Discussion:
Janusz Kulig zginal pod kolami pociagu
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
ROBBO3
2004-02-13 18:21:36 UTC
Permalink
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim Stilo
pod kolami pociagu.
K. Dobrowolski
2004-02-13 18:29:53 UTC
Permalink
o szajs......

--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
ppsik
2004-02-13 19:07:19 UTC
Permalink
Post by K. Dobrowolski
o szajs......
http://info.onet.pl/870202,11,item.html
Tuvok
2004-02-13 18:31:25 UTC
Permalink
--
"Czlowiek jest tyle wart, ile sa warte sprawy, ktorymi sie zajmuje."
Marek Aureliusz
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim Stilo
pod kolami pociagu.
szok
[*]

Tuvok
Smokingman
2004-02-13 18:52:33 UTC
Permalink
....z niewyjaśnionych przyczyn nie został na przejeździe opuszczony
szlaban. Czyżby znowu dróżnik + alkohol ?
Post by Tuvok
--
"Czlowiek jest tyle wart, ile sa warte sprawy, ktorymi sie zajmuje."
Marek Aureliusz
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim
Stilo
Post by ROBBO3
pod kolami pociagu.
szok
[*]
Tuvok
ppsik
2004-02-13 19:07:06 UTC
Permalink
....z niewyja¶nionych przyczyn nie zosta³ na przejeŒdzie opuszczony
szlaban. Czy¿by znowu dró¿nik + alkohol ?
Nie. Awaria rogatek
http://info.onet.pl/870202,11,item.html
ROBBO3
2004-02-13 19:13:31 UTC
Permalink
Post by ppsik
Nie. Awaria rogatek
http://info.onet.pl/870202,11,item.html
A znak uszkodzone rogatki stal ? Jak nie to .... droznikma przesrane.
Kolbak
2004-02-13 20:26:29 UTC
Permalink
Post by ROBBO3
Post by ppsik
Nie. Awaria rogatek
http://info.onet.pl/870202,11,item.html
A znak uszkodzone rogatki stal ? Jak nie to .... droznikma przesrane.
Dróżnik swoją drogą , ale Kulig mógłby żyć jakby mimo wszystko zwolnił przed
przejazdem . Widać za dobre amortyzatory miał w wozie...

[']['][']

--
Pozdrawiam
KOLBAK
Michal Jankowski
2004-02-13 19:43:24 UTC
Permalink
Post by ppsik
Post by Smokingman
....z niewyjaśnionych przyczyn nie został na przejeździe opuszczony
szlaban. Czyżby znowu dróżnik + alkohol ?
Nie. Awaria rogatek
http://info.onet.pl/870202,11,item.html
Skad wiesz? Na tej stronie jest jak wyzej - nic o awarii.

MJ
Kamil Jamróz
2004-02-13 18:34:27 UTC
Permalink
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim Stilo
pod kolami pociagu.
.... sta³o siê to w Rzezawie na linii Kraków - Przemy¶l.


pozdrawiam

Kamil
TR15
2004-02-13 18:33:11 UTC
Permalink
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim Stilo
pod kolami pociagu.
Jednak to prawda ! pod tym adressem jest troszke wiecej
http://sport.interia.pl/news?inf=471933

TR15
gg: 5302225
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
stone
2004-02-13 18:40:10 UTC
Permalink
http://dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=KAT&id_depeszy=13692443

Mistrz Polski w rajdach samochodowych Janusz Kulig zginął tragicznie na
przejeździe kolejowym w Rzezawie koło Bochni. Miał 35 lat.

Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, na strzeżonym
przejeździe kolejowym w Rzezawie fiat stilo, prowadzony przez Janusza
Kuliga, wpadł pod pociąg osobowy relacji Kraków - Tarnów. Z niewyjaśnionych
przyczyn nie został na przejeździe opuszczony szlaban.

[i]
--
Pozdrawiam
stone
seba
2004-02-13 18:39:24 UTC
Permalink
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim Stilo
pod kolami pociagu.
Jak usłyszałem o tym w Faktach to aż zamarłem.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Artur S³owik
2004-02-13 18:51:50 UTC
Permalink
Jak to siê sta³o, co poci±gu nie widzia³, czy spieszy³o mu siê. A przy
okazji pod co siê w³adowa³?
K. Dobrowolski
2004-02-13 18:52:09 UTC
Permalink
a czy to waznie pod co? (osob Krakow-Tarnow)

czlowieka nie ma juz z nami. przejazd byl strzezony nie wiadomo z jakich
przyczyn szlabany nie zostaly spuszczone....

--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
seba
2004-02-13 18:55:00 UTC
Permalink
Post by K. Dobrowolski
a czy to waznie pod co? (osob Krakow-Tarnow)
czlowieka nie ma juz z nami. przejazd byl strzezony nie wiadomo z jakich
przyczyn szlabany nie zostaly spuszczone....
--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
Dla tego wieżdżając na kazdy przejazd, strzeżony czy nie, zawsze zwalniam i
sprawdzam czy żaden pociąg nie nadjeżdża, w przeciwieństwie do innych
kierowców, tak tez było pewnie w tym przypadku...
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Kolbak
2004-02-13 20:18:46 UTC
Permalink
Post by seba
Dla tego wieżdżając na kazdy przejazd, strzeżony czy nie, zawsze zwalniam i
sprawdzam czy żaden pociąg nie nadjeżdża, w przeciwieństwie do innych
kierowców, tak tez było pewnie w tym przypadku...
ZTCP to "zachowanie szczególnej ostrożności" (zwolnienie i spojrzenie w obie
strony) jest uwarunkowane przepisami na każdej kategorii przejazdu (zresztą
przed większością przejazdów , nawet tych strzeżonych , jak byk stoi znak
STOP) .

--
Pozdrawiam
KOLBAK
Kalito
2004-02-14 09:11:56 UTC
Permalink
Post by Kolbak
ZTCP to "zachowanie szczególnej ostrożności" (zwolnienie i spojrzenie w obie
strony) jest uwarunkowane przepisami na każdej kategorii przejazdu (zresztą
przed większością przejazdów , nawet tych strzeżonych , jak byk stoi znak
STOP) .
No w tym sek, ze jezdze autem nie od dzis i przejazdy strzezone, które
widzialem, gdzie stoi znak STOP moge zliczyc na palcach (jednej reki).
Ale mimo wszystko zwalniam i patrze na czym stoje. Nie mozna miec
bezgranicznego zaufania do ludzi, a tu chodzi o zycie, co udowodnil
niestety wczorajszy incydent. Zapal swieczke.

Pozdrawiam
--
Kalito
***@poczta.onet.pl
gg: 2449063
Piotr Warda
2004-02-14 07:01:13 UTC
Permalink
Post by K. Dobrowolski
a czy to waznie pod co? (osob Krakow-Tarnow)
Dok³adnie pod poc. 135 relacji Kraków P³aszów - Tarnów
Wypadek mia³ miejsce ok. godz. 19:16 (wg. rozk³adu)

Pozdrawiam,
--
Piotrek
#################################################
# http://www.siok.eu.org/ # gg# 32214
# e-mail: ***@siok.eu.org # ICQ UIN 95089094 #
# http://www.piovar.com.pl # tel. +48 609 361-461 #
# http://kolej.piovar.com.pl/galeria/ - prywatna galeria zdjêæ #
################################################
Stefan
2004-02-14 07:53:09 UTC
Permalink
Post by Piotr Warda
Post by K. Dobrowolski
a czy to waznie pod co? (osob Krakow-Tarnow)
Dok³adnie pod poc. 135 relacji Kraków P³aszów - Tarnów
Wypadek mia³ miejsce ok. godz. 19:16 (wg. rozk³adu)
chyba jednak nie.
http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.14/Kraj/01/01.html
to by³ poc po¶p Zielona Góra- Zamo¶æ, który siê w Rzezawie nie zatrzymuje
pozdrawiam Stefan
ppsik
2004-02-14 09:17:52 UTC
Permalink
Post by Stefan
Post by Piotr Warda
Post by K. Dobrowolski
a czy to waznie pod co? (osob Krakow-Tarnow)
Dok³adnie pod poc. 135 relacji Kraków P³aszów - Tarnów
Wypadek mia³ miejsce ok. godz. 19:16 (wg. rozk³adu)
chyba jednak nie.
http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.14/Kraj/01/01.html
to by³ poc po¶p Zielona Góra- Zamo¶æ, który siê w Rzezawie nie zatrzymuje
Tak, wjechal pod Hetmana, proponuje poczytac posta: "Wybra³em sie na hetmana
w pi±tek 13-go -- relacja"
Tuvok
2004-02-13 18:53:11 UTC
Permalink
Post by Artur S³owik
Jak to siê sta³o, co poci±gu nie widzia³, czy spieszy³o mu siê. A przy
okazji pod co siê w³adowa³?
przejazd byl strzezony!!
ale szlabany nie zamkniete
pewnie jakis durny druznik sie nachlal

Tuvok
Łukasz Kalbarczyk
2004-02-13 19:13:37 UTC
Permalink
Post by Tuvok
przejazd byl strzezony!!
ale szlabany nie zamkniete
pewnie jakis durny druznik sie nachlal
Albo drużnika zwolnili.
--
ŁK
Ufo
2004-02-13 19:41:18 UTC
Permalink
Post by Tuvok
przejazd byl strzezony!!
ale szlabany nie zamkniete
pewnie jakis durny druznik sie nachlal
A moze jakis durny kierowca nie pomyslal, ze rozne zbiegi okolicnzosci czy
wypadki maja miejsce i olal fakt, ze przejezeza przez przejazd?

