będzie obecny właściciel Cargo. Mogą co najwyżej wypiąć się
totalnie na PR z powodu braku regulacji należności finansowych i od
terminowej płatności uzależnić wystawienie taboru.

Poza tym co pociągnie dalekobieżne pociągi PR ? Szynobus ? :-)

Pozdrawiam !
Mick M.
Hradec
2005-09-29 15:09:31 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Post by Alekloco (z pracy)
Nie będę komentował Twojej nieśmiertelnej "frekfencji", chociaż krew mnie zalewa
za każdym razem jak to czytam.
Mimo, że odpowiedź nie na mój post, to do mojego tekstu... :-) Mogę
wiedzieć o co chodzi ? Nie podoba się słowo, jest niefachowe,
niewłaściwie go używam, czy może brakuje jakiejś literki ??
Bo jest frekwencja, a "frekfencja" to mógłby być co najwyżej zapis
fonetyczny. Dźwięczna "w" ubezdźwięczniana jest przez bezdźwięczną
sąsiadkę "k" i słychać w efekcie "f". Ale pisze się "frekwencja".
--
Zdravim!
Bartłomiej Kacper Przybylski,
Łódź, ***@op.pl, gęgę: 6891915.
wymiatają: Los Trabantos <www.lostrabantos.net>
MC
2005-09-29 15:23:52 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Mimo, że odpowiedź nie na mój post, to do mojego tekstu... :-) Mogę
wiedzieć o co chodzi ? Nie podoba się słowo, jest niefachowe, niewłaściwie
go używam, czy może brakuje jakiejś literki ?? W końcu nie chcę być winnym
nadmiaru krwi w Twoim organiźmie :-)
Wiec będzie szkolenie. Przed wysłaniem skądinąd ciekawych wiadomości uruchom
sprawdzanie pisowni. Taki przycisk z czerwonym ptaszkiem na głównym pasku.
Albo w zakładce Opcje/Pisownia zaznacz "zawsze sprawdzaj...". Piszę o tym,
bo w tej wiadomości tez zdarzył Ci się taki kwiatek W linijce poniżej. Na
komputerze łatwo zostać mistrzem ortografii.
Post by Mick M.
tak na prawdę rzaden samorząd jeszcze przez ten problem nie przechodził.
w słowie "rzaden".
Mick M.
2005-09-29 16:30:55 UTC
Permalink
Post by MC
Wiec będzie szkolenie. Przed wysłaniem skądinąd ciekawych wiadomości
uruchom sprawdzanie pisowni. Taki przycisk z czerwonym ptaszkiem na
głównym pasku. Albo w zakładce Opcje/Pisownia zaznacz "zawsze
sprawdzaj...". Piszę o tym, bo w tej wiadomości tez zdarzył Ci się taki
kwiatek W linijce poniżej. Na komputerze łatwo zostać mistrzem
ortografii.
Post by Mick M.
tak na prawdę rzaden samorząd jeszcze przez ten problem nie przechodził.
w słowie "rzaden".
Ajajaj.... Litości już, bo wstyd mi. To tak jak człowiek za dużo pisze
niekontrolowany, wtedy mu się ortografia rozłazi... Dlatego też lubię jak
mi ktoś od razu zwróci uwagę. Wybaczcie.

Co do sprawdzania to kiedyś miałem zaznaczone, ale czepianie się różnych
skrótów, pojęć mnie wykończyło... Ten moduł sprawdzania pisowni, z tego co
pamiętam, jest mało funkcjonalny...

Mick M.
Psofometr
2005-10-02 15:24:19 UTC
Permalink
Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako
Post by Mick M.
Co do sprawdzania to kiedyś miałem zaznaczone, ale czepianie się różnych
skrótów, pojęć mnie wykończyło... Ten moduł sprawdzania pisowni, z tego co
pamiętam, jest mało funkcjonalny...
Jest funkcjonalny, bo się uczy. Wystarczy mu raz powiedzieć, żeby się
jakiegoś skrótu nie czepiał, i przestanie. Dodatkowo jest taka magiczna
funkcja "autokorekta", która zamieni Ci "frekfencję" ma "frekwencję" i
"rzaden" na "żaden" bez żadnej Twojej ingerencji. Nawet nie zauważysz,
kiedy. 8-)

Marek A. Salwa
--
Wyszków miastem ludzi szczęśliwych (??)

"Czech lub Słowak, jak kupi piwo, to je wypije. Polak kupi 10 piw, wypije,
a potem zwali kupsko, obszcza przedział i wybije szybe" (C) Adam Płaszczyca
Michał Marcinowicz
2005-10-02 20:32:10 UTC
Permalink
Post by Psofometr
Jest funkcjonalny, bo się uczy. Wystarczy mu raz powiedzieć, żeby się
jakiegoś skrótu nie czepiał, i przestanie. Dodatkowo jest taka magiczna
funkcja "autokorekta", która zamieni Ci "frekfencję" ma "frekwencję" i
"rzaden" na "żaden" bez żadnej Twojej ingerencji. Nawet nie zauważysz,
kiedy. 8-)
Cieszę się, że aż tylu chce mnie oświecić :-)

Niestety nie potrafi nauczyć się, że jakieś słowo może zostać powtórzone
specjalnie i zdaje się (dawno nie używałem), że nie zapamiętuje skrótów z
kropką, albo nie rozróżnia wielkich / małych liter w nauczonym wyrazie -
mogę się mylić oczywiście.