Dawid
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Piotr Górski
2004-02-13 21:27:50 UTC
Permalink
Post by Ufo
Post by Tuvok
przejazd byl strzezony!!
ale szlabany nie zamkniete
pewnie jakis durny druznik sie nachlal
A moze jakis durny kierowca nie pomyslal, ze rozne zbiegi okolicnzosci czy
wypadki maja miejsce i olal fakt, ze przejezeza przez przejazd?
Ja kurwa przepraszam ale chyba się jakiś szacunek należy! Nie ważne czy
jesteś fanem kolej czy rajdów, nie ważne czy jeździsz subaru czy ep-07!
Zginął wielki człowiek! Jakbyś powiedział to przy mnie na żywo - dostałbyś
po ryju!
--
Piotr Górski
pg [at] di [dot] com [dot] pl
Każdy przewód przycięty na długość okaże się za krótki.
Ciemny
2004-02-13 21:34:15 UTC
Permalink
Post by Piotr Górski
Post by Ufo
Post by Tuvok
przejazd byl strzezony!!
ale szlabany nie zamkniete
pewnie jakis durny druznik sie nachlal
A moze jakis durny kierowca nie pomyslal, ze rozne zbiegi okolicnzosci czy
wypadki maja miejsce i olal fakt, ze przejezeza przez przejazd?
Ja kurwa przepraszam ale chyba się jakiś szacunek należy! Nie ważne czy
jesteś fanem kolej czy rajdów, nie ważne czy jeździsz subaru czy ep-07!
Zginął wielki człowiek! Jakbyś powiedział to przy mnie na żywo - dostałbyś
po ryju!
Slawa nie zwalnia od glupoty.
Gdyby na tym przejezdzie zginal zwykly czlowiek,
obawiam sie, ze niewielu by sie tym przejelo :(

PS.: Jak znam zycie, ten wypadek to bedzie dyzurny temat pana Wrony
i jego dennego programu w TVN w niedziele.

--
Pozdr. TC
Krzyss
2004-02-13 21:41:38 UTC
Permalink
Post by Ciemny
PS.: Jak znam zycie, ten wypadek to bedzie dyzurny temat pana Wrony
i jego dennego programu w TVN w niedziele.
Czemu zaraz denny. To dobry program, profesjonalny, bo odpowiadający
potrzebom audytorium. Ma wysoką oglądalność, co przekłada się na $$$ od
reklamodawców.
Społeczeństwo dla telewizji (jak w PRL), czy telewizja dla społeczeństwa
(jak w RPRL) - oto jest pytanie. :)
Grzegorz Piotrowski
2004-02-13 21:57:00 UTC
Permalink
Post by Ciemny
Post by Piotr Górski
Post by Ufo
A moze jakis durny kierowca nie pomyslal, ze rozne zbiegi okolicnzosci czy
wypadki maja miejsce i olal fakt, ze przejezeza przez przejazd?
Ja kurwa przepraszam ale chyba się jakiś szacunek należy! Nie ważne czy
jesteś fanem kolej czy rajdów, nie ważne czy jeździsz subaru czy ep-07!
Zginšł wielki człowiek! Jakbyś powiedział to przy mnie na żywo - dostałbyś
po ryju!
Slawa nie zwalnia od glupoty.
Gdyby na tym przejezdzie zginal zwykly czlowiek,
obawiam sie, ze niewielu by sie tym przejelo :(
Gdyby zgnial zwykly czlowiek to wine zrzuconoby na jego lekcewazaca postawe w stosunku do przejazdu kolejowego (bez wzgledu na to,
czy taka w rzeczywistosci byla), jednak w tym przypadku wlasnie ze wzgledu na znajomosc tej postaci mozna wykluczyc taki blad.
Jednie dla osob postonnych bedzie to zwykly kierowca, ktory mogl zachowac sie nieodpowiedzialnie. Dla kazdego kto wiedzial co
Janusz Kulig reprezentowal swoja osoba taka postawa bedzie co najmniej nieodpowiednia w obliczu tej wielkiej tragedii.


[']
[']
[']



Grzegorz Piotrowski
Fosgate
2004-02-13 22:24:57 UTC
Permalink
Post by Grzegorz Piotrowski
Gdyby zgnial zwykly czlowiek to wine zrzuconoby na jego lekcewazaca
postawe w stosunku do przejazdu kolejowego (bez wzgledu na to,
Post by Grzegorz Piotrowski
czy taka w rzeczywistosci byla), jednak w tym przypadku wlasnie ze
wzgledu na znajomosc tej postaci mozna wykluczyc taki blad.
Post by Grzegorz Piotrowski
Jednie dla osob postonnych bedzie to zwykly kierowca, ktory mogl
zachowac sie nieodpowiedzialnie. Dla kazdego kto wiedzial co
Post by Grzegorz Piotrowski
Janusz Kulig reprezentowal swoja osoba taka postawa bedzie co najmniej
nieodpowiednia w obliczu tej wielkiej tragedii.

Co Ty piszesz człowieku. Jaki błąd można wykluczyć ? Nie rozumiem jak
kierowca rajdowy może wjechać na przejazd, obojętnie strzeżony czy nie,
bez upewnienia się, że nie nadjeżdza pociąg ?! Z całym szacunkiem ale
zachował się jak niedzielny kierowca, narażając przy tym życie osób
jadących pociągiem. Czyżby rutyna ?
RF
Grzegorz Piotrowski
2004-02-13 22:32:00 UTC
Permalink
Co Ty piszesz człowieku. Jaki błšd można wykluczyć ? Nie rozumiem jak
kierowca rajdowy może wjechać na przejazd, obojętnie strzeżony czy nie,
bez upewnienia się, że nie nadjeżdza pocišg ?! Z całym szacunkiem ale
zachował się jak niedzielny kierowca, narażajšc przy tym życie osób
jadšcych pocišgiem. Czyżby rutyna ?
Jakie masz podstawy do twierdzenia, ze zignorowal. Skad masz pewnosc jakie
panowaly
warunki na przejedzie, jaka byla widocznosc, czy zatrzymal sie. Ja nie
twierdze, ze Kulig jest niewinny, ale ze najgosza rzecza jest samoosad na
podstawie kilku informacji. To mi przypomina XIX-wieczny lincz rodem z
dzikiego zachodu. Nie wiemy jak to sie stalo, ale jezeli samochod wpada pod
pociag=wina kierowcy. Ja pod tym nie podpisuje sie i nie identyfikuje sie z
takim towarzystwem.


[']

EOT

[']



Grzegorz Piotrowski
Arte Pro 34
2004-02-13 22:37:19 UTC
Permalink
Post by Grzegorz Piotrowski
Nie wiemy jak to sie stalo, ale jezeli samochod wpada pod
pociag=wina kierowcy.
Kiedy dokładnie tak jest. W zderzeniu pociągu z samochodem winny ZAWSZE
jest kierowca (no chyba, że pociąg wyskoczy z szyn i znajdzie się na
drodze).

"Art. 28. [KD]
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz
przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną
ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, czy
nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie środki
ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów
przejrzystość powietrza jest zmniejszona."

Że winę ponosić RÓWNIEŻ może ktoś z PKP to jest inna rzecz.

Pzdr
Dooh
2004-02-13 22:30:18 UTC
Permalink
Dnia Fri, 13 Feb 2004 23:24:57 +0100, "Fosgate"
Post by Fosgate
Co Ty piszesz człowieku. Jaki błąd można wykluczyć ? Nie rozumiem jak
kierowca rajdowy może wjechać na przejazd, obojętnie strzeżony czy nie,
bez upewnienia się, że nie nadjeżdza pociąg ?! Z całym szacunkiem ale
zachował się jak niedzielny kierowca, narażając przy tym życie osób
jadących pociągiem. Czyżby rutyna ?
Czytałem ze to bardzo niebezpieczne miejsce a warunki atmosferyczne
były cięzkie. Byćmoże zgubiła go rutyna ale sądzę ze kluczowa rolę
odegrala niestety drużniczka....

Nie jestem miłośnikiem i znawca kolei ale czy z tym narażaniem życia
pasażerów pociągu to nie lekka przesada? Co może zrobić samochód
osobowy ?
--
[ d.o.o.h - Device Optimized for Observation and Harm ]
[ email: dooh(at)wp(dot)pl IcqUin:108674489 GG:198354 ]
[ moj kawałek html'a: http://mamut.pld-linux.org/~dooh ]
AGM
2004-02-14 08:36:20 UTC
Permalink
[...] Jaki błąd można wykluczyć ? Nie rozumiem jak
kierowca rajdowy może wjechać na przejazd, obojętnie strzeżony czy nie,
bez upewnienia się, że nie nadjeżdza pociąg ?! [...] Czyżby rutyna ?
RF
Brak pilota na prawym fotelu !
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Fosgate
2004-02-13 22:17:51 UTC
Permalink
Post by Ciemny
Post by Piotr Górski
Ja kurwa przepraszam ale chyba się jakiś szacunek należy! Nie ważne czy
jesteś fanem kolej czy rajdów, nie ważne czy jeździsz subaru czy ep-07!
Zginął wielki człowiek! Jakbyś powiedział to przy mnie na żywo - dostałbyś
po ryju!
Slawa nie zwalnia od glupoty.
Gdyby na tym przejezdzie zginal zwykly czlowiek,
obawiam sie, ze niewielu by sie tym przejelo :(
Dokładnie :-( Wczoraj zginął pod kołami pociągu starszy facet, który
chciał zepchnąć z torów Espero które mu zgasło, pamięta ktoś o nim ?
Pewnie nie brał udziału w rajdach i nie był sławny ale na swój sposób tez
mógł być wielkim człowiekiem, przykładnym mężem, ojcem i dziadkiem...
RF
Grzegorz Piotrowski
2004-02-13 22:27:28 UTC
Permalink
Dokładnie :-( Wczoraj zginšł pod kołami pocišgu starszy facet, który
chciał zepchnšć z torów Espero które mu zgasło, pamięta ktoś o nim ?
Pewnie nie brał udziału w rajdach i nie był sławny ale na swój sposób tez
mógł być wielkim człowiekiem, przykładnym mężem, ojcem i dziadkiem...
Facet zgninal ze swojej glupoty (swoim zyciem chcial orchonic samochod).
Powornie tych dwoch spraw jest najgorszym tokiem logicznym jaki pmk dzisiaj
zobaczyla.
Co z wami, czemu wszedzie widzicie wine KIEROWCY pomijajac calkowice blad
pracownika PKP. To nie jest milosnictwo to fanatyzm.



Grzegorz Piotrowski
Ciemny
2004-02-13 22:41:56 UTC
Permalink
Post by Grzegorz Piotrowski
Facet zgninal ze swojej glupoty (swoim zyciem chcial orchonic samochod).
Powornie tych dwoch spraw jest najgorszym tokiem logicznym jaki pmk dzisiaj
zobaczyla.
Co z wami, czemu wszedzie widzicie wine KIEROWCY pomijajac calkowice blad
pracownika PKP. To nie jest milosnictwo to fanatyzm.
Wina droznika jest bezsprzeczna o ile wiedzial on o nadjezdzajacym pociagu.
Nie znam warunkow jakie tam panowaly w tym momencie, ale wjezdzajac na przejazd
kolejowy nalezy sie zawsze upewnic czy nic nie nadjezdza. Takie mamy czasy.

Sam ilekroc bylem na LHS obserwowalem w szczegolnosci przejazdy
w Bojanowie i Nowosielcu - widocznosc w obie strony dobra, sloneczny dzien,
niewielu kierowcow zwalnialo przed przejazdem (a to byly wtedy przejazdy bez SSP,
teraz Nowosielec ma SSP). Ergo: niewielu upewnialo sie czy cos jedzie.
Jedzie pociag - i tak sa pacjenci co sie pchaja, bo mysla, ze zdaza.

Pozdrowienia, Ciemny
--
===================== Tomasz Ciemnoczułowski
= = t.ciemnoczulowski<-at->LHS.pl, GG://33.59.62.8
= = Internetowa Strona Linii Hutniczej Szerokotorowej
= ========= http://LHS.pl/
chrisfox
2004-02-13 23:45:42 UTC
Permalink
Post by Grzegorz Piotrowski
Co z wami, czemu wszedzie widzicie wine KIEROWCY pomijajac calkowice blad
pracownika PKP.
Do fanatyzmu mi daleko, zwłaszcza, że sam na ogół jestem raczej kierowcą. I
co robię przed przejazdem (może sobie mieć tych zapór, ile wlezie i
baaaardzo wysoko podniesionych)?

Patrzę, czy nic nie nadjeżdża. I w tym momencie nie interesuje mnie żaden
pracownik PKP.

To, że po drodze jeżdżę trochę szybciej, niż pozwalają, to głupota (ale może
jakoś się uda...). W starciu z moim ukochanym pociągiem nie mam szans. I
powiewa mi to, co myśli sobie o mnie ten z tyłu, który musi przeze mnie na
przejeździe zwolnić. Te pięć sekund opóźnienia zaraz nadrobię, a tymczasem
chcę jeszcze pożyć.

--
Pozdrowienia
Krzysiek
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl
chrisfox
2004-02-13 23:34:02 UTC
Permalink
Post by Ciemny
Slawa nie zwalnia od glupoty.
Gdyby na tym przejezdzie zginal zwykly czlowiek,
obawiam sie, ze niewielu by sie tym przejelo :(
Szkoda człowieka (nieważne, kim akurat był), ale gdyby się rozejrzał...

--
Pozdrowienia
Krzysiek
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl
Chester
2004-02-13 22:52:39 UTC
Permalink
Post by Piotr Górski
Ja kurwa przepraszam ale chyba się jakiś szacunek należy!
Mowiac drugie slowo, okazujesz jego brak, to primo.
Secundo zwaz, ze Ufo _odpowiadal_ komus. A kto przedpisca napisal? Ze
droznik nachlany, czy cos w te manke. Czy to nie jest okazywaniem braku
szacunku? Wiec - mam nadzieje, iz dobrze interpretuje - dla naprzykladu
napisal, ze moze to nie droznik, a... i tak dalej. Widzialbym tu raczej
krytyke tego, co przedpisca napisal, nie znajac przeciez jeszcze prawdy,
a nie krytyke Kuliga. I moglbys to dostrzec, a nie rzucac corami Koryntu
na wsie strany.


---
Jarek D. Stawarz, Warszawa
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]
www.kolej.pl/~jareks lub www.fuw.edu.pl/~jareks
(z anonimami nie prowadze polemiki)
Karol Nieæko
2004-02-13 18:58:06 UTC
Permalink
Post by Artur S³owik
Jak to siê sta³o, co poci±gu nie widzia³, czy spieszy³o mu siê. A przy
okazji pod co siê w³adowa³?
Je¶li pod osobowy Kraków-Tarnów to na pewniaka pod kibla, bo inne sk³ady tej
relacji nie je¿dz±.

ObywatelKN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg:1078201
K. Dobrowolski
2004-02-13 19:00:57 UTC
Permalink
ok, ale to na prawde nie jest wazne.....

--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
Chester
2004-02-13 20:47:14 UTC
Permalink
Post by K. Dobrowolski
ok, ale to na prawde nie jest wazne.....
Ech, doprawdy czasem ta poprawnosc polityczna idzie daleko... Zaloze sie,
ze na odpowiednich grupach dyskutuja o tym, dlaczego jechal taki, a nie
innym samochodem, po co jechal, skad i dokad, czy i jakie beda
konsekwencje prawne i dla kogo, itd. itp.
Zakladajac, ze to grupa poswiecona o kolei, to chyba normalne, ze bedzie
sie rozpatrywac glownie kolejowy aspekt tej tragedii.

Jestem za spokojem zmarlych, ale jesli ktos uwaza, ze jakies pytanie
pojawia sie nie na miejscu, niech to zignoruje, a nie "daje wyraz", bo
sie robi stos niepotrzebnie wyslanych postow.