Pozdrówka !
Mick M.
Alekloco (z pracy)
2005-09-29 15:20:18 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Post by Alekloco (z pracy)
Post by Mick M.
kolejny być zaskoczonymi frekfencją...
Nie będę komentował Twojej nieśmiertelnej "frekfencji", chociaż krew mnie zalewa
za każdym razem jak to czytam.
Mimo, że odpowiedź nie na mój post, to do mojego tekstu... :-) Mogę
wiedzieć o co chodzi ? Nie podoba się słowo, jest niefachowe, niewłaściwie
go używam, czy może brakuje jakiejś literki ?? W końcu nie chcę być winnym
nadmiaru krwi w Twoim organiźmie :-)
Kurcze. Z wieloma innymi podobnymi nie masz problemów. A z tym, chyba bardzo
istotnym z punktu widzenia Twoich zainteresowań sobie nie radzisz. Otóż:

frekWencja

FREKWENCJA

FREKwENCJA

FREKWencja

frekWENCJA

Frekwencja

napisz to 100 razy i utrwal wreszcie bo nie daj Boże, jak jakiemuś urzędowi
napiszesz jakąś opinię w której użyjesz tego potwornego słowa :->, to nikt
poważnie tego nie weźmie pod uwagę.
Post by Mick M.
No mi się wydaje, że jednak radzą sobie całkiem nieźle. Jeżeli chodzi o
problem otwarcia posterunków, to ten na pewno rozpatruje się w centrali,
która próbuje redukować ich ilość (zatrudnienie) a nie urcuhamiać nowe -
tak na prawdę rzaden samorząd jeszcze przez ten problem nie przechodził.
"naprawdę żaden" już jeżeli, ale to szeczegół. Bezpośrednio rzeczywiście nikt
nie miał jeszcze czegoś takiego, dlatego piszę o specyfice. Powiem więcej, od
1993 otwarto o ile pamiętam tylko jeden albo 2 uprzednio zamknięte posterunki,
więc faktycznie łatwo nie jest. Ale to w perspektywie musi nastąpić jeśli obecne
trendy się utzymają a wszystko na to wskazuje.
Post by Mick M.
Ależ ja na prawdę nie dziwię się szefostwu PLK, że nie chce uruchamiać tych
posterunków. Kasy nikt im za to nie wyłoży, bo w cenę dostępu tego nie
wliczą (to minister ustala stawki) i samorząd bezpośrednio też nie dopłaci.
Ale nie po to płaci się jak za zboże, żeby był z tym problem. I tu jest pies
pogrzebany.
Post by Mick M.
Dodatkowo ilośc pociągów z których mają przychód jest tak nikła, że na
pewno z chęcią oddali by tą linię samorządom. Przecież to nie pierwsza i
nie ostatnia linia jaką PLK chciałaby rozłożyć i zamknąć.
Jeśli są kłopoty ze zmieszczeniem wszystkiego na Nysa - Brzeg, to znaczy że
sytuacja ruchowa jest już mocno skomplikowana. Jeśli Grodków nie ruszy, może być
problem z obsługą klientów na trasie. A to są odszkodowania dla Cargo. Z drugiej
strony pociąg regionalny płacony niemal oddzielnie przez samorząd to kupa
pieniędzy które żal stracić.
Post by Mick M.
Jak zamówią u PLK 6 lub więcej par podejrzewam, że będzie inna rozmowa -
tym bardziej jeżeli zademonstruje się biznesplan przesięwzięcia dzięki
któremu przewozy i rentowność wzrosną (już chciałem napisać fr... :-) i nie
Nikt nie będzie w PLK oglądał biznesplanów, bo po pierwsze nie są od tego, tylko
od prowadzenia ruchu, po drugie nikt im ich nie ujawni...
Post by Mick M.
będzie dla PLK zagrożenia że zaraz znowu linię zamkną - w końcu każdy dzień
utrzymania to też dla nich inwestycja (przynajmniej teoretycznie :-). Może
wtedy i drugi posterunek by stanął na nogi...
Na to (Lipowa Śl.) nie liczę nawet w bardzo długiej perspektywie. Poza tym PLK
linii tej nigdy nie zamknęła, bo cały czas był tam ruch towarowy.
Post by Mick M.
Osobiście się zastanawiam nad jeszcze jedną rzeczą: Na ile byłoby do
przeskoczenia i na ile chętny byłby przewoźnik, żeby np. takie linie jak
Nysa - Brzeg, Kluczbork - Opole, Jarocin - Kąkolewo oddać takiemu SKPL-owi
wraz z szynobusem we władanie, oczywiście z dopłatą samorządową. Na
Po pierwsze SKPL nie ma taboru, po drugie jest to najczarniejsza wizja dla PKP PR.
Post by Mick M.
Post by Alekloco (z pracy)
- bez szynobusow dlugo nie pociagniecie bo od konca 2006 Cargo ma zamiar sie
wypiac na obsluge czegokolwiek osobowego klasycznym taborem
Jeżeli nawet ma taki zamiar to nie wierzę, żeby do tego doszło... Może
sobie planować, ale jeżeli samorządy nie będą na to gotowe to nie przejdzie
to dopóki będzie obecny właściciel Cargo. Mogą co najwyżej wypiąć się
totalnie na PR z powodu braku regulacji należności finansowych i od
terminowej płatności uzależnić wystawienie taboru.
A te pociągi to nie PR? Powiem Ci tak - możesz nie wierzyć, ale warto popatrzeć
co dzieje się z pociągami prowadzonymi trakcją elektryczną. Jestem przekonany,
że od rj 2006/7 nie zobaczymy żadnej osobówki w składzie klasycznym.
Post by Mick M.
Poza tym co pociągnie dalekobieżne pociągi PR ? Szynobus ? :-)
A czy ja napisałem wyraźnie, że chodzi mi o pociągi osobowe? Dla doprecyzowania:
regionalne pociągi osobowe. Prawdopodobnie również pociagi obsługiwane obecnie
taborem dalekobieżnym na podsyłach.

Pozdrawiam
Alekloco
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Mick M.
2005-09-29 17:00:31 UTC
Permalink
Post by Alekloco (z pracy)
Kurcze. Z wieloma innymi podobnymi nie masz problemów. A z tym, chyba bardzo
frekWencja
FREKWENCJA
FREKwENCJA
FREKWencja
frekWENCJA
Frekwencja
Już, już, już... Litości. ! :-)
Post by Alekloco (z pracy)
napisz to 100 razy i utrwal wreszcie bo nie daj Boże, jak jakiemuś urzędowi
napiszesz jakąś opinię w której użyjesz tego potwornego słowa :->, to nikt
poważnie tego nie weźmie pod uwagę.
Wstyd mi niesamowicie. Chyba na tyle sobie utrwaliłem tą pisownię, że nawet
jak mi zwróciłeś uwagę nie mogłem załapać o co chodzi.... Jakoś wydaje mi
się nikt nie zwracał mi na to wcześniej uwagi.

Dzięki i przepraszam !
Post by Alekloco (z pracy)
"naprawdę żaden" ...
I znowu UPS...
Post by Alekloco (z pracy)
Powiem więcej, od
1993 otwarto o ile pamiętam tylko jeden albo 2 uprzednio zamknięte posterunki,
Możesz wspomnieć jakie to ? Czyżby Gostyń po wznowieniu ruchu, czy też
nigdy go nie zamknięto ?
Post by Alekloco (z pracy)
więc faktycznie łatwo nie jest. Ale to w perspektywie musi nastąpić jeśli obecne
trendy się utzymają a wszystko na to wskazuje.
Nikt nie będzie w PLK oglądał biznesplanów, bo po pierwsze nie są od tego, tylko
od prowadzenia ruchu, po drugie nikt im ich nie ujawni...
A z tym się nie zgodzę - jeżeli chciałbys ich przekonać to jest to wyjście.
Oczywiście mozna wybrać inne - bardziej nawet przekonujące - zobowiązać się
umową i wykupić ileś pockm na kilka lat do przodu. To wszystko zabezpiecza
firmie PLK jakiś zwrot poniesionych kosztów.

To pytanie do Ciebie czy przekonałoby Cię do inwestowania w jakieś
przedsięwzięcie znajomość tego co dokładnie owo przedsięwzięcie miałoby
"zawierać" i czy założenia mają szansę się sprawdzić...?
Post by Alekloco (z pracy)
Post by Mick M.
Osobiście się zastanawiam nad jeszcze jedną rzeczą: Na ile byłoby do
przeskoczenia i na ile chętny byłby przewoźnik, żeby np. takie linie jak
Nysa - Brzeg, Kluczbork - Opole, Jarocin - Kąkolewo oddać takiemu SKPL-owi
wraz z szynobusem we władanie, oczywiście z dopłatą samorządową. Na
Po pierwsze SKPL nie ma taboru, po drugie jest to najczarniejsza wizja dla PKP PR.
Dlatego piszę "z szynobusem"... A co do wizji to własnie o to chodzi, żeby
pokazać PR, że może się zrealizować. Na liniach elektrycznych jeszcze przez
jakiś czas ze względu na tabor będzie królować PR, na spalinowych to w
takiej Wlkp. przy dwudziestu szynobusach moznaby już próbować, żeby
przejęli obsługę.

Problem w tym, że musieliby posiadać zaplecze techniczne lub dogadywać się
z Cargo co do utrzymania pojazdów i ewentualnie wystawienia pociągu
zastępczego...
Post by Alekloco (z pracy)
Post by Mick M.
Jeżeli nawet ma taki zamiar to nie wierzę, żeby do tego doszło... Może
sobie planować, ale jeżeli samorządy nie będą na to gotowe to nie przejdzie
to dopóki będzie obecny właściciel Cargo. Mogą co najwyżej wypiąć się
totalnie na PR z powodu braku regulacji należności finansowych i od
terminowej płatności uzależnić wystawienie taboru.
A te pociągi to nie PR?
Oj, chodzi mi o przyczynę tego posunięcia. Piszesz, że chce się wycofać z
obsługi "czegokolwiek osobowego klasycznym taborem", więc mi chodziło tylko
o to, że uwierzę, że chce się wycofać z prowadzenia pociągów PR, a nie z
prowadzenia pociągów osobowych jako takich. Jeżeli powstanie samorządowy
przewoźnik opolski lub KM nagle zacznie jeździć do Hajnówki na składzie też
powiedzą nie ?
Post by Alekloco (z pracy)
Powiem Ci tak - możesz nie wierzyć, ale warto popatrzeć
co dzieje się z pociągami prowadzonymi trakcją elektryczną.
No widzę co się dzieje i nie napawa to optymizmem, bo odstawione loki mogą
już nigdy nie wrócić do służby.
Post by Alekloco (z pracy)
Jestem przekonany,
że od rj 2006/7 nie zobaczymy żadnej osobówki w składzie klasycznym.
Zapiszę na kominie i pogadamy za rok z kawałkiem :-) Moim zdaniem do tego
nie dojdzie. Pomijam oczywiście pociągi prowadzone trakcją parową Poznań -
Wolsztyn...
Post by Alekloco (z pracy)
regionalne pociągi osobowe. Prawdopodobnie również pociagi obsługiwane obecnie
taborem dalekobieżnym na podsyłach.
Fakt, coś niedoczytałem.