---
Jarek D. Stawarz, Warszawa
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]
www.kolej.pl/~jareks lub www.fuw.edu.pl/~jareks
(z anonimami nie prowadze polemiki)
Ciemny
2004-02-13 21:36:41 UTC
Permalink
Post by Chester
Post by K. Dobrowolski
ok, ale to na prawde nie jest wazne.....
Ech, doprawdy czasem ta poprawnosc polityczna idzie daleko... Zaloze sie,
ze na odpowiednich grupach dyskutuja o tym, dlaczego jechal taki, a nie
innym samochodem, po co jechal, skad i dokad, czy i jakie beda
konsekwencje prawne i dla kogo, itd. itp.
Zakladajac, ze to grupa poswiecona o kolei, to chyba normalne, ze bedzie
sie rozpatrywac glownie kolejowy aspekt tej tragedii.
Tylko czekac , az pojawia sie pytania jaki lok/ezt prowadzil pociag
i w jakim jest stanie... :/

Pozdr. TC
Fosgate
2004-02-13 22:28:03 UTC
Permalink
Post by Ciemny
Tylko czekac , az pojawia sie pytania jaki lok/ezt prowadzil pociag
i w jakim jest stanie... :/
A widzisz, a wczoraj pytano jaki lok zmiażdzył dziadka, spychającego
Espero z torów. I co wtedy takie pytanie było na miejscu ? Bo zginął ktoś
anonimowy ?
RF
Tomasz Korycki
2004-02-13 22:13:28 UTC
Permalink
Post by Chester
Ech, doprawdy czasem ta poprawnosc polityczna idzie daleko... Zaloze sie,
ze na odpowiednich grupach dyskutuja o tym, dlaczego jechal taki, a nie
innym samochodem, po co jechal, skad i dokad, czy i jakie beda
konsekwencje prawne i dla kogo, itd. itp.
W koncu powiew rozsadku...

Nie wiem, dlaczego wiekszosc tutaj zaczyna sie bawic w dyrygentow
usilujacych wpoic innym swoje przekonania na taki, czy inny sposob. Z
tematyka grupy taka paplanina jest jednak zupelnie niezwiazana.
Post by Chester
Zakladajac, ze to grupa poswiecona o kolei, to chyba normalne, ze bedzie
sie rozpatrywac glownie kolejowy aspekt tej tragedii.
Tym bardziej nie powinno dziwic to, ze ktokolwiek sie zapyta o to, jaki to
byl pociag i dlaczego - np. z technicznego punktu widzenia sie to wydarzylo.
Ale zaraz jak podczas meczu rugby wszyscy rzuca sie na niego jak na pilke.
Post by Chester
Jestem za spokojem zmarlych, ale jesli ktos uwaza, ze jakies pytanie
pojawia sie nie na miejscu, niech to zignoruje, a nie "daje wyraz", bo
sie robi stos niepotrzebnie wyslanych postow.
Szkoda jednak, ze juz ponizej Ciemny lamentuje uprzedzajac pytania, ktorych
jeszcze nie zadano.


Jesli uwazacie, ze cos jest niestosowne, zachowajcie te uwagi dla siebie. To
chyba ktos inny odpowiedzialny jest za wychowanie...
--
Tomasz Korycki
--------------------------
Wroclaw <-> Lubin
tomaszkorycki...idea.net.pl
gg: 909928 gsm: 502346710
LukasMWS
2004-02-14 02:21:08 UTC
Permalink
Post by Chester
Zakladajac, ze to grupa poswiecona o kolei, to chyba normalne, ze bedzie
sie rozpatrywac glownie kolejowy aspekt tej tragedii.
Masz zupelna racje.
Pomimo calkowitej powagi sytuacji, nie jest to grupa funeralna, tylko
kolejowa...
A pomimo to jest jednak pewna róznica miedzy zderzeniem z SM42, a EP09...

Pozdr.
--
LukasMWS
Karol Nieæko
2004-02-13 19:06:20 UTC
Permalink
Post by Karol Nieæko
Post by Artur S³owik
Jak to siê sta³o, co poci±gu nie widzia³, czy spieszy³o mu siê. A przy
okazji pod co siê w³adowa³?
Je¶li pod osobowy Kraków-Tarnów to na pewniaka pod kibla, bo inne sk³ady tej
relacji nie je¿dz±.
A radio z kolei poda³o ¿e pod hetman ZG-Zamo¶æ, którzy przeje¿d¿a pod moim
domem (!!!). Musze zobacyæ ile spóŒnienia z³apa³. Komentarzy kolejarzy te¿
pos³ucham.
Post by Karol Nieæko
ObywatelKN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg:1078201
Grzegorz Wenc
2004-02-13 19:55:17 UTC
Permalink
Post by Karol Nieæko
Post by Karol Nieæko
Je¶li pod osobowy Kraków-Tarnów to na pewniaka pod kibla, bo inne sk³ady
tej
Post by Karol Nieæko
relacji nie je¿dz±.
A radio z kolei poda³o ¿e pod hetman ZG-Zamo¶æ, którzy przeje¿d¿a pod moim
domem (!!!). Musze zobacyæ ile spóŒnienia z³apa³. Komentarzy kolejarzy te¿
pos³ucham.
Zginal wartosciowy czlowiek, cieszacy sie publicznym uznaniem, ktorego
umiejetnosci budzily podziw wielu ludzi... [']

Nie jest to zbyt istotne jakie pojazdy uczestniczyly w wypadku, jednakze
biorac pod uwage miejsce zdarzenia malo prawdopodobne jest, zeby jednym z
nich byl pociag osobowy relacji Krakow-Tarnow jak podaly media, gdyz takie
pociagi zatrzymuja sie na wszystkich p.o., a p.o. Rzezawa znajduje sie tuz
przy feralnym przejezdzie (po zachodniej stronie). Konkluzja jest taka, ze
gdyby to byl sklad osobowy to ruszalby, wiec prawdopodobienstwo kolizji
byloby niewielkie.
--
Pozdrawiam,
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Grzegorz Wenc
#GaduGadu 525917, #GSM 50 2 655406
gwenc#poczta.onet.pl, Ropczyce
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
seba
2004-02-13 19:08:29 UTC
Permalink
Jak to się stało, co pociągu nie widział, czy spieszyło mu się. A przy
okazji pod co się władował?
Jeśli pod osobowy Kraków-Tarnów to na pewniaka pod kibla, bo inne składy tej
relacji nie jeżdzą.
ObywatelKN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg:1078201
No i co z tego??!! Ten człowiek zginął, nie obchodzi mnie to czy pod kiblem
czy pod siódemką, epoką, pendolino.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Karol Nieæko
2004-02-13 19:19:45 UTC
Permalink
Post by Karol Nieæko
Post by Artur S³owik
Jak to siê sta³o, co poci±gu nie widzia³, czy spieszy³o mu siê. A przy
okazji pod co siê w³adowa³?
Je¶li pod osobowy Kraków-Tarnów to na pewniaka pod kibla, bo inne sk³ady tej
relacji nie je¿dz±.
ObywatelKN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg:1078201
No i co z tego??!! Ten cz³owiek zgin±³, nie obchodzi mnie to czy pod
kiblem
czy pod siódemk±, epok±, pendolino.
Ciebie nie obchodzi, ale obchodzi³o to kolege Artura S³owika który spyta³ o
to wiêc mu odpowiedzia³em. I innych grupowiczów te¿ na pewno to interesuje
bo to jest grupa o kolei a nie o czym innym. I to w cale nie znaczy ¿e
robimy z tego jak±¶ niezdrow± sensacje bo przecie¿ nie spyta³ nikt o wygl±d
jego zw³ok tylko najnormalniej o poci±g który go zabi³.

ObywatelKN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg:1078201
Artur S³owik
2004-02-13 19:26:30 UTC
Permalink
Dziêki bardzo, bo te¿ tak my¶lê, ¿e na tej grupie pytania o takie rzeczy s±
normalne.
LOKER
2004-02-14 14:23:49 UTC
Permalink
To jest grupa kolejowa, wiec dochodzimy do pociagow ktore przejechały
samochód, a czasem do innych rzeczy. Szkoda Janusza Kuliga, ale cóż wypadki
się zdarzają ale i tak na kolei jest ich mniej.
Post by seba
Post by seba
Jak to się stało, co pociągu nie widział, czy spieszyło mu się. A przy
okazji pod co się władował?
Jeśli pod osobowy Kraków-Tarnów to na pewniaka pod kibla, bo inne składy
tej
Post by seba
relacji nie jeżdzą.
ObywatelKN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg:1078201
No i co z tego??!! Ten człowiek zginął, nie obchodzi mnie to czy pod
kiblem
Post by seba
czy pod siódemką, epoką, pendolino.
Ciebie nie obchodzi, ale obchodziło to kolege Artura Słowika który spytał o
to więc mu odpowiedziałem. I innych grupowiczów też na pewno to interesuje
bo to jest grupa o kolei a nie o czym innym. I to w cale nie znaczy że
robimy z tego jakąś niezdrową sensacje bo przecież nie spytał nikt o wygląd
jego zwłok tylko najnormalniej o pociąg który go zabił.
ObywatelKN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg:1078201
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Radek Lis
2004-02-13 19:27:08 UTC
Permalink
A przy okazji pod co siê w³adowa³?
To w tym momencie chyba jest najmniej wa¿ne.
--
Radek Lis
http://www.steininger.republika.pl
http://www.queen.pl
***@preczzespamempoczta.onet.pl
Michux
2004-02-14 14:28:20 UTC
Permalink
Post by Radek Lis
A przy okazji pod co siê w³adowa³?
To w tym momencie chyba jest najmniej wa¿ne.
Jeste¶ ¶wiadomy na jakiej grupie piszesz?