Mick M.
vredny
2005-10-02 21:19:04 UTC
Permalink
Post by Alekloco (z pracy)
Post by Mick M.
będzie dla PLK zagrożenia że zaraz znowu linię zamkną - w końcu każdy dzień
utrzymania to też dla nich inwestycja (przynajmniej teoretycznie :-). Może
wtedy i drugi posterunek by stanął na nogi...
Na to (Lipowa Śl.) nie liczę nawet w bardzo długiej perspektywie. Poza tym PLK
linii tej nigdy nie zamknęła, bo cały czas był tam ruch towarowy.
Oj, panowie, coscie sie tak na ten Grodkow uparli? Ze o Lipowej nie wspomne.
Jesli mialoby dojsc do otwierania jakiegos posterunku najlepszym kandydatem jest
Chroscina Nyska - z 2 powodow: najwiekszy ruch towarowy, a z drugiej strony duzo
prostszy uklad stacji (a i widoczne przez szybe urzadzenia zrk sprawiaja
wrazenie w miare kompletnych).
Post by Alekloco (z pracy)
A te pociągi to nie PR? Powiem Ci tak - możesz nie wierzyć, ale warto popatrzeć
co dzieje się z pociągami prowadzonymi trakcją elektryczną. Jestem przekonany,
że od rj 2006/7 nie zobaczymy żadnej osobówki w składzie klasycznym.
A zmodernizowane ostatnio Bdhpumn na zlom? Mysle, ze co najmniej w 2
wojewodztwach tabor klasycznt pozostanie: w slaskim i wielkopolskim. A kto ma
lepsze przeczucia przekonamy sie juz za rok 2 miesiace i parenascie dni ;)

pozdro,
--
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Krzysiek Szymanski
2005-10-02 21:23:12 UTC
Permalink
Post by vredny
Post by Alekloco (z pracy)
że od rj 2006/7 nie zobaczymy żadnej osobówki w składzie klasycznym.
A zmodernizowane ostatnio Bdhpumn na zlom? Mysle, ze co najmniej w 2
wojewodztwach tabor klasycznt pozostanie: w slaskim i wielkopolskim. A kto ma
lepsze przeczucia przekonamy sie juz za rok 2 miesiace i parenascie dni ;)
Chcialbym podzielac Twoj optymizm co do slaskiego. Jednak po ostatnich
przebojach z Cargo i masowa likwidacja skladow wagonowych, zostalo ich na
prawde niewiele i wagony masowo nudza sie calymi dniami na wagonowniach
rdzewiejac i stanowiac pokuse dla roznego rodzaju elementu jako magazyn zlomu
i czesci zamiennych.

--
Pozdrowienia z Gliwic
Krzysiek Szymanski
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
vredny
2005-10-02 21:32:21 UTC
Permalink
Post by Krzysiek Szymanski
Chcialbym podzielac Twoj optymizm co do slaskiego. Jednak po ostatnich
przebojach z Cargo i masowa likwidacja skladow wagonowych, zostalo ich na
prawde niewiele i wagony masowo nudza sie calymi dniami na wagonowniach
rdzewiejac i stanowiac pokuse dla roznego rodzaju elementu jako magazyn zlomu
i czesci zamiennych.
To nie tyle optymizm, co chlodna ocena sytuacj. W slaskim nie ma wystarczajacej
ilosci EZT (nawet biorac pod uwage to, ze ich obecne obiegi dalekie sa od
maksymalnego wykorzystania). Time will tell...

--
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Krzysiek Szymanski
2005-10-03 13:44:58 UTC
Permalink
Post by vredny
Post by Krzysiek Szymanski
Chcialbym podzielac Twoj optymizm co do slaskiego. Jednak po ostatnich
przebojach z Cargo i masowa likwidacja skladow wagonowych, zostalo ich na
prawde niewiele i wagony masowo nudza sie calymi dniami na wagonowniach
rdzewiejac i stanowiac pokuse dla roznego rodzaju elementu jako magazyn
i czesci zamiennych.
To nie tyle optymizm, co chlodna ocena sytuacj. W slaskim nie ma
ilosci EZT (nawet biorac pod uwage to, ze ich obecne obiegi dalekie sa od
maksymalnego wykorzystania). Time will tell...
No poki co nie ma. Sprowadzili nawet we wrzesniu do PRST Katowice kilka
skladow EN57 i EN71 z Krakowa. Ale w grudniu sytuacja moze diametralnie sie
zmienic, przynajmniej tak to wyglada na chwile obecna.

--
Pozdrowienia z Gliwic
Krzysiek Szymanski
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
semaforek
2005-10-02 21:51:29 UTC
Permalink
Post by vredny
Post by Alekloco (z pracy)
A te pociągi to nie PR? Powiem Ci tak - możesz nie wierzyć, ale warto popatrzeć
co dzieje się z pociągami prowadzonymi trakcją elektryczną. Jestem przekonany,
że od rj 2006/7 nie zobaczymy żadnej osobówki w składzie klasycznym.
A zmodernizowane ostatnio Bdhpumn na zlom? Mysle, ze co najmniej w 2
wojewodztwach tabor klasycznt pozostanie: w slaskim i wielkopolskim. A kto ma
lepsze przeczucia przekonamy sie juz za rok 2 miesiace i parenascie dni ;)
Raciborska wagonownia jeszcze kilka pociągów obsługuje, ale jednak dużo Bohunów
stoi odstawionych
--
semaforek (Wodzisław Śląski)
zdominowana przez gagariny linia Nędza-Markowice-Syrynia-Pszów

nie dla spamu tak dla kolei
pisząc na priv wytnij tekst WYTNIJTO z mojego adresu
GG 6621129
eanos
2005-09-29 15:39:39 UTC
Permalink
Na Mazowszu narazie tylko Zegrze będzie specyficznym przypadkiem o ile
dojdzie do skutku.
Z tym 'Zegrzem' to jest po prostu kiełbasa wyborcza.

Na razie ucichła nawet reaktywacja linii Legionowo - Tłuszcz, nie mówiąc o
połączeniu kolejowym Drzewica - Radom.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
vredny
2005-10-02 21:54:52 UTC
Permalink
To jeszcze raz ja. do jeszcze jednego musze sie przyczepic ;)
Po trzecie drogowa do Opola jest niezła,
50 km/h to jest niezle? Do tego jeszcze pare ostrzezen stalych....

--
Marek Drewniak, w ramach kolejnego, zapewne ponownie krotkotrwalego powrotu na
pmk ;)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Kubeks
2005-09-29 17:15:50 UTC
Permalink
Szanowny Kolego, do Niemodlina nie ma poci±gów, i nie bêdzie. Poza tym nie
jest to linia Opole-Nysa, lecz Szyd³ów-Gracze z v 20 km/h, biegn±ca 2 km
od
Niemodlina.
Mo¿e nie od Niemodlina, a od rynku/centrum, bo wychodzi na to, ¿e linia nie
przebiega przez miasto, tylko gdzies "w polu".

Pozdrawiam z Niemodlina

Kubeks
Koordynator
2005-09-28 16:15:33 UTC
Permalink
Post by markus
Post by hmm
1. Szynobus miał jezdzic do momentu uruchomienia Opole-Kluczbork.
Mylisz się Przyjacielu. To o czym piszesz to są świeże ustalenia. Na samym
początku, kiedy pojawił się pomysł zakupu szynobusów wszyscy zapowiadali że
będą one skierowane na Nysa-Brzeg, Nysa-Głuchołazy i K-Koźle-Kamieniec Ząbk.
Nigdy nie było mowy o przeznaczenieu szynobusów na Brzeg-Nysa. Takie plany
miało PKP PR i rozmarzone (tzn bujające w chmurach) samorządy lokalne z panem
Fursem na czele, a zdaje mi się, ze to nie oni kupowali tabor. Nie po to się
kupuje nowy tabor by jechał 40 km/h, co oferuje PLK. Ci <wszyscy> co to
zapowiadali, to wszyscy tylko, nie Ci, którzy o tym decydują (marszałek,
samorząd wojewódzki)
Post by markus
Post by hmm
2. 3 para miała byc od nowego rozkladu a nie na jesieni. Poza tym ktos
mowil,
Post by hmm
ze jest na nowy rozklad przewidziana 3 para w godzinach 9-12 i problemach
z
Post by hmm
towarami.
Trzecia para miała być dla uczniów i studentów, więc chyba logiczne jest że
miała być uruchomiona nie od nowego rozkładu jazdy tylko wcześniej
(wrzesień,
Post by markus
październik)
Trzecia para co ustalono jeszcze w lutym ma byc od 11 grudnia o 7:32 z Brzegu
(skomunikowany z Przemyślem i Wrocławiem) i 11:56 z Nysy (w Brzegu
skomunikowany na Wrocław). Na wczesniejszy termin nowego kursu nie było zgody
przewoźnika, tym bardziej, ze linie wznowiono jako jedyną w kraju kursami
Su42+B.
Post by markus
Post by hmm
3. Za duzo ludzi ta linia nie jezdzi wiec nic dziwnego ze maja z nia
problemy.
Post by hmm
15x PKS do Wrocławia
8x bus do Wrocławia
8x razy PKS do Brzegu
i jeszcze mnostwo tylko do Grodkowa
Przy tej konkurencji to nic dziwnego
Dzwisz się? Bo ja nie i też jak mam jechać z Nysy do Wrocławia to wybieram
busa klnąc pod nosem. A wiesz dlaczego? Bo pociągów jest mało i do tego
jeżdżą w kosmicznych porach. A gdzie promocja? Gdzie tańsze bilety, tak jak
na Opole-Kluczbork? Dzisiaj bez odpowiedniej strategii marketingowej nic nie
wypala.
Bilety jednorazowe na Brzeg-Nysa są tańsze od PKS-ów, i dlatego w ogóle
pociągami ktoś jeżdzi. Na linii bowiem dominują bilety jednorazowe, dzięki
temu nawet przy 20 pasażerach przychody są takie jak przy 50 uczniach na
miesięczny. Dlatego porównując tę linię z innymi warto o tym pamiętać, że
czasem 10 osób w pociągu daje więcej pieniędzy niz 30 osób na biletach
okresowych, nie mówiąc o kolejowych miesięcznych za 1,5.