--
Michux
Smokingman
2004-02-13 18:57:08 UTC
Permalink
['][']['][']['][']['][']
TR15
2004-02-13 19:03:36 UTC
Permalink
TO byl pociag relacji zamosć - zielona góra! 10 minut przed 18
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
K. Dobrowolski
2004-02-13 19:08:44 UTC
Permalink
eee?
na pewno?
:>
--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
K. Dobrowolski
2004-02-13 19:13:14 UTC
Permalink
w radio mowili ze HETMAN ale ZG-->zamosc, a w necie pisze ze osobowy
krakow-->tarnow

--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
seba
2004-02-13 19:11:25 UTC
Permalink
Post by TR15
TO byl pociag relacji zamosć - zielona góra! 10 minut przed 18
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
HETMAN?? (')
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Piotr Warda
2004-02-14 07:08:49 UTC
Permalink
TO byl pociag relacji zamosæ - zielona góra! 10 minut przed 18
Eee, to by tr±bili o tym na TVN 24 i w necie ju¿ o 18 z minutami... Takie
info rozchodz± siê b³yskawicznie.
Info w necie na onecie by³o o 19.24 :)

Pozdrawiam,
--
Piotrek
#################################################
# http://www.siok.eu.org/ # gg# 32214
# e-mail: ***@siok.eu.org # ICQ UIN 95089094 #
# http://www.piovar.com.pl # tel. +48 609 361-461 #
# http://kolej.piovar.com.pl/galeria/ - prywatna galeria zdjêæ #
################################################
Marcin
2004-02-13 19:15:38 UTC
Permalink
Piątek 13!!! Rozumiem żeby mieć pecha ale żeby aż takiego!! Szkoda faceta!
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
K. Dobrowolski
2004-02-13 19:50:07 UTC
Permalink
Nie ¿yje Janusz Kulig. Mia³ 34 lata. Trzy razy by³ rajdowym Mistrzem Polski
w klasyfikacji generalnej. Dwa razy zdobywa³ tytu³ wicemistrza. Na swoim
koncie mia³ kilkana¶cie zwyciêstw w eliminacjach rajdowych mistrzostw kraju.

Janusz Kulig trzy razy by³ rajdowym Mistrzem Polski w klasyfikacji
generalnej. Dwa razy zdobywa³ tytu³ wicemistrza. Na swoim koncie mia³
kilkana¶cie zwyciêstw w eliminacjach rajdowych mistrzostw kraju. Dwa lata
temu by³ blisko tytu³u Mistrza Europy. Wywalczy³ drugie miejsce. Mia³ na
swoim koncie starty w rajdowych mistrzostwach ¶wiata.

Do tragedii dosz³o tu¿ przed 18 na strze¿onym przejeŒdzie kolejowym w
Rzezawie na trasie Kraków-Tranów. Samochód Kuliga - Fiat Stillo - dos³ownie
wjecha³ pod ko³a poci±gu relacji Zielona Góra - Zamo¶æ. Auto uderzone w
przód, odbi³o siê od s³upa trakcji elektrycznej. Rajdowiec zmar³ po kilku
minutach. Przejazd powinien byæ zamkniêty, jednak dró¿niczka z niewiadomych
przyczyn nie opu¶ci³a szlabanu

--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
Lucjan Jeziorny
2004-02-13 20:06:02 UTC
Permalink
Przejazd powinien byæ zamkniêty, jednak dró¿niczka z niewiadomych przyczyn
nie opu¶ci³a szlabanu

Jak podaje Radio Zet dró¿niczka by³a trzeŒwa. Maszynista tak¿e.

--
Lucjan Jeziorny
http://lucek.net.ms
Łukasz Kalbarczyk
2004-02-14 11:11:31 UTC
Permalink
Jak podaje Radio Zet dróżniczka była trzeźwa. Maszynista także.
Cały czas nie widzę powodów badania maszynisty...
--
ŁK
surgeon
2004-02-14 11:18:22 UTC
Permalink
Post by Łukasz Kalbarczyk
Jak podaje Radio Zet dróżniczka była trzeźwa. Maszynista także.
Cały czas nie widzę powodów badania maszynisty...
Maszynista był uczestnikiem wypadku, co w tym dziwnego??
--
Pozdrawiam
surgeon
Leszek Biliñski (kali)
2004-02-14 11:42:14 UTC
Permalink
Post by Lucjan Jeziorny
Jak podaje Radio Zet dró¿niczka by³a trzeŒwa. Maszynista tak¿e.
Ca³y czas nie widzê powodów badania maszynisty...
Standardowa procedura.
--
kali was pozdrawiaæ
zgred
2004-02-14 14:18:44 UTC
Permalink
Użytkownik "Łukasz Kalbarczyk" <***@pocztowy.net>
napisał w wiadomości
Post by Łukasz Kalbarczyk
Jak podaje Radio Zet dróżniczka była trzeźwa. Maszynista
także.
Post by Łukasz Kalbarczyk
Cały czas nie widzę powodów badania maszynisty...
Dlaczego Zet nie informuje, czy Kulig był trzeźwy?
Na pewno badano jego krew.

zgred I
Marcin
2004-02-14 16:59:10 UTC
Permalink
Dlaczego Zet nie informuje, czy Kulig by³ trzeŒwy?
Na pewno badano jego krew.
Tak, bada sie krew wszystkich uczestników wypadku, jednak ludzie, którzy
zmarli maja przeprowadzana sekcje zw³ok, na miejscu nikt nie bada ich stanu
trzeŒwosci.

pozdrawiam

Marcin BG
r***@op.pl
2004-02-14 00:05:04 UTC
Permalink
Jaka Zielona Góra jaki Zamość ?To był kibel z Krakowa do Tarnowa
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Karol Nieæko
2004-02-14 01:48:26 UTC
Permalink
Jaka Zielona Góra jaki Zamo¶æ ?To by³ kibel z Krakowa do Tarnowa
Przeczytaj mój post "wybra³em sie na hetmana w pi±tek 13-go" to nie bêdziesz
mia³ w±tpliwo¶ci.

Obywatel KN
Stalowa Wola
nr gg: 1078201
Anglik
2004-02-13 20:00:38 UTC
Permalink
Wyśmienity kierowca i wspaniały człowiek.
Szkoda.


W tej smutnej atmosferze chciałbym się przywitać z wszystkimi grupowiczami.


--

Hubert "Anglik" Dziak
***@o2.pl
p***@poczta.onet.pl
2004-02-13 20:42:06 UTC
Permalink
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim Stilo
pod kolami pociagu.
Od wielu lat dzielę swoje zainteresowania miedzy koleją a sportami motorowymi,
ale nigdy sie nie spodziewałem że moje obydwie pasje się połączą w tak ponury,
głupi, niepotrzebny sposób...BRAKUJE MI SŁÓW... Widziałem Janusza parokrotnie
na trasach os-ów i tych przejazdów nie da sie dla mnie zapomniec do końca
życia. TO BYŁ WILELKI KIEROWCA. Wiem że to grupa kolejowa i wiekszość
interesuje pewnie bardziej czy wpadł pod kibel, byka czy jescze cos innego, czy
to coś miało żółte czoło czy też nie albo jaki był odcień zieleni (ten właściwy
czy moze za jaskrawy) ale nie zpominajmy ze zginął wielki człowiek i to powinno
być najważniejsze... MINUTA CISZY PANOWIE

Przemek Trzaskowski
PTMKŻ-KMK Olsztyn
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
r***@op.pl
2004-02-14 00:08:55 UTC
Permalink
Właśnie zginął w głupi sposób.Ja bym zlikwidował wszystkie przejazdy strzezone
i ograniczenia do 20 km/h. Wtedy wreszcie ludziska by uważali.Szkoda gościa ale
po części sam sobie jest winien,gdyby się obejrzał i przyhamował na pewno by
się to tak dla niego nie skończyło.Mimo wszystko czesć jego pamięci.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
mk
2004-02-13 23:26:13 UTC
Permalink
To jest jakieś fatum
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
LukasMWS
2004-02-14 02:29:15 UTC
Permalink
To jest jakie¶ fatum
A nad kim ono przepraszam ci±¿y?
Bo nie trybiê...

--
LukasMWS
Michux
2004-02-14 14:09:56 UTC
Permalink
Post by LukasMWS
To jest jakie¶ fatum
A nad kim ono przepraszam ci±¿y?
Bo nie trybiê...
Nad wszystkimi zmar³ymi...
m***@op.pl
2004-02-14 01:56:35 UTC
Permalink
cały czas trudno mi w to uwierzyć!!! [']
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
LukasMWS
2004-02-14 02:14:07 UTC
Permalink
Witajcie!

K³ócimy siê, kto zawini³, o to kto jest tu g³upi, a kto móg³ inaczej...
Ale tak na prawdê nie wiemy, jak wygl±da ca³o¶æ sytuacji. Przejazd mo¿e
ró¿nie wygl±daæ, mog± byæ ró¿ne warunki, infra siê psuje, a obs³uga zawodzi.
Najlepsi kierowcy równie¿ nie s± idea³ami, a zbieg okoliczno¶ci akurat
chcia³, ¿e spotkali siê w³a¶nie tam, gdzie siê spotkali.
Tak naprawdê niewiele wiemy, a rzucamy piorunami na lewo i prawo, w tym w
zmar³ego i w siebie nawzajem.

Ale jakkolwiek sytuacja by nie wygl±da³a, to my MK wiemy najlepiej, ¿e
infrastruktura zawodzi i nale¿y mieæ to na uwadze. Wielu z nas je¿dzi
samochodami i wiemy (jak pisa³ Kolbak), ¿e przejazd kolejowy, to miejsce
szczególne. Niestety, jestem prawie pewien, ¿e p. Janusz nie zachowa³ tutaj
jednak tej szczególnej ostro¿no¶ci. Poci±g nie spada z nieba. Daje RP1,
ha³asuje i przewa¿nie go widaæ. Najpewniej wjecha³ bez wiêkszego
zastanowienia na przejazd i...
To, ¿e wjecha³, to oczywi¶cie wina faktu, i¿ nie by³y opuszczone rogatki i
to jest oczywi¶cie haniebne zaniedbanie. Zaniedbanie, z czyjej strony, tego
jeszcze nie wiemy. A byæ mo¿e owe rogatki zepsu³y siê w³a¶nie teraz i nie ma
tu winnego?
Jak napisa³ Dooh, na dodatek by³y ciê¿kie warunki atmosferyczne, wiêc trudno
nam zza klawiatury wydaæ sprawiedliwy wyrok o winie, czy zaniedbaniu.
To jednak nie pierwszy wypadek tego typu, który analizujemy na pmk. Dla
sprawiedliwo¶ci: popatrzcie, jak wcze¶niej wyra¿ali¶my siê o takich
sytuacjach...
Starajmy siê byæ sprawiedliwi.

Ci±gle jednak pozostaje fakt, i¿ odszesz³a gwiazda polskiego sportu, co jest
niew±tpliw± strat± dla wielu...

Pozdrawiam!
--
LukasMWS
zgred
2004-02-14 15:03:41 UTC
Permalink
Ciągle jednak pozostaje fakt, iż odszeszła gwiazda
polskiego sportu, co jest
niewątpliwą stratą dla wielu...
Ani to gwiazda, ani to sport.
Z politowaniem patrzę czasem na te rajdy i na tych żałosnych
kierowców wprzęgniętych w samochodową machinę propagandową.
Najgorsze jest jednak to, że ci kierowcy mają licznych
naśladowców, którzy z zapartym tchem śledzą popisy różnych
Bublewiczów i Kuligów a potem są postrachem na naszych
drogach.

zgred I
Tuvok
2004-02-14 15:52:36 UTC
Permalink
Post by LukasMWS
Post by LukasMWS
Ci±gle jednak pozostaje fakt, i¿ odszesz³a gwiazda
polskiego sportu, co jest
Post by LukasMWS
niew±tpliw± strat± dla wielu...
Ani to gwiazda, ani to sport.
Z politowaniem patrzê czasem na te rajdy i na tych ¿a³osnych
kierowców wprzêgniêtych w samochodow± machinê propagandow±.
Najgorsze jest jednak to, ¿e ci kierowcy maj± licznych
na¶ladowców, którzy z zapartym tchem ¶ledz± popisy ró¿nych
Bublewiczów i Kuligów a potem s± postrachem na naszych
drogach.
zgred I
a ja z politowaniem patrze na takich dyletantow jak ty
pewnie bys nie umial odpalic takiego samochodu nie mowiac juz o jezdzie

Tuvok
Leschek Jeschke
2004-02-14 18:15:44 UTC
Permalink
Post by zgred
Ani to gwiazda, ani to sport.
Zależy jaką miarę przyłożyć. Dla niektórych wrestling jest sportem, dla
drugich Gołota czy inny Michalczewski - gwiazdą.
Post by zgred
Najgorsze jest jednak to, że ci kierowcy mają licznych
naśladowców, którzy z zapartym tchem śledzą popisy różnych
Bublewiczów i Kuligów a potem są postrachem na naszych
drogach.
A tu bardzo trudno się z Tobą nie zgodzić. ;-)
--
Leschek Jeschke
http://leschek-jeschke.de http://bahn.info.ms
"Czemu upór wladców przeszkadza, to kolej zelazna naprawi..."
(Johann Wolfgang von Goethe)
p***@poczta.onet.pl
2004-02-14 18:53:23 UTC
Permalink
Post by LukasMWS
Ciągle jednak pozostaje fakt, iż odszeszła gwiazda
polskiego sportu, co jest
niewątpliwą stratą dla wielu...
Ani to gwiazda, ani to sport.
Z politowaniem patrzę czasem na te rajdy i na tych żałosnych
kierowców wprzęgniętych w samochodową machinę propagandową.
Najgorsze jest jednak to, że ci kierowcy mają licznych
naśladowców, którzy z zapartym tchem śledzą popisy różnych
Bublewiczów i Kuligów a potem są postrachem na naszych
drogach.
zgred I
...A ja z politowaniem patrzę na kretynów którzy bezkarnie wypisują rózne
idiotyzmy nie podpisując sie nawet imieniem i nazwiskiem...
Pisz o czymś o czym masz pojęcie, chociaz szczerze wątpie czy taka dziedzina
istnieje...

Przemek Trzaskowski
PTMKŻ-KMK Olsztyn
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Bartek
2004-02-14 19:04:35 UTC
Permalink
Ale jakkolwiek sytuacja by nie wyglądała, to my MK wiemy najlepiej, że
infrastruktura zawodzi i należy mieć to na uwadze. Wielu z nas jeżdzi
samochodami i wiemy (jak pisał Kolbak), że przejazd kolejowy, to miejsce
szczególne.
To prawda. Kolej mnie fascynuje. Pewnie dlatego jestem świadom ogromu
niebezpieczenstw zwiazanych z jakimkolwiek zbliazniem sie do pociagu. Jest
jeden niestrzeżony przejazd koło Mikołajek Pomorskich (inny niż ten w samym
miasteczku) na linii Warszawa-Gdańsk. Kiedys przejeżdżałem tamtędy i widząc
pięknie wyprofilowany łuk wyobraziłem sobie jak mknie tędy jakiś IC. Widoczność
nie jest tam zbyt dobra. Przestraszylem sie, ze jak cos nadjedzie - nie bede
mial szans. Wylaczylem radio, wrzucilem jedynke, nasluchalem czy nic nie
jedzie - i w "rure". Byc moze przesadzilem, byc moze pociagi maja tam
ograniczenie prędkości.

Czy gdybym nie był MK zachowałbym się tak samo? Czy "zwykli" ludzie zdają sobie
sprawę z niebezpieczeństwa jakim jest przejeżdżający pociąg?

Jeszcze jedna rzecz. Za każdym razem przejeżdżając przez przejazd strzeżony
przypomina mi się jedna z moich lekcji na kursie prawa jazdy. Dostalem wtedy
niezly opier..l od instruktora za to, że nie upewniłem się czy pociąg
rzeczywiście nie nadjeżdża. Od tamtej pory - zawsze to robię.

świadomość MK + odpowiednie "szkolenie" = bezpieczeństwo?

Pozdrawiam,
Bartek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Karol Nieæko
2004-02-14 02:52:51 UTC
Permalink
Oficjalnie wiadomo ¿e by³ to "hetman" ZG-Zamo¶æ z EU07-238 (ca³a zielona z
telewizorami). W po¶cie "wybra³em siê na hetmana w pi±tek 13-go -- relacja"
s± szczegó³y wynikaj±ce z romowy z pasa¿erk± poci±gu które rozwik³aj±
w±tpliwo¶ci zwi±zane z warunkami panuj±cymi wówczas na tej trasie, tak¿e
zachecam do jego przeczytania pomimo ¿e zanudzam w nim wieloma informacjami
nie zwi±zanymi z wypadkiem.