Szanse dla linii daje remont Sn81, który jest na stanie OZPR. Wtedy od lutego
jest nadzieja na wprowadzenie oferty obsługiwanej tym taborem. Wówczas
mozliwa jest zmiana oferty na linii (bo teraz lokomotywy musza jechac rano z
Nysy) i ewentualne podniesienie prędkości dla lekkiego taboru. (Po
reaktywacji 2005 pociag jedzie o 10 minut dłuzej niż w 2000)

Koordynator
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mateusz ¯muda
2005-09-28 16:30:11 UTC
Permalink
Post by Koordynator
Szanse dla linii daje remont Sn81, który jest na stanie OZPR. Wtedy od lutego
jest nadzieja na wprowadzenie oferty obs³ugiwanej tym taborem. Wówczas
mozliwa jest zmiana oferty na linii (bo teraz lokomotywy musza jechac rano z
Nysy) i ewentualne podniesienie prêdko¶ci dla lekkiego taboru. (Po
reaktywacji 2005 pociag jedzie o 10 minut d³uzej ni¿ w 2000)
Koordynator
Czasem zastanawiam siê czemu powa¿ni ludzie boj± siê podpisaæ imieniem i
nazwiskiem.


--
pozdrawiam
MaTe
Mateusz ¯muda
MC
2005-09-28 16:47:56 UTC
Permalink
Czasem zastanawiam się czemu poważni ludzie boją się podpisać imieniem i
nazwiskiem.
Mnie to nie przeszkadza. Ważne CO a nie KTO napisał. Chyba, że uważasz
inaczej.
Mateusz ¯muda
2005-09-28 16:52:18 UTC
Permalink
Post by Mateusz ¯muda
Czasem zastanawiam siê czemu powa¿ni ludzie boj± siê podpisaæ imieniem i
nazwiskiem.
Mnie to nie przeszkadza. Wa¿ne CO a nie KTO napisa³. Chyba, ¿e uwa¿asz
inaczej.
Nie dyskryminuje kogos za to ze nie podpisuje sie imieniem i nazwiskiem.
Choæ je¿eli z kim¶ powa¿niej dyskutuje to lubie jak kto¶ swoje wypociny
podpisuje swoim imieniem i nazwiskiem i troche czasami dziwie sie dlaczego
powa¿ni ludzie nie firmuj± swoich wypocin nazwiskiem.


--
pozdrawiam
MaTe
Mateusz ¯muda
MC
2005-09-28 16:58:15 UTC
Permalink
Choć jeżeli z kimś poważniej dyskutuje to lubie jak ktoś swoje wypociny
Co to znaczy "lubię" w tym kontekście? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.
Mateusz ¯muda
2005-09-28 16:59:56 UTC
Permalink
Post by Mateusz ¯muda
Choæ je¿eli z kim¶ powa¿niej dyskutuje to lubie jak kto¶ swoje wypociny
Co to znaczy "lubiê" w tym kontek¶cie? Jako¶ nie mogê sobie tego
wyobraziæ.

Mo¿e w skrócie. Jestem zwolennikiem podpisywania sie imieniem i nazwiskiem
pod swoimi wypocinami choæ mam ¶wiadomo¶æ ze nie jest to obowi±zkowe.