Obywatel KN
Stalowa Wola / Lublin
nr gg: 1078201
Jd.
2004-02-14 15:06:15 UTC
Permalink
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim Stilo
pod kolami pociagu.
http://info.onet.pl/870406,11,item.html

Šmieræ Kuliga: Zarzuty dla dró¿niczki


Niedope³nienie obowi±zków i nieumy¶lne spowodowanie ¶mierci - takie zarzuty
przedstawi prokuratura dró¿niczce z Rzezawy w Ma³opolskim.

Wczoraj na strze¿onym przejeŒdzie kolejowym, w zderzeniu z poci±giem zgin±³
tam znany rajdowiec Janusz Kulig. Dró¿niczka z Rzezawy nie opu¶ci³a
szlabanów.

Michalina K. jest teraz przes³uchiwana przez policjantów z Komendy
Powiatowej w Bochni. Potem stanie przez prokuratorem.

Waldemara Wêgrzyn - prokurator rejonowy w Bochni, która prowadzi ¶ledztwo w
tej sprawie, powiedzia³a, ¿e nadal nie wiadomo, dlaczego dró¿niczka nie
opu¶ci³a szlabanów.

Prokurator powiedzia³a Radiu Kraków, ¿e wczoraj na miejscu zdarzenia
zabezpieczy³a ksi±¿kê, w której dró¿niczka powinna odnotowywaæ informacje o
odjazdach poci±gów ze stacji Bochnia. Dró¿niczka ma obowi±zek prowadziæ
ksi±¿kê na bie¿±co, a po dokonaniu wpisu wyj¶æ na zewn±trz i zamkn±æ zapory.

W ksi±¿ce nie by³o informacji o wczorajszym poci±gu. Prokurator doda³a, ¿e
próbowa³a wczoraj rozmawiaæ z dró¿niczk± na ten temat, ale jej stan
psychiczny nie pozwala³ na nawi±zanie jakiegokolwiek kontaktu.

Dró¿niczce grozi kara od 2 do 12 lat wiêzienia.
--
==========###-###-###-###==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom ***@interia.pl
==========###-###-###-###==============
Tomasz Korycki
2004-02-14 15:29:16 UTC
Permalink
Niedopełnienie obowiązków i nieumyślne spowodowanie śmierci - takie
zarzuty
przedstawi prokuratura dróżniczce z Rzezawy w Małopolskim.
Wczoraj na strzeżonym przejeździe kolejowym, w zderzeniu z pociągiem
zginął
tam znany rajdowiec Janusz Kulig. Dróżniczka z Rzezawy nie opuściła
szlabanów.
Michalina K. jest teraz przesłuchiwana przez policjantów z Komendy
Powiatowej w Bochni. Potem stanie przez prokuratorem.
Dróżniczce grozi kara od 2 do 12 lat więzienia.
I teraz przerowadza pokazowy proces, bo przeciez trzeba ukarac winnego tak
powaznego zaniedbania. Mordercy i zlodzieje moga spac spokojnie, teraz
zajmujemy sie drozniczka.
--
Tomasz Korycki
--------------------------
Wrocław <-> Lubin
tomaszkorycki...idea.net.pl
gg: 909928 gsm: 502346710
K. Dobrowolski
2004-02-14 15:48:18 UTC
Permalink
takie czasy... taki kraj... taka polska....

--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
Tuvok
2004-02-14 16:01:36 UTC
Permalink
Post by K. Dobrowolski
takie czasy... taki kraj... taka polska....
--
##########################
Pozdraiwam/Greetings
Kajetan Dobrowolski 'kajman'
Bytom
GSM: 502 172 332
GG: 2920494
##########################
no nie przesadzajcie,
jesli udowodnia iz sprzet byl sprawny a drozniczka nie zamknela przejazdu z
jakis niewiadomych przyczyn (zasnela, zapomniala) to chyba jest winna
to jest jej praca, bardzo odpowiedzialna praca
a napewno nie dostanie 10 lat
wiec juz nie robcie z niej takiej ofiary
to tragedia pewnie tez dla niej ale fakt jest faktem

Tuvok
chrisfox
2004-02-14 16:39:36 UTC
Permalink
Post by Tuvok
jesli udowodnia iz sprzet byl sprawny a drozniczka nie zamknela przejazdu z
jakis niewiadomych przyczyn (zasnela, zapomniala) to chyba jest winna
to jest jej praca, bardzo odpowiedzialna praca
Jeśli tak - oczywiście, jest winna. Tyle, że jemu nic po tym. Więc i tak
będę się rozglądać przed przejazdami. I jeśli dobrowolnie wjadę pod pociąg,
niech mi napiszą na nagrobku: "zginął na własne życzenie".

--
Pozdrowienia
Krzysiek
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl
Filip B.
2004-02-14 17:07:32 UTC
Permalink
Co tu dużo pisać... w przepisach jest wyraźnie napisane, że należy się
zatrzymać, a nie jak owca jechać przed siebie...
FB
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Michal Jankowski
2004-02-14 18:13:31 UTC
Permalink
Post by Filip B.
Co tu dużo pisać... w przepisach jest wyraźnie napisane, że należy się
zatrzymać, a nie jak owca jechać przed siebie...
Czy mozna prosic, zebys takich glupot wiecej tu nie pisal?

MJ
George
2004-02-14 17:09:55 UTC
Permalink
Tomasz Korycki wrote:

[CIACH]
Post by Tomasz Korycki
I teraz przerowadza pokazowy proces, bo przeciez trzeba ukarac winnego tak
powaznego zaniedbania. Mordercy i zlodzieje moga spac spokojnie, teraz
zajmujemy sie drozniczka.
A co? Może mają ją pogłaskać po główce i powiedzieć: No nie martw się, o
jednego użytkownika blachosmrodów mniej!!! - Człowieku! zastanów się co
piszesz!
Obojętnie kto tu zawinił, dochodzenie musi wskazać winnego (winnych) a sąd
powinien ich przykładnie ukarać. Nie do pomyślenia jest żeby na przejeździe
strzeżonym nikt (kierowca, woźnica czy nawet pieszy) nie mógł czuć się
bezpiecznie.
W jednym z postów LukasMWS pisze: "Pociąg nie spada z nieba. Daje RP1,
hałasuje i przeważnie go widać.", i dalej: "A być może owe rogatki zepsuły
się właśnie teraz i nie ma tu winnego?".
Ręce opadają! Czyżby LukasMWS nie wiedział, że RP1 dawany przez mechaników
to rzadki przypadek (wbrew temu co mówia przepisy!!!) - wystarczy śledzić
posty na grupie - w ubiegłym roku sami mechanicy przyznawali się do
rzadkiego dawania sygnału RP1 - wystarczy zajrzeć do archiwum.
A jeśli chodzi o awarię rogatek, przecież w takim przypadku, w obowiązkach
dróżnika jest wyjście na drogę i uprzedzenie nadjeżdżających sygnałem
świetlnym (latarka) i dżwiękowym o zbliżającym się pociągu. A czasu na to
ma dróżnik wystarczająco dużo, rogatek nie zamyka się bezpośrednio przed
przejazdem pociągu.
Ponieważ w tym wątku jest więcej tego rodzaju głosów a nawet wręcz
oskarżających tego kto zginął to rodzi się pytanie:
A może naprawdę lepiej byłoby zaorać PKP, skoro jej pracownicy nie potrafią
spojrzeć bezstronnie na wydarzenia z udziałem swoich koleżanek i kolegów?
Może byłoby to lekarstwo na taką nieodpowiedzialność i lekceważenie innych
ludzi? Odpowiedzcie sobie w swoich sumieniach sami!!!
Pozdrowienia dla wszystkich pracowników PKP sumiennie wykonujących swoją
nielekką pracę.
chrisfox
2004-02-14 17:39:03 UTC
Permalink
Post by George
A może naprawdę lepiej byłoby zaorać PKP, skoro jej pracownicy nie potrafią
spojrzeć bezstronnie na wydarzenia z udziałem swoich koleżanek i kolegów?
Czy wszyscy dostrzegający pewną niefrasobliwość ofiary muszą być zaraz
pracownikami PKP? Mnie akurat z tą firmą nic nie łączy, znacznie częściej
znajduje się po drugiej stronie barykady (za kółkiem). Jeszcze raz: dla mnie
podniesione zapory oznaczają tylko to, że o ile wjadę na przejazd, nie pognę
sobie bryczki o szlaban. A o tym, czy przypadkiem nie jedzie pociąg,
upewniam się na podstawie obserwacji torów, nie zapór.
George
2004-02-14 18:20:50 UTC
Permalink
Post by chrisfox
Czy wszyscy dostrzegający pewną niefrasobliwość ofiary muszą być zaraz
pracownikami PKP? Mnie akurat z tą firmą nic nie łączy, znacznie częściej
znajduje się po drugiej stronie barykady (za kółkiem). Jeszcze raz: dla
mnie podniesione zapory oznaczają tylko to, że o ile wjadę na przejazd,
nie pognę sobie bryczki o szlaban. A o tym, czy przypadkiem nie jedzie
pociąg, upewniam się na podstawie obserwacji torów, nie zapór.
Nie mogę się z takim poglądem do końca zgodzić. Jeżeli przyjąć Twój punkt
widzenia, to należy postawić pytanie: Po co istnieją przejazdy strzeżone???
Po co wydawać pieniądze (których w PKP ciągle brakuje) na utrzymywanie
infrastruktury związanej z przejazdami strzeżonymi? Po co płacić iluś tam
dróżnikom? Itd. itp. Otóż, uważam w dalszym ciągu, że przejazd strzeżony
powinien zapewnić całkowite bezpieczeństwo użytkownikom drogi przecinającej
szlak kolejowy a obowiązek zachowania szczególnej ostrożności wynikający z
Kodeksu Drogowego jest przepisem wybitnie asekuracyjnym. Przecież, jak już
piałem w poprzednim poście, awaria np. rogatek nie może tłumaczyć dróżnika
w przypadku kolizji na przejeździe. Również brak telefonu z posterunku
poprzedzającego nie jest wystarczającym tłumaczeniem - w przypadku pociągu
planowego (rozkładowego) dróżnik winien zamknąć zapory bez względu na to
czy dostał wiadomość o zbliżającym się pociągu czy też nie. Podobne
wątpliwości można by mnożyć - wszystkie jednak wskazują na winę dróżnika w
przypadku nieopuszczenia zapór przed nadjeżdżającym pociągiem.
Pzdr.
Tomasz Korycki
2004-02-14 19:01:45 UTC
Permalink
Post by George
Nie mogę się z takim poglądem do końca zgodzić. Jeżeli przyjąć Twój punkt
widzenia, to należy postawić pytanie: Po co istnieją przejazdy strzeżone???
A dlaczego tylko PKP-PLK musi placic za ich utrzymanie ?
Post by George
Po co wydawać pieniądze (których w PKP ciągle brakuje) na utrzymywanie
infrastruktury związanej z przejazdami strzeżonymi? Po co płacić iluś tam
dróżnikom? Itd. itp. Otóż, uważam w dalszym ciągu, że przejazd strzeżony
powinien zapewnić całkowite bezpieczeństwo użytkownikom drogi przecinającej
szlak kolejowy a obowiązek zachowania szczególnej ostrożności wynikający z
Kodeksu Drogowego jest przepisem wybitnie asekuracyjnym. Przecież, jak już
piałem w poprzednim poście, awaria np. rogatek nie może tłumaczyć dróżnika
w przypadku kolizji na przejeździe. Również brak telefonu z posterunku
poprzedzającego nie jest wystarczającym tłumaczeniem - w przypadku pociągu
planowego (rozkładowego) dróżnik winien zamknąć zapory bez względu na to
czy dostał wiadomość o zbliżającym się pociągu czy też nie. Podobne
wątpliwości można by mnożyć - wszystkie jednak wskazują na winę dróżnika w
przypadku nieopuszczenia zapór przed nadjeżdżającym pociągiem.
Wiedz, ze zamkniecie zapor "w przypadku pociagu rozkladowego" o ile tenze
bedzie opozniony skonczyloby sie na bluzgach ze strony kierowcow: "Co ten
koles sobie mysli ?!?! Zeby zamykac zapory, skoro nic nie jedzie ?!?!?"
(wersja lekka, ocenzurowana). Pociag rozkladowy, planowy moze miec tez
opoznienie.

Wiec nie widze praktycznego zastosowania dla metody zaproponowanej przez
Ciebie.

Zawinil najprawopdodbniej czlowiek, automatyka tez zawodzi. Ale jak bylo,
zdecyduje juz "specjalna komisja".
--
Tomasz Korycki
--------------------------
Wrocław <-> Lubin
tomaszkorycki...idea.net.pl
gg: 909928 gsm: 502346710
Leschek Jeschke
2004-02-14 19:12:50 UTC
Permalink
Post by Tomasz Korycki
A dlaczego tylko PKP-PLK musi placic za ich utrzymanie ?
Też mnie to trochę ciekawi. W końcu działka na której leży tor jest z reguły
własnością PKP. Tak więc - na zdrowy rozsądek - to kolej właśnie powinna
kasować za użyczenie swoich gruntów użytkownikom dróg.
--
Leschek Jeschke
http://leschek-jeschke.de http://bahn.info.ms
"Czemu upór wladców przeszkadza, to kolej zelazna naprawi..."
(Johann Wolfgang von Goethe)
Micha³ Mraczek
2004-02-14 16:54:24 UTC
Permalink
Post by Jd.
Prokurator powiedzia³a Radiu Kraków, ¿e wczoraj na miejscu zdarzenia
zabezpieczy³a ksi±¿kê, w której dró¿niczka powinna odnotowywaæ informacje o
odjazdach poci±gów ze stacji Bochnia. Dró¿niczka ma obowi±zek prowadziæ
ksi±¿kê na bie¿±co, a po dokonaniu wpisu wyj¶æ na zewn±trz i zamkn±æ zapory.
A nikt nie rozwa¿y³ sytuacji, ¿e mo¿e dy¿urny nie da³ znaæ tej kobiecie, ¿e
wypusci³ pociag?

--
pozdrawiam
Micha³ Mraczek
Mi³o¶nik Poci±gów Kwalifikowanych

"Jako¶æ poczêstunku w poci±gu InterCity jest proporcjonalna do ilo¶ci
wagonów Z1 w sk³adzie" (C) ???
K. Sz.
2004-02-14 17:53:34 UTC
Permalink
Post by Jd.
o
odjazdach pociągów ze stacji Bochnia. Dróżniczka ma obowiązek prowadzić
książkę na bieżąco, a po dokonaniu wpisu wyjść na zewnątrz i zamknąć
zapory.
A nikt nie rozważył sytuacji, że może dyżurny nie dał znać tej kobiecie,
że
Post by Jd.
wypuscił pociag?
Ja rozważyłem, ale myślowo tylko, bo żadnych danych nie mam.
Jakich systemów powiadamiania się teraz używa? Wciąż jeden dzwonek - dwa
dzwonki? Czy coś wymyślniejszego? Poczekajmy, aż dróżniczka zacznie
mówić...

Co do przebiegu, to zdarzenia, to (zmyślam kompletnie i bezpodstawnie),
mógł jechać szybko (choć ja nie wiem, jak naprawdę rajdowcy w normalnym
ruchu jeżdżą), zobaczył podniesiony szlaban, dołożył, zobaczył pociąg i -
już jedyne, co mógł zrobić, to znów dołożyć, żeby uciec przed. Ja bym
pewnie hamował z głupiego odruchu, powiększając tym samym czas pobytu na
torach i zwiększając ryzyko przyłożenia w pociąg z boku. W takiej sytuacji
(jeśli hipoteza ta ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością) jedynym
rozsądnym wyjściem jest przyspieszenie.

A, nie zwalajmy na pogodę. Jeśli maszynista go widział, to i on musiał
widzieć pociąg.
Chester
2004-02-14 17:53:46 UTC
Permalink
On Sat, 14 Feb 2004 17:54:24 +0100, "Michał Mraczek"
A nikt nie rozważył sytuacji, że może dyżurny nie dał znać tej kobiecie, że
wypuscił pociag?
W newsach trabia, ze nie bylo wpisu w ksiazce o tym pociagu i nie
wiadomo, czemu _drozniczka_nie_wpisala_, czyli zakladaja, ze miala co
wpisywac (=takie info do niej dotarlo). Brak drazenia kwestii czy info
poszlo do drozniczki swiadczy, ze musi to byc pewnik (chociaz pewna jest
tylko, nomen omen, smierc).

---
Jarek D. Stawarz, Warszawa
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]
www.kolej.pl/~jareks lub www.fuw.edu.pl/~jareks
(z anonimami nie prowadze polemiki)
Karol Nieæko
2004-02-14 19:14:29 UTC
Permalink
Post by Jd.
Post by ROBBO3
Wielokrotny mistrz polski w rajdach samochodowych zginal dzis w swoim
Stilo
Post by ROBBO3
pod kolami pociagu.
http://info.onet.pl/870406,11,item.html
<ciach>
Sa zawody proste ale cholernie odpowiedzialne i jednym z nich jest w³a¶nie
zawód dró¿nika...

Karol N.
nr gg: 1078201

Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...