--
pozdrawiam
MaTe
Mateusz ¯muda
MC
2005-09-28 17:10:04 UTC
Permalink
Może w skrócie. Jestem zwolennikiem podpisywania sie imieniem i nazwiskiem
pod swoimi wypocinami choć mam świadomość ze nie jest to obowiązkowe.
To wiemy. Piszesz to już po raz trzeci. Nie znamy powodu.
Hradec
2005-09-28 17:42:25 UTC
Permalink
Gdy ktoś pisze pod własnym nazwiskiem, to znaczy, że nie boi się
rozpoznania i wiązania jego słów z jego nazwiskiem. Osobiście większą
wiarę daję konkretnym osobom, które, gdybym chciał, mógłbym
identyfikować, od osób, które kryją się pod całkowicie anonimowym
nickiem. Anonimowość użytkownika może, choć nie musi, implikować, iż
może mieć na celu uniknięcie pewnej osobistej, tudzież towarzyskiej
odpowiedzialności za to, co ów anonim napisał.
--
Zdravim!
Bartłomiej Kacper Przybylski,
Łódź, ***@op.pl, gęgę: 6891915.
wymiatają: Los Trabantos <www.lostrabantos.net>
MC
2005-09-28 18:19:12 UTC
Permalink
Osobiście większą wiarę daję konkretnym osobom, które, gdybym chciał,
mógłbym
Chyba trudno przypuszczać, żeby w tak technicznej dziedzinie jak kolej
chodziło o wiarę. W takiej dziedzinie jest jak 2+2=4. Co tu jest do
wierzenia, albo się zgadza i chwała dla autora, albo nie.
identyfikować, od osób, które kryją się pod całkowicie anonimowym nickiem.
Anonimowość użytkownika może, choć nie musi, implikować, iż może mieć na
celu uniknięcie pewnej osobistej, tudzież towarzyskiej odpowiedzialności
za to, co ów anonim napisał.
Osobista, tudzież towarzyska odpowiedzialność nie istnieje w Internecie.
Każdy się może podpisać jak chce, mamy przypadki wypożyczania (kradzieży?)
nicków. Nie ma żadnej gwarancji istnienia związku o którym piszesz. Chyba,
ze inaczej traktujesz wiadomości od osób, z którymi powiedzmy byłeś na piwie
od całkiem Ci nieznanych, jak ja. Ale to nie ma nic wspólnego z liczbą liter
w podpisie.
Hradec
2005-09-28 18:31:44 UTC
Permalink
Post by MC
Chyba trudno przypuszczać, żeby w tak technicznej dziedzinie jak kolej
chodziło o wiarę. W takiej dziedzinie jest jak 2+2=4. Co tu jest do
wierzenia, albo się zgadza i chwała dla autora, albo nie.
Jest aspekt techniczny i jest ten mniej techniczny. Zresztą i w tej
technicznej działce bardziej daję wiarę tym "sprawdzonym" userom niż tym
anonimowym (co wynika z ilości miesięcy spędzonych na grupie). I to też
jednak pokrywa się z tym podziałem na "nazwiskowiczów" i "nickowiczów".
Post by MC
Nie ma żadnej gwarancji istnienia związku o którym
piszesz. Chyba, ze inaczej traktujesz wiadomości od osób, z którymi
powiedzmy byłeś na piwie od całkiem Ci nieznanych, jak ja. Ale to nie ma
nic wspólnego z liczbą liter w podpisie.
Tak, to jest prawda. Odczucie, o którym pisałem w poprzednim poście,
jest raczej podświadome i raczej irracjonalne. Jednak jak większość
odczuć, trudne do przepędzenia.
--
Zdravim!
Bartłomiej Kacper Przybylski,
Łódź, ***@op.pl, gęgę: 6891915.
wymiatają: Los Trabantos <www.lostrabantos.net>
semaforek
2005-09-28 19:13:08 UTC
Permalink
Może w skrócie. Jestem zwolennikiem podpisywania sie imieniem i nazwiskiem
pod swoimi wypocinami choć mam świadomość ze nie jest to obowiązkowe.
każdy podpisuje się tak jak lubi
--
semaforek (Wodzisław ŒŚląski)
zdominowana przez gagariny linia Nędza-Markowice-Syrynia-Pszów
dzisiaj (œśroda) koło 15:00 jechał ST44-489

nie dla spamu tak dla kolei
pisząc na priv wytnij tekst WYTNIJTO z mojego adresu
GG 6621129
Mick M.
2005-09-28 18:26:18 UTC
Permalink
Post by Koordynator
Szanse dla linii daje remont Sn81, który jest na stanie OZPR. Wtedy od lutego
jest nadzieja na wprowadzenie oferty obsługiwanej tym taborem. Wówczas
mozliwa jest zmiana oferty na linii (bo teraz lokomotywy musza jechac rano z
Nysy) i ewentualne podniesienie prędkości dla lekkiego taboru. (Po
reaktywacji 2005 pociag jedzie o 10 minut dłuzej niż w 2000)
Najpierw piszesz o tym, że szkoda szynobusu na 40 km/h, a później o
podniesieniu prędkości dla lekkiego taboru - trochę konsekwencji.

Mick M.
krzysiek
2005-09-28 18:37:00 UTC
Permalink
Post by Mick M.
Post by Koordynator
Szanse dla linii daje remont Sn81, który jest na stanie OZPR. Wtedy od lutego
jest nadzieja na wprowadzenie oferty obsługiwanej tym taborem. Wówczas
mozliwa jest zmiana oferty na linii (bo teraz lokomotywy musza jechac rano z
Nysy) i ewentualne podniesienie prędkości dla lekkiego taboru. (Po
reaktywacji 2005 pociag jedzie o 10 minut dłuzej niż w 2000)
Najpierw piszesz o tym, że szkoda szynobusu na 40 km/h, a później o
podniesieniu prędkości dla lekkiego taboru - trochę konsekwencji.
Mick M.
Nowy szynobus może jechać z prędkością 100-120km/h, SN81 ma mniejszą prędkość
maksymalną, między innymi dlatego przestał jeździć na Nysa-Kędzierzyn Koźle w
zastępstwie SA109 czy SA109.

JEŚLI CHODZI O PROMOCJE POŁĄCZENIA PO PROPONUJE POCZYTAĆ NTO I POSŁUCHAĆ RADIA
PLUS OPOLE.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
semaforek
2005-09-28 19:26:21 UTC
Permalink
Post by krzysiek
Post by Mick M.
Post by Koordynator
Szanse dla linii daje remont Sn81, który jest na stanie OZPR. Wtedy od lutego
jest nadzieja na wprowadzenie oferty obsługiwanej tym taborem. Wówczas
mozliwa jest zmiana oferty na linii (bo teraz lokomotywy musza jechac rano z
Nysy) i ewentualne podniesienie prędkości dla lekkiego taboru. (Po
reaktywacji 2005 pociag jedzie o 10 minut dłuzej niż w 2000)
Najpierw piszesz o tym, że szkoda szynobusu na 40 km/h, a później o
podniesieniu prędkości dla lekkiego taboru - trochę konsekwencji.
Mick M.
Nowy szynobus może jechać z prędkością 100-120km/h, SN81 ma mniejszą prędkość
maksymalną, między innymi dlatego przestał jeździć na Nysa-Kędzierzyn Koźle w
zastępstwie SA109 czy SA109.
jak będą mieli więcej szynobusów to niech w takim razie SN81 puszczą na Brzeg-Opole
--
semaforek (Wodzisław Śląski)
zdominowana przez gagariny linia Nędza-Markowice-Syrynia-Pszów
dzisiaj (środa) koło 15:00 jechał ST44-489

nie dla spamu tak dla kolei
pisząc na priv wytnij tekst WYTNIJTO z mojego adresu
GG 6621129
Grzegorz Kapusta
2005-09-29 08:48:17 UTC
Permalink
Post by Koordynator
Szanse dla linii daje remont Sn81, który jest na stanie OZPR. Wtedy od lutego
jest nadzieja na wprowadzenie oferty obs³ugiwanej tym taborem. Wówczas
mozliwa jest zmiana oferty na linii (bo teraz lokomotywy musza jechac rano z
Nysy) i ewentualne podniesienie prêdko¶ci dla lekkiego taboru. (Po
reaktywacji 2005 pociag jedzie o 10 minut d³uzej ni¿ w 2000)
Choæ wydaje siê to nieprawdopodobne, podobnie jest z Dar³owem.
Linia po remoncie za ciê¿kie pieni±dze, w miarê nowoczesny i lekki tabor
a tu mamy gorszy czas przejazdu ni¿ w 1981 r. Wtedy by³y to 22-24 minuty.
Dlaczego tak siê dzieje? Kto¶ pisa³ na pmk o dogmacie Vmax=80 dla
linii lokalnych, ale odcinek Baszewice - Goleniów temu zaprzecza.
Jad±c tamtêdy mia³em wra¿enie, ¿e SA110 z rzadka rozpêdza³ siê do 80 km/h.

Mimo wszystko i tak czas jest konkurencyjny, bo droga Dar³owo - S³awno
jest bardzo pokrêcona.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta
Mateusz ¯muda
2005-09-29 16:42:41 UTC
Permalink
Post by Grzegorz Kapusta
Jad±c tamtêdy mia³em wra¿enie, ¿e SA110 z rzadka rozpêdza³ siê do 80 km/h.
Bo neistety SA110 nie jest zbyt rychliwy i do¶æ wolno nabiera predko¶ci.


--
pozdrawiam
MaTe
Mateusz ¯muda
eanos
2005-09-29 18:23:38 UTC
Permalink
Jadąc tamtędy miałem wrażenie, że SA110 z rzadka rozpędzał się do 80 km/h.
Niestety SA110 nie jest zbyt ruchliwy i dość wolno nabiera predkości.
A czego wy się spodziewaliście po SA110. Przecież to RFN-wski odpowiednik
naszego "Claytona" - SN61.
Na Mazowszu narazie tylko Zegrze będzie specyficznym przypadkiem o ile
dojdzie do skutku.
Z tym 'Zegrzem' to jest jakaś kiełbasa wyborcza.

Na razie ucichła nawet reaktywacja linii Legionowo - Tłuszcz, nie mówiąc już
nic o linii Drzewica - Radom.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Mateusz ¯muda
2005-09-29 20:10:09 UTC
Permalink
Niestety SA110 nie jest zbyt ruchliwy i do¶æ wolno nabiera predko¶ci.
A czego wy siê spodziewali¶cie po SA110. Przecie¿ to RFN-wski odpowiednik
naszego "Claytona" - SN61.
Dokladnie tego co dostali¶my. Nie robie z tego powodu afery tylko odpowiadam
koledze na jego pytanie i tyle.


--
pozdrawiam
MaTe
Mateusz ¯muda
Mateusz ¯muda
2005-09-29 20:11:02 UTC
Permalink
A czego wy siê spodziewali¶cie po SA110. Przecie¿ to RFN-wski odpowiednik
naszego "Claytona" - SN61.
Pomijaj±c ju¿ ca³kowicie ró¿n± konstrukcje obu pojazdów.


--
pozdrawiam
MaTe
Mateusz ¯muda
Grzegorz Kapusta
2005-09-29 20:38:48 UTC
Permalink
Post by Mateusz ¯muda
Bo neistety SA110 nie jest zbyt rychliwy i do¶æ wolno nabiera predko¶ci.
Faktycznie, SA110 którymi jecha³em rusza³y baaardzo delikatnie,
my¶la³em, ¿e to wina mechaników, którzy mo¿e jeszcze "nie czuj±"
nowego sprzêtu. To w zestawieniu z SA112 dopiero bêdzie wolno :-(

Wracaj±c do 1981 roku, to ówczesne sk³ady z Ty2/SP42 (? - zgadujê)
chyba te¿ nie by³y zbyt rychliwe? Nie tutaj upatrywa³ bym róznicy
w czasie jazdy. Powolne rozpêdzanie siê owszem, ale mia³em wra¿enie,
¿e sk³ad jecha³ ju¿ ze sta³± prêdko¶ci±, mniejsz± ni¿ 80 km/h.
Zreszt±, prêdko¶æ handlowa mówi sama za siebie - 45,6 km/h
musi z czego¶ wynikaæ na linii z Vmax=80 km/h.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta
Mateusz ¯muda
2005-09-30 04:21:57 UTC
Permalink
Post by Grzegorz Kapusta
Zreszt±, prêdko¶æ handlowa mówi sama za siebie - 45,6 km/h
musi z czego¶ wynikaæ na linii z Vmax=80 km/h.
Nie zapominaj o masie ograniczeñ predkosci jaka tam jest.


--
pozdrawiam
MaTe
Mateusz ¯muda
Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